Waldemar Żyszkiewicz: Wypowiedź Anny Azari w przekładzie z naszego na polski
29.01.2018 22:43

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Podczas uroczystości rocznicowych w obozie Auschwitz-Birkenau Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce, zachowała się nader niestosownie.
Skąd takie przekonanie? Wystarczyło choćby zwrócić uwagę na kontrast między wysoce powściągliwym (to eufemizm) zachowaniem polskich premierów - Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego - a rozanieloną i bijącą brawo wiceminister Magdaleną Gawin... Nb. Czy nie za dużo w resorcie kultury tych wiceministrów?
Wracając do Anny Azari i jej prowokacyjnie niestosownego wystąpienia, należy wyrazić ubolewanie, że zabrakło tam z polskiej strony kogoś, kto by powiedział: Pani Ambasador, my dzisiaj jesteśmy smutni, wspominamy przecież tych wszystkich, których tutaj Niemcy zabili i których już z nami nie ma, a pani znów o jakiejś ustawie...
Nie można było tak powiedzieć? Ależ można było, jak najbardziej, ale nikomu jakoś nie przyszło to w porę do głowy. Może zresztą dlatego, że prócz zaskoczenia samym faktem, trudno było rodowitą wilniankę zrozumieć. Wystąpienie pani ambasador zabrzmiało jak żargonowa polszczyzna, z obcym nalotem i chwilami z rosyjską gramatyką.
Forma językowa była niepiękna, treść - jak się rzekło - niestosowna, może stąd konfuzja, bo nadal nie ma jasności, co właściwie pani Azari chciała w Auschwitz-Birkenau Polakom oznajmić. Nawet Paweł Jędrzejewski, z Forum Żydów Polskich, uznał takie zachowanie przedstawicielki Państwa Izrael za niestosowne i nieprofesjonalne.
Osobiście jestem skłonny sądzić, że wypowiedź pani ambasador w przekładzie na polski znaczy tylko tyle i aż tyle:
My dobrze wiemy, kto zbudował obozy śmierci, ale nie podoba się nam, że polskie władze próbują skutecznie przeszkodzić dalszemu rozpowszechnianiu kłamstw w tej sprawie.
Waldemar Żyszkiewicz
Wracając do Anny Azari i jej prowokacyjnie niestosownego wystąpienia, należy wyrazić ubolewanie, że zabrakło tam z polskiej strony kogoś, kto by powiedział: Pani Ambasador, my dzisiaj jesteśmy smutni, wspominamy przecież tych wszystkich, których tutaj Niemcy zabili i których już z nami nie ma, a pani znów o jakiejś ustawie...
Nie można było tak powiedzieć? Ależ można było, jak najbardziej, ale nikomu jakoś nie przyszło to w porę do głowy. Może zresztą dlatego, że prócz zaskoczenia samym faktem, trudno było rodowitą wilniankę zrozumieć. Wystąpienie pani ambasador zabrzmiało jak żargonowa polszczyzna, z obcym nalotem i chwilami z rosyjską gramatyką.
Forma językowa była niepiękna, treść - jak się rzekło - niestosowna, może stąd konfuzja, bo nadal nie ma jasności, co właściwie pani Azari chciała w Auschwitz-Birkenau Polakom oznajmić. Nawet Paweł Jędrzejewski, z Forum Żydów Polskich, uznał takie zachowanie przedstawicielki Państwa Izrael za niestosowne i nieprofesjonalne.
Osobiście jestem skłonny sądzić, że wypowiedź pani ambasador w przekładzie na polski znaczy tylko tyle i aż tyle:
My dobrze wiemy, kto zbudował obozy śmierci, ale nie podoba się nam, że polskie władze próbują skutecznie przeszkodzić dalszemu rozpowszechnianiu kłamstw w tej sprawie.
Waldemar Żyszkiewicz

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 29.01.2018 22:43
Ambasada Izraela przykleja etykietkę antysemityzmu Polakom za coś, co wcześniej sama przyznała Anna Azari
03.02.2018 14:43

Komentarzy: 0
Ambasada Izraela w Polsce pisze o antysemickich treściach w polskim internecie, jako przykład podając połączenie w telewizji publicznej ataku Anny Azari na nowelizację ustawy o IPN ze zbliżającym się procedowaniem ustawy reprywatyzacyjnej, treści te podchwyciła już "The Jerusalem Post", podczas kiedy o korelacji między tymi zjawiskami mówiła wcześniej sama izraelska ambasador.
Czytaj więcej
Ambasador Izraela: W sporze polsko-izraelskim chodzi o reprywatyzację
31.01.2018 12:38
[video] Ambasador Izraela w Polsce: "Izraelczycy wiedzą, że to niemieccy naziści budowali obozy w Polsce"
30.01.2018 09:54
Ambasada Izraela: "Izrael stoi na tym samym stanowisku co Polska. Obozy niemieckie nazistowskie"
29.01.2018 23:27
Krzysztof Wyszkowski: Domagam się usunięcia ambasador Izraela jako persona non grata
28.01.2018 00:11

Komentarzy: 0
- W Izraelu ta nowelizacja była traktowana jako możliwość kary dla świadectw ocalałych z Zagłady. Dużo, dużo emocji. Rząd Izraela odrzuca tę nowelizację. Mamy nadzieje, że możemy znaleźć wspólną drogę, by zrobić zmiany w tej nowelizacji. Izrael też rozumie, kto budował KL Auschiwitz i inne obozy. Wszyscy wiedzą, że to nie byli Polacy. Ale u nas traktuje się to jako niemożliwość powiedzenia prawdy o Zagładzie i wszyscy są oburzeni tym, co się zdarzyło - powiedziała podczas obchodów 73. Rocznicy Wyzwolenia Auschwitz Anna Azari ambasador Izraela w Polsce. W ostrych słowach odpowiedział jej Krzysztof Wyszkowski
Czytaj więcej


