Szukaj
Konto

Jan Pietrzak dla "TS": Gdyby Tusk chciał kandydować na prezydenta, pewnie pozbierałby swoją byłą ferajnę

28.09.2016 13:03
T. Gutry
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Rozłażą się aktywiści PO po kątach, knują przeciwko sobie, idą w rozsypkę, kierując się w stronę śmietnika historii. Z głębi śmietnika co pewien czas dobywają się westchnienia do Tuska, który gdyby chciał kandydować na prezydenta, to pewnie pozbierałby „zusammen do kupy” swoją byłą ferajnę i dał nadzieję na powrót do utraconych konfitur. Marzyć każdy może.
Nawet Kopacz, którą tylko Tusk potrafi odkopać spod metrowej warstwy kłamstw, jakie ją przygniotły po Smoleńsku. W tej sytuacji warto przypomnieć kilka żarcików z czasów Tuskolandu…

Dlaczego program rządu Tuska podobny jest do ryżu Uncle Ben’s? Bo też się nie klei.

Po czym poznać, że Tusk kłamie? Po tym, że otwiera usta.

Tytuły Tuska: Słońce Peru, Mistrz Bajeru, Gwiazda Kaszub, Tuz Pułtuska, Sen Pitery, Żółwik Putina.

Skąd się biorą w Polsce tajfuny? Powstają, kiedy piłkarz Donek ćwiczy kopy z półobrotu…

Turniej Łgarzy odbywający się od lat w Bogatyni przyjął nazwę im. Donalda Tuska.

Platforma Obywatelska ma motto: Totusk Tusk.

Rząd D. Tuska po długich poszukiwaniach znalazł ogromny skarb. Jest to Skarb Państwa. (red. Maciej Rybiński)

Planuje się, że szczątki polskiego samolotu po powrocie do kraju zostaną usypane w formie pomnika pod nazwą TUsk 154.

Tusk zgłosił do Europejskiej Rady Mędrców L. Wałęsę. Rada na pierwszym posiedzeniu postanowiła nie zbierać się już nigdy.

Człowiek zrujnowany przez żywioł spytał premiera Tuska: jak żyć panie premierze? Premier odparł: krótko.

Zasłyszane w barze: ten Tusek jest jak wódka, obiecuje przyjemność, kończy się kacem.

Tusk przeciął wstęgę na nowym odcinku autostrady. Wstęga była dłuższa od odcinka.

Jan Pietrzak
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.09.2016 13:03