Jacek Gacoń: Inwestując oszczędności, warto zachować zdrowy rozsądek

Specjalista finansów Jacek Gacoń radzi czytelnikom TYSOL.PL jak rozsądnie inwestować własne pieniądze. - Czerwona lampka powinna się nam zapalić w chwili, gdy gwarantowane oprocentowanie przewyższa rynkowe stawki. Nawet jeśli nie jesteśmy obeznani z rynkiem finansowym, warto zajrzeć do rankingów lokat prezentowanych na wielu portalach czy blogach finansowych - mówi Gacoń.
Jak inwestować oszczędności?
Inwestując własne środki, warto zachować przede wszystkim zdrowy rozsądek. Czerwona lampka powinna się nam zapalić w chwili, gdy gwarantowane oprocentowanie przewyższa rynkowe stawki. Nawet jeśli nie jesteśmy obeznani z rynkiem finansowym, warto zajrzeć do rankingów lokat prezentowanych na wielu portalach czy blogach finansowych. Jeśli oprocentowanie promocyjnych lokat sięga 4%, trudno aby móc uzyskać 7 czy 8% bez ryzyka. Warto też korzystać z usług podmiotów licencjonowanych przez KNF, zarejestrowanych w Polsce, o ugruntowanej marce. Oczywiście nigdy nie zniwelujemy ryzyka do zera, zawsze możemy stracić pieniądze, tak to już jest w inwestowaniu.
Jakie jeszcze zagrożenia na Kowalskiego czyhają na rynkach finansowych?
Zagrożeniami są tak zwane inwestycje lewarowane (przede wszystkim na rynku walutowym FOREX), gdzie przeciętny Kowalski może zawierać transakcje o wartości kilkusetkrotnie większej niż posiadany depozyt. Może to doprowadzić do utraty całego kapitału lub nawet potrzeby dopłaty. Z takim zjawiskiem mieliśmy do czynienia podczas gwałtownego wzrostu kursu franka szwajcarskiego w styczniu 2015 roku. Kolejne zagrożenie to pożyczki-chwilówki. Niestety wiele osób wpada w pętlę zadłużenia, nie zdając sobie sprawy, jak wysokie jest oprocentowanie takowych pożyczek.
Premier Beata Szydło mówiła, że program500+ spowoduje, że Polacy przestaną korzystać z chwilówek...
Świadczenie jest wypłacane już od kilku miesięcy, a z ulic polskich miast czy z Internetu nie zniknęły firmy zajmujące się krótkoterminowym pożyczaniem pieniędzy. Po pierwsze, część klientów tych firm nie jest beneficjentem rządowego programu, bo po prostu nie ma dzieci lub nie spełnia innych jego wymogów. Niektóre osoby także nie potrafią skutecznie zarządzać budżetem domowym i są w stanie "przetrawić" każdą sumę pieniędzy.
Jacek Gacoń jest autorem bloga jakdorobic.com
wysłuchał Andrzej Berezowski
Inwestując własne środki, warto zachować przede wszystkim zdrowy rozsądek. Czerwona lampka powinna się nam zapalić w chwili, gdy gwarantowane oprocentowanie przewyższa rynkowe stawki. Nawet jeśli nie jesteśmy obeznani z rynkiem finansowym, warto zajrzeć do rankingów lokat prezentowanych na wielu portalach czy blogach finansowych. Jeśli oprocentowanie promocyjnych lokat sięga 4%, trudno aby móc uzyskać 7 czy 8% bez ryzyka. Warto też korzystać z usług podmiotów licencjonowanych przez KNF, zarejestrowanych w Polsce, o ugruntowanej marce. Oczywiście nigdy nie zniwelujemy ryzyka do zera, zawsze możemy stracić pieniądze, tak to już jest w inwestowaniu.
Jakie jeszcze zagrożenia na Kowalskiego czyhają na rynkach finansowych?
Zagrożeniami są tak zwane inwestycje lewarowane (przede wszystkim na rynku walutowym FOREX), gdzie przeciętny Kowalski może zawierać transakcje o wartości kilkusetkrotnie większej niż posiadany depozyt. Może to doprowadzić do utraty całego kapitału lub nawet potrzeby dopłaty. Z takim zjawiskiem mieliśmy do czynienia podczas gwałtownego wzrostu kursu franka szwajcarskiego w styczniu 2015 roku. Kolejne zagrożenie to pożyczki-chwilówki. Niestety wiele osób wpada w pętlę zadłużenia, nie zdając sobie sprawy, jak wysokie jest oprocentowanie takowych pożyczek.
Premier Beata Szydło mówiła, że program500+ spowoduje, że Polacy przestaną korzystać z chwilówek...
Świadczenie jest wypłacane już od kilku miesięcy, a z ulic polskich miast czy z Internetu nie zniknęły firmy zajmujące się krótkoterminowym pożyczaniem pieniędzy. Po pierwsze, część klientów tych firm nie jest beneficjentem rządowego programu, bo po prostu nie ma dzieci lub nie spełnia innych jego wymogów. Niektóre osoby także nie potrafią skutecznie zarządzać budżetem domowym i są w stanie "przetrawić" każdą sumę pieniędzy.
Jacek Gacoń jest autorem bloga jakdorobic.com
wysłuchał Andrzej Berezowski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 13.10.2016 22:58
Komentarze
Sprzedaż terminalu LPG przy granicy. Żaryn: Indolencja rządzących stanowi realne zagrożenie
10.09.2026 20:26

Komentarzy: 1
Kolejowy terminal przeładunkowy LPG w Plancie, niedaleko granicy z Białorusią, został sprzedany WGT Group za 13,915 mln zł netto. Skarb Państwa nie skorzystał z prawa pierwokupu — wynika z raportu Onico. Dziennikarze „Newsweeka” twierdzą, że przed transakcją instytucje państwowe miały otrzymać informacje o możliwych powiązaniach osób związanych z nabywcą z rosyjskim biznesem. Sprawę skomentował były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, zarzucając władzom bierność.
Czytaj więcej
Miliardy euro i marne efekty. Raport ETO miażdży von der Leyen
10.09.2026 16:26

Komentarzy: 0
Ocena audytorów jest bardziej zniuansowana niż wcześniejsze komunikaty Komisji podkreślające sukces w ograniczeniu zależności od rosyjskich surowców. ETO przyznaje, że zależność UE od rosyjskich paliw kopalnych znacząco spadła, ale jednocześnie wskazuje, że działania finansowane w ramach rozdziałów REPowerEU miały w tym procesie ograniczony udział.
Czytaj więcej
Zakończyło się XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu
10.09.2026 16:25
Spółka podejrzewana o powiązania z Rosjanami kupiła polski terminal LPG? O sprawie alarmowano państwowe instytucje
10.09.2026 10:01

Komentarzy: 1
Kolejowy terminal gazowy w Plancie na Podlasiu, położony niedaleko przejścia granicznego Świsłocz-Siemianówka, zmienił właściciela. Jak informuje e-petrol.pl, transakcję o wartości 13,9 mln zł netto sfinalizowano 25 sierpnia. Tymczasem dziennikarze podcastu „Newsweek” – „W związku ze śledztwem”, opisują kontrowersje, które miały towarzyszyć sprzedaży obiektu spółce WGT Group.
Czytaj więcej
Nawet 20 tys. zł za ogrzewanie domu? Taki scenariusz niepokoi przed zimą
09.09.2026 14:25

Komentarzy: 0
Ministerstwo Energii otrzymało analizę dotyczącą cen pelletu oraz prognoz na sezon grzewczy 2026–2027, ale odmówiło jej udostępnienia. Tymczasem według nieoficjalnych informacji podczas spotkania resortu z przedstawicielami branży miał pojawić się skrajnie pesymistyczny scenariusz zakładający cenę nawet –-5 tys. zł za tonę. Eksperci podkreślają jednak, że tak duży wzrost jest mało prawdopodobny.
Czytaj więcej
