Ewa Zarzycka dla "TS": Grzeczność posła
13.11.2017 19:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
– To jest gest z naszej strony, że rozmawiamy z panem prezydentem, bo tak na dobrą sprawę wpłynął projekt do Sejmu i powinno się rozpocząć procedowanie. Nie ma takich procedur uzgadniania projektów z wnioskodawcą – rzekł poseł Stanisław Piotrowicz, szef sejmowej komisji sprawiedliwości, o rozmowach PiS – prezydent w sprawie ustaw głowy państwa o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.
Ewa Zarzycka
No proszę. Taki zabiegany poseł, w sejmie urobiony po łokcie, media spokoju mu nie dają, na pewno nie dojada i nie dosypia - a o grzeczności pamięta. Toż to żywy dowód na to, że nie cała klasa polityczna arogancją nasiąkła. Dobrze, że pewien portal ten chwalebny przykład natychmiast rozpowszechnił. Niech naród wie, jakich przedstawicieli sobie wybrał.
Owszem, pojawiły się zaraz złośliwe komentarze, obrzydliwe, niskie. Jakaś niewiasta, pewnie blondynka, która niechcący przeczytała za dużo, zaczęła się wymądrzać, że to prezydent jest głową państwa, jego najwyższym przedstawicielem, że reprezentuje Majestat Rzeczypospolitej, o jego prerogatywach coś napisała, o tym, że konsultacje z prezydentem to nie żadna grzeczność, że zwykłym wnioskodawcą on nie jest... Nie należy się jednak malkontentką i frustratką przejmować. Zresztą kto wie, może to jakaś kodówa albo inna totalna opozycja?
Psy szczekają TKM, TKM, TKM…
Karawana idzie dalej.
Lecz czy na pewno we właściwym kierunku?
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (46/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
No proszę. Taki zabiegany poseł, w sejmie urobiony po łokcie, media spokoju mu nie dają, na pewno nie dojada i nie dosypia - a o grzeczności pamięta. Toż to żywy dowód na to, że nie cała klasa polityczna arogancją nasiąkła. Dobrze, że pewien portal ten chwalebny przykład natychmiast rozpowszechnił. Niech naród wie, jakich przedstawicieli sobie wybrał.
Owszem, pojawiły się zaraz złośliwe komentarze, obrzydliwe, niskie. Jakaś niewiasta, pewnie blondynka, która niechcący przeczytała za dużo, zaczęła się wymądrzać, że to prezydent jest głową państwa, jego najwyższym przedstawicielem, że reprezentuje Majestat Rzeczypospolitej, o jego prerogatywach coś napisała, o tym, że konsultacje z prezydentem to nie żadna grzeczność, że zwykłym wnioskodawcą on nie jest... Nie należy się jednak malkontentką i frustratką przejmować. Zresztą kto wie, może to jakaś kodówa albo inna totalna opozycja?
Psy szczekają TKM, TKM, TKM…
Karawana idzie dalej.
Lecz czy na pewno we właściwym kierunku?
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (46/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.11.2017 19:00
Ewa Zarzycka dla "TS": Obywatelski obowiązek
02.10.2017 20:00

Komentarzy: 0
To nieprawda, Szanowni Państwo, że politycy to nie są normalni ludzie, jak mawia często tzw. ulica (nie mając bynajmniej na względzie ich, polityków, nadzwyczajności). Jak każdy z nas mają chwile słabości. Dopada ich na przykład nieokiełznana potrzeba zwierzeń, rozmowy „pa duszam”. Gdy przypadek sprawi, że znajdziesz się wtedy, Czytelniku, w pobliżu takiego polityka w potrzebie, twym obywatelskim obowiązkiem jest swym ramieniem mu służyć, by mógł się na nim wypłakać, wyżalić, o knowaniach wrogów opowiadając i o swej ciężkiej, acz niedocenianej pracy na rzecz Ojczyzny umiłowanej.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Piekło dyskryminacji
25.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Kilkaset lat temu pewien francuski mieszczanin dowiedział się, że mówi prozą. Przeżył prawie 40 lat, nic o tym nie wiedząc, był to więc dla biedaka nie lada wstrząs. Poczułam to samo, gdy Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. lepszej regulacji, rządów prawa i Karty Praw Podstawowych, Człowiek Roku „Gazety Wyborczej”, etc., etc., powiedział, że mój rząd mnie dyskryminuje.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Chodź, opowiem ci bajeczkę…
18.09.2017 22:55

Komentarzy: 0
To nieprawda, że bajki są tylko dla dzieci, choć gdyby zapytać dorosłych ludzkich osobników, czy je lubią, zapewne większość zaprzeczy. Co naturalnie nie przeszkadza im śledzić z zapartym tchem serialu „Gra o tron”, czy po raz kolejny czytać książki z wiedźmińskiej sagi Sapkowskiego. Przecież to nie jest bajka o Czerwonym Kapturku czy Kopciuszku – powiedzą, gdy im ktoś upodobanie do elfów, rycerzy, smoków i magii wypomni.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Katalog politycznej poprawności
11.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Niedawno w mojej skrzynce pocztowej znalazłam najnowszą ofertę „Ikei”. Ucieszyłam się, bo przyszła mi ochota mieszkanie przemeblować. Z postępem i najnowszymi trendami we wzornictwie się zaprzyjaźnić. „Ikea” to międzynarodowy koncern, który głównie produkuje i sprzedaje meble oraz wszystko, co jest potrzebne do domu – tekstylia, garnki, dywany, szklanki , kieliszki itp. A katalog to spis rzeczy ułożonych w określonym porządku, np. towarów sprzedawanych przez jakąś firmę, z cenami.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Być jak Katon
04.09.2017 19:49

Komentarzy: 0
Marek Porcjusz Katon – polityk, pisarz i mówca rzymski, zwykł był każde swoje wystąpienie w Senacie, bez względu na jego temat, kończyć słowami: „Poza tym uważam, że Kartaginę należy zniszczyć”. Politycznie poprawni, gdyby wówczas tacy byli, zjedliby go za to, zarzucili brak obiektywizmu (wszak Katon jako żołnierz z Kartaginą walczył), nacjonalizm i w ogóle szczucie. Ale mleko się już rozlało, poprawni sprawę przespali i Katon wraz ze swoim powiedzeniem jest we wszystkich encyklopediach. Mało tego – co rusz jakiś polityk usiłuje oblec się w jego szaty, pouczając, oceniając, krytykując całokształt i moralne zepsucie, kreując się na męża surowego acz sprawiedliwego, prawego, zatroskanego jedynie stanem państwa i społeczeństwa.
Czytaj więcej