Krysztopa: Ma Pan dzieci Panie Rivlin?

- Pamiętamy o siedmiu tys. polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Pamiętamy, że było ich mało, zbyt mało - mówił w Auschwitz prezydent Izraela Reuven Rivlin. Może uznałbym to za błąd tłumaczenia, bądź lapsus językowy, gdyby nie to, że same media izraelskie, jak Times of Israel uznały, że ich "kozak" "wystrzelił kolejną salwę" w kierunku polskiego prezydenta. No więc, oczywiście z punktu widzenia człowieka urodzonego w 1974 roku, ale chciałbym coś prezydentowi Izraela wyjaśnić.
Czytaj również: Nie mógł sobie darować. Prezydent Izraela: "Pamiętamy o 7 tys. Sprawiedliwych. Było ich jednak zbyt mało"
Times of Israel: "Rivlin wystrzelił salwę. Powiedział Dudzie, że wielu Polaków pomagało mordować Żydów"
"Za mało" mówi Pan Panie Rivlin. Ciekawe, że podczas uroczystości w Jerozolimie nie pytał Pan Francuzów dlaczego tak ochoczo wysyłali swoich Żydów do obozów, ani Rosjan dlaczego tak ochoczo z niemieckimi nazistami współpracowali. Za to przyjechał Pan do kraju, który posiada najwięcej drzewek Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata i oznajmił Pan, zapewne licząc na nimb "kozaka", który "znowu przygadał Polakom" i wyliczył im, że "przelali za mało krwi w obronie Żydów".
Być może Pan o tym nie wie, ale ja znam przypadki takich, którzy ratowali Żydów, ale nie szukali poklasku ani medali, bo nie po to to zrobili. Jak również przypadki takich, którzy może by i laury przyjęli, ale głupio im się napraszać. A nawet takich, którzy Żydów owszem ratowali, ale później Żydzi [to nie jest oskarżenie, Niemcy mieli swoje metody wydobywania informacji i ja nie czuję się lepszy od nich, nie sprawdzono mnie w tym zakresie i obym nigdy nie był w taki sposób sprawdzany] wydawali ich Niemcom, więc "napraszać" im się jakoś głupio.
Być może Pan o tym nie wie, ale pomimo tego, że odebrano im ich państwo, Polacy stworzyli organizacje takie jak Żegota, wydająca fałszywe paragwajskie paszporty Grupa Ładosia, czy ruch oporu w Auschwitz stworzony przez Rotmistrza Pileckiego, oraz wyklinana Brygada Świętokrzyska, która wyzwoliła obóz w Holiszowie uwalniając kilkaset żydowskich kobiet. Oczywiście zdarzali się również szmalcownicy, ale jedyne państwo jakie wtedy mieliśmy, państwo podziemne, za szmalcownictwo karało śmiercią. W każdym narodzie zdarzają się szumowiny i źli ludzie, o czym świadczyło istnienie takich organizacji jak "Żagiew", żydowska organizacja kolaboracyjna czy grupa Stelli Kubler, Żydówki, która była bodaj najskuteczniejszym szmalcownikiem podczas IIWŚ.
Przede wszystkim jednak, co wydaje mi się najważniejsze, o czym Pan prawdopodobnie nie wie, bo tylko tak mogę tłumaczyć Pana słowa, pomoc Żydom w Polsce była karana śmiercią. I to nie śmiercią pomagającego, ale śmiercią jego rodziny. Dzieci. A mimo to Polacy to robili.
Czy Pan ma dzieci Panie Rivlin? A czy zaryzykowałby Pan ich życie żeby ratować Polaka?
Jeśli Pan odpowie sobie szczerze na to pytanie, będzie Pan gotów żeby z odpowiednim szacunkiem spojrzeć na tych, którzy to zrobili i z odpowiednim zrozumieniem na tych, którzy się na to nie poważyli. Wtedy, ciągle mam taką nadzieję, wspólnie pomilczymy w szacunku dla pamięci ofiar niemieckiego bestialstwa.
Cezary Krysztopa
Times of Israel: "Rivlin wystrzelił salwę. Powiedział Dudzie, że wielu Polaków pomagało mordować Żydów"
"Za mało" mówi Pan Panie Rivlin. Ciekawe, że podczas uroczystości w Jerozolimie nie pytał Pan Francuzów dlaczego tak ochoczo wysyłali swoich Żydów do obozów, ani Rosjan dlaczego tak ochoczo z niemieckimi nazistami współpracowali. Za to przyjechał Pan do kraju, który posiada najwięcej drzewek Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata i oznajmił Pan, zapewne licząc na nimb "kozaka", który "znowu przygadał Polakom" i wyliczył im, że "przelali za mało krwi w obronie Żydów".
Być może Pan o tym nie wie, ale ja znam przypadki takich, którzy ratowali Żydów, ale nie szukali poklasku ani medali, bo nie po to to zrobili. Jak również przypadki takich, którzy może by i laury przyjęli, ale głupio im się napraszać. A nawet takich, którzy Żydów owszem ratowali, ale później Żydzi [to nie jest oskarżenie, Niemcy mieli swoje metody wydobywania informacji i ja nie czuję się lepszy od nich, nie sprawdzono mnie w tym zakresie i obym nigdy nie był w taki sposób sprawdzany] wydawali ich Niemcom, więc "napraszać" im się jakoś głupio.
Być może Pan o tym nie wie, ale pomimo tego, że odebrano im ich państwo, Polacy stworzyli organizacje takie jak Żegota, wydająca fałszywe paragwajskie paszporty Grupa Ładosia, czy ruch oporu w Auschwitz stworzony przez Rotmistrza Pileckiego, oraz wyklinana Brygada Świętokrzyska, która wyzwoliła obóz w Holiszowie uwalniając kilkaset żydowskich kobiet. Oczywiście zdarzali się również szmalcownicy, ale jedyne państwo jakie wtedy mieliśmy, państwo podziemne, za szmalcownictwo karało śmiercią. W każdym narodzie zdarzają się szumowiny i źli ludzie, o czym świadczyło istnienie takich organizacji jak "Żagiew", żydowska organizacja kolaboracyjna czy grupa Stelli Kubler, Żydówki, która była bodaj najskuteczniejszym szmalcownikiem podczas IIWŚ.
Przede wszystkim jednak, co wydaje mi się najważniejsze, o czym Pan prawdopodobnie nie wie, bo tylko tak mogę tłumaczyć Pana słowa, pomoc Żydom w Polsce była karana śmiercią. I to nie śmiercią pomagającego, ale śmiercią jego rodziny. Dzieci. A mimo to Polacy to robili.
Czy Pan ma dzieci Panie Rivlin? A czy zaryzykowałby Pan ich życie żeby ratować Polaka?
Jeśli Pan odpowie sobie szczerze na to pytanie, będzie Pan gotów żeby z odpowiednim szacunkiem spojrzeć na tych, którzy to zrobili i z odpowiednim zrozumieniem na tych, którzy się na to nie poważyli. Wtedy, ciągle mam taką nadzieję, wspólnie pomilczymy w szacunku dla pamięci ofiar niemieckiego bestialstwa.
Cezary Krysztopa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 28.01.2020 13:30
Komentarze
Niemieckie medium fałszuje historię. „Ofiary Auschwitz ginęły w wyniku strzelaniny”
28.01.2026 11:30

Komentarzy: 0
„Ocaleni z Auschwitz ostrzegają przed nienawiścią – Prezydent Polski wzywa do niemieckich reparacji wojennych” - takim tytułem niemiecki „Die Welt” opatrzył relację z obchodów Międzynarodowego Dnia Ofiar Holokaustu. Medium posunęło się również do fałszowania historii.
Czytaj więcej
Dziś 81. rocznica "wyzwolenia" niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau
27.01.2026 13:56

Komentarzy: 0
Kiedy 27 stycznia 1945 r. do obozów Auschwitz-Birkenau-Monowitz wkroczyli żołnierze Armii Czerwonej pozostało w nich tylko kilka tysięcy chorych i wycieńczonych więźniów (mężczyzn, kobiet i dzieci) różnych narodowości, którzy przeważnie nie byli w stanie już uczestniczyć w morderczych, pieszych marszach ewakuacyjnych, zwanych Marszami Śmierci, głównie w dwóch kierunkach Wodzisław Śląski i Gliwice, a potem pociągami towarowymi w głąb III Rzeszy.
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli
24.01.2026 10:34

Komentarzy: 0
27 stycznia 1945 r. więźniów niemieckiego obozu Auschwitz mieli wyzwolić żołnierze Armii Czerwonej. Tylko czy na pewno było to wyzwolenie? Czy sowieci kogokolwiek kiedykolwiek wyzwolili? Ostatnie apele więźniów w KL Auschwitz odbyły się dziesięć dni wcześniej – 17 stycznia. Następnego dnia załoga SS rozpoczęła ewakuację.
Czytaj więcej
Anonimowy Dyplomata: Czy Niemcy powinny finansować miejsca pamięci w Polsce?
19.01.2026 13:37
Prawnik chce pro bono reprezentować organizacje pozywające niemieckie media za „polskie obozy”
11.12.2025 16:00

Komentarzy: 0
Adwokat Filip Wołoszczak, komentując na Youtubie portalu Tysol.pl głośne orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie określenia „polskie obozy koncentracyjne”, wskazuje, że mimo niekorzystnej linii orzeczniczej, wciąż istnieje skuteczna ścieżka pozwów w Polsce. Zapowiada również, że jest gotów pro bono reprezentować organizacje, które chcą pozywać niemieckie media za naruszanie dobrego imienia Polski.
Czytaj więcej
