Możliwe dodatkowe sankcje na Nord Stream 2? "Ten projekt ma poparcie rządu w Waszyngtonie"

Możliwe jest wprowadzenie dodatkowych amerykańskich sankcji na gazociąg Nord Stream 2; ich projekt rozważany był w 2019 roku i ma on poparcie rządu w Waszyngtonie - potwierdziło PAP źródło w Kongresie USA.
Dwoje amerykańskich senatorów, Republikanin Ted Cruz oraz Demokratka Jeanne Shaheen, planuje przedstawić projekt sankcji w przyszłym tygodniu - poinformował Reuters, powołując się na źródło zaangażowane w sprawę. By weszły w życie konieczne jest przegłosowanie ich przez Kongres oraz podpisanie przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Zastrzegające anonimowość źródło PAP w Kongresie potwierdziło, że rozważane dodatkowe nowe sankcje to projekt "sporządzony i dyskutowany" w 2019 roku i cieszy się on poparciem amerykańskiego rządu.
W środę rzeczniczka senatora Cruza Lauren Blair Aronson powiedziała agencji Reutera, że w kwestii sankcji "wszystkie opcje pozostają na stole". Oceniła, że nowa propozycja "znacząco poszerzy zakres sankcji".
W oświadczeniu z połowy maja biuro senatora Cruza stwierdziło, że jeśli "Gazprom użyje statku Akademik Czerski do zakończenia gazociągu Nord Stream 2, to prezydent będzie musiał i nałoży sankcje na Gazprom zgodnie z obowiązującym amerykańskim prawem". Dodano, że zgodnie z nowymi restrykcjami urzędnicy Gazpromu "nie będą mieli możliwości przyjazdu do USA, a wszystkie ich aktywa zostaną zamrożone".
W wypowiedzi dla środowego wydania dziennika "Handelsblatt" ambasador USA w Berlinie Richard Grenell oświadczył, że Stany Zjednoczone przygotowują nowe sankcje mające udaremnić dokończenie budowy gazociągu Nord Stream 2 z Rosji po dnie Bałtyku do Niemiec.
"Dalsze sankcje spotkały się z ponadpartyjną akceptacją. Mimo kampanii wyborczej (w USA - PAP) proces legislacyjny może zostać szybko zrealizowany" - powiedział Grenell, który rozmawiał w ubiegłym tygodniu w Waszyngtonie z członkami Kongresu USA.
Jak pisze "Handelsblatt", nie jest jasne, jaką formę przybrałyby nowe sankcje. Zdaniem niemieckiej gazety ekonomicznej, mogłyby to być kary handlowe dla firm prowadzących bieżącą obsługę gazociągu przy pomocy specjalistycznego wyposażenia, ale "dyskutuje się w Waszyngtonie także nad sankcjami dla nabywców rosyjskiego gazu".
Stany Zjednoczone uzasadniają swą negatywną postawę wobec Nord Stream 2 tym, że jeszcze bardziej uzależniłby on Europę od dostaw gazu z Rosji. Stanowisko to podzielają również Polska i Ukraina.
W rezultacie ogłoszonych w grudniu 2019 roku amerykańskich sankcji szwajcarska firma Allseas wycofała swe układające rury na dnie morskim statki z dalszego udziału w budowie Nord Stream 2. Długość brakującego jeszcze podmorskiego odcinka gazociągu wynosi w przypadku jednej z jego nitek 65 kilometrów, a drugiej 85 kilometrów.
Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ ap/
Zastrzegające anonimowość źródło PAP w Kongresie potwierdziło, że rozważane dodatkowe nowe sankcje to projekt "sporządzony i dyskutowany" w 2019 roku i cieszy się on poparciem amerykańskiego rządu.
W środę rzeczniczka senatora Cruza Lauren Blair Aronson powiedziała agencji Reutera, że w kwestii sankcji "wszystkie opcje pozostają na stole". Oceniła, że nowa propozycja "znacząco poszerzy zakres sankcji".
W oświadczeniu z połowy maja biuro senatora Cruza stwierdziło, że jeśli "Gazprom użyje statku Akademik Czerski do zakończenia gazociągu Nord Stream 2, to prezydent będzie musiał i nałoży sankcje na Gazprom zgodnie z obowiązującym amerykańskim prawem". Dodano, że zgodnie z nowymi restrykcjami urzędnicy Gazpromu "nie będą mieli możliwości przyjazdu do USA, a wszystkie ich aktywa zostaną zamrożone".
W wypowiedzi dla środowego wydania dziennika "Handelsblatt" ambasador USA w Berlinie Richard Grenell oświadczył, że Stany Zjednoczone przygotowują nowe sankcje mające udaremnić dokończenie budowy gazociągu Nord Stream 2 z Rosji po dnie Bałtyku do Niemiec.
"Dalsze sankcje spotkały się z ponadpartyjną akceptacją. Mimo kampanii wyborczej (w USA - PAP) proces legislacyjny może zostać szybko zrealizowany" - powiedział Grenell, który rozmawiał w ubiegłym tygodniu w Waszyngtonie z członkami Kongresu USA.
Jak pisze "Handelsblatt", nie jest jasne, jaką formę przybrałyby nowe sankcje. Zdaniem niemieckiej gazety ekonomicznej, mogłyby to być kary handlowe dla firm prowadzących bieżącą obsługę gazociągu przy pomocy specjalistycznego wyposażenia, ale "dyskutuje się w Waszyngtonie także nad sankcjami dla nabywców rosyjskiego gazu".
Stany Zjednoczone uzasadniają swą negatywną postawę wobec Nord Stream 2 tym, że jeszcze bardziej uzależniłby on Europę od dostaw gazu z Rosji. Stanowisko to podzielają również Polska i Ukraina.
W rezultacie ogłoszonych w grudniu 2019 roku amerykańskich sankcji szwajcarska firma Allseas wycofała swe układające rury na dnie morskim statki z dalszego udziału w budowie Nord Stream 2. Długość brakującego jeszcze podmorskiego odcinka gazociągu wynosi w przypadku jednej z jego nitek 65 kilometrów, a drugiej 85 kilometrów.
Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ ap/


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 30.05.2020 23:25
Komentarze
Opóźnienie w ważnym programie wojskowym. Agencja Uzbrojenia wyjaśnia przyczyny
21.10.2026 15:35

Komentarzy: 0
Polska będzie musiała poczekać dłużej na pierwsze aerostaty rozpoznawcze, które mają wspierać wykrywanie zagrożeń powietrznych, w tym nisko lecących dronów i pocisków manewrujących. Agencja Uzbrojenia potwierdziła, że dostawy w ramach programu BARBARA rozpoczną się w II kwartale 2027 roku, a nie pod koniec 2026 roku. Przyczyną przesunięcia są procedury przetargowe i odwoławcze w USA. Pełną gotowość operacyjną systemu zaplanowano na koniec 2028 roku.
Czytaj więcej
Trump chce odsunąć Zełenskiego? „Pora, by ktoś inny negocjował”
19.10.2026 21:48

Komentarzy: 0
Donald Trump nie zostawił suchej nitki na Wołodymyrze Zełenskim. Prezydent USA stwierdził, że Ukrainę w negocjacjach powinien reprezentować ktoś inny. – Daliśmy Ukrainie dużo. Oni nie dali nam niczego – oznajmił.
Czytaj więcej
Samochód wjechał na boisko podczas meczu. Nie żyją dwie osoby, w tym dziecko
18.10.2026 10:03

Komentarzy: 0
6-letni chłopiec i 35-letni mężczyzna zginęli, a 10 innych osób zostało rannych, gdy w sobotę po południu czasu lokalnego kierująca pickupem kobieta wjechała na boisko piłkarskie podczas meczu z udziałem dzieci w mieście Wichita w stanie Kansas - poinformowały miejscowe władze.
Czytaj więcej
Nieoficjalnie: Trump zwolnił ją po pięciu dniach
16.10.2026 22:59
Trump nie przebierał w słowach. „Zełenski nie jest dobrym człowiekiem”
16.10.2026 07:26


