Szewczak: Bezkarność rozzuchwala złoczyńców. Zero tolerancji wobec tych, którzy bezczelnie łamią prawo
17.07.2017 19:05

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Obecna opozycja wspierana przez SB-eckich emerytów i speców od karuzel VAT-owskich bardzo by chciała wojny, a nawet rozlewu polskiej krwi. Przedstawiciel KOD-u dopuszcza nawet 50 ofiar śmiertelnych. Tyle tylko, że ani hufców na tę wojnę nie mają, ani partyzantki się nie nauczyli, a mocni są głównie w gębie i chamstwie.
Listy do zagranicy, do "jaśnie oświeconej" z Berlina i często nietrzeźwych już od rana wysokich rangą eurobiurokratów niewiele dają. Srebrników dla wszystkich nie wystarczy, tym bardziej, że przez te 1,5 roku przetracono już prawie co do grosza pieniądze Sorosa.
Dzisiejsza Targowica z takim mega-szkodnikiem dla polskiej substancji materialnej i majątku narodowego jak były minister finansów i wicepremier, wydaje się, że coraz bardziej obłąkany z nienawiści Leszek Balcerowicz i takim "intelektualistą" jak Władysław Frasyniuk, na dodatek dowodzeni przez byłego oficera Stanu Wojennego płk. Adama Mazgułę - to recepta na klęskę. Ci ludzie gdy mówią demokracja to naprawdę myślą o ekonomicznym darwinizmie, wyprzedaży majątku narodowego za bezcen i podporządkowania Polski zagranicy.
Poseł PO Sławomir Neuman straszy rządzących w stylu Józefa Cyrankiewicza kodeksem karnym, atakuje posłów PiS, którzy uczciwie wykonują swoją robotę. Były prezydent Lech Wałęsa, choć nieco złagodniał, bo nie chce już wyrzucać przez okno czy pałować PiS-u i Solidarności, to chciałby aresztować 15-tu z PiS-u, plus Ojca Dyrektora. Rzeczywiście, gdyby postawiono wcześniej, w trakcie tzw. "Zamachu grudniowego" zarzuty 15-tu politykom opozycji za przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej z art. 127, 128 i 129 kk. za próbę usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczpospolitej czy zdrady dyplomatycznej, bylibyśmy dziś z pewnością w innym miejscu.
W trakcie próby "puczu" 16 grudnia, jak i po, ostrzegałem że tam gdzie nie ma kary, tam nie ma żadnej miary. Gdyby po tych wydarzeniach nielegalnej blokady prac Sejmu wicemarszałkinie z PO i Nowoczesnej Małgorzata Kidawa-Błońska i Barbara Dolniak straciły swe fotele i przywileje, a posłowie Nowoczesnej, PSL i PO funkcje przewodniczących i wiceprzewodniczących komisji sejmowych i zapłacili wysokie kary finansowe oraz stracili diety i pieniądze na swe biura poselskie, nie bredziliby, dziś o kolejnym "zamachu lipcowym". Nic tak dobrze nie studzi szaleństwa, nienawiści, agresji i pogardy jak surowe i wysokie kary finansowe i utrata przywilejów. Tak się jednak nie stało mimo apeli wielu posłów PiS i poważnych komentatorów.
#NOWA_STRONA#
Ci, którzy łamią prawo, w tym prawo karne, zagrażają Polsce, podżegają do przestępstw, muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Czas najwyższy, by skończyć z pobłażaniem i rozwalaniem wspólnego państwa, które dopiero zaczynamy naprawiać. To nie czas na Wersal wobec tych, którzy dokonują jawnej zdrady i nawołują do rozlewu krwi, zbyt wiele tej demokracji wobec prawdziwych wrogów demokracji, wywodzących się z pośród parlamentarnej opozycji, KOD-u czy Obywateli RP. Celebryci III RP ciągle nie zrozumieli, że agresja i pogarda oraz zwykłe chamstwo, jakie zaprezentował publicznie redaktor "GW" Adam Michnik, to zbyt słaba moneta i milionów Judaszy nie przyciągnie.
Opozycji nie chodzi o żaden wymiar sprawiedliwości czy nawet Sąd Najwyższy, to wyraz obawy, a nawet strachu o ukazanie prawdziwych dokonań tzw. "terapii szokowej" prof. Leszka Balcerowicza, o koniec Układu Magdalenkowego i szansy na dalszy rabunek setek miliardów złotych w ramach tzw. karuzel VAT-owskich, to obawa o wynik prac Komisji Śledczej ds. Amber Gold, Komisji Weryfikacyjnej ds. złodziejskiej, mafijnej reprywatyzacji w Warszawie, a zwłaszcza obaw dotyczący powołania nowej komisji śledczej w sprawie wielkich oszustw podatkowych, w tym akcyzowych, rozkradzionych pieniędzy przy budowie dróg, autostrad i stadionów, oszukańczych polisolokat na 50 mld zł, perfidnych i zabójczych opcji walutowych dla przedsiębiorstw na kwotę 20-40 mld zł.
To strach i wściekłość, że Polacy poznają prawdziwych mocodawców i organizatorów tych gigantycznych afer, w tym również sprawców wyprzedaży polskiego majątku narodowego za bezcen na rzecz zagranicy, której z taką gorliwością patronował prof. Balcerowicz i środowisko gdańskich aferałów wspólnie z ludźmi PRL-owskich służb.
Łże-elity toną, a właściciele III RP tracą gigantyczne pieniądze. Jeśli chcemy Polski silnej i sprawiedliwej, najwyższy już czas na surową reakcję prawa. Bezkarność bowiem skutecznie już ośmieliła złoczyńców, którzy znów próbują podpalić Polskę. Czas na zero tolerancji wobec tych, którzy bezczelnie łamią prawo. Media zaś, które do tego nawołują i do tego podżegają powinny stracić koncesję.
Janusz Szewczak
Dzisiejsza Targowica z takim mega-szkodnikiem dla polskiej substancji materialnej i majątku narodowego jak były minister finansów i wicepremier, wydaje się, że coraz bardziej obłąkany z nienawiści Leszek Balcerowicz i takim "intelektualistą" jak Władysław Frasyniuk, na dodatek dowodzeni przez byłego oficera Stanu Wojennego płk. Adama Mazgułę - to recepta na klęskę. Ci ludzie gdy mówią demokracja to naprawdę myślą o ekonomicznym darwinizmie, wyprzedaży majątku narodowego za bezcen i podporządkowania Polski zagranicy.
Poseł PO Sławomir Neuman straszy rządzących w stylu Józefa Cyrankiewicza kodeksem karnym, atakuje posłów PiS, którzy uczciwie wykonują swoją robotę. Były prezydent Lech Wałęsa, choć nieco złagodniał, bo nie chce już wyrzucać przez okno czy pałować PiS-u i Solidarności, to chciałby aresztować 15-tu z PiS-u, plus Ojca Dyrektora. Rzeczywiście, gdyby postawiono wcześniej, w trakcie tzw. "Zamachu grudniowego" zarzuty 15-tu politykom opozycji za przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej z art. 127, 128 i 129 kk. za próbę usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczpospolitej czy zdrady dyplomatycznej, bylibyśmy dziś z pewnością w innym miejscu.
W trakcie próby "puczu" 16 grudnia, jak i po, ostrzegałem że tam gdzie nie ma kary, tam nie ma żadnej miary. Gdyby po tych wydarzeniach nielegalnej blokady prac Sejmu wicemarszałkinie z PO i Nowoczesnej Małgorzata Kidawa-Błońska i Barbara Dolniak straciły swe fotele i przywileje, a posłowie Nowoczesnej, PSL i PO funkcje przewodniczących i wiceprzewodniczących komisji sejmowych i zapłacili wysokie kary finansowe oraz stracili diety i pieniądze na swe biura poselskie, nie bredziliby, dziś o kolejnym "zamachu lipcowym". Nic tak dobrze nie studzi szaleństwa, nienawiści, agresji i pogardy jak surowe i wysokie kary finansowe i utrata przywilejów. Tak się jednak nie stało mimo apeli wielu posłów PiS i poważnych komentatorów.
#NOWA_STRONA#
Ci, którzy łamią prawo, w tym prawo karne, zagrażają Polsce, podżegają do przestępstw, muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Czas najwyższy, by skończyć z pobłażaniem i rozwalaniem wspólnego państwa, które dopiero zaczynamy naprawiać. To nie czas na Wersal wobec tych, którzy dokonują jawnej zdrady i nawołują do rozlewu krwi, zbyt wiele tej demokracji wobec prawdziwych wrogów demokracji, wywodzących się z pośród parlamentarnej opozycji, KOD-u czy Obywateli RP. Celebryci III RP ciągle nie zrozumieli, że agresja i pogarda oraz zwykłe chamstwo, jakie zaprezentował publicznie redaktor "GW" Adam Michnik, to zbyt słaba moneta i milionów Judaszy nie przyciągnie.
Opozycji nie chodzi o żaden wymiar sprawiedliwości czy nawet Sąd Najwyższy, to wyraz obawy, a nawet strachu o ukazanie prawdziwych dokonań tzw. "terapii szokowej" prof. Leszka Balcerowicza, o koniec Układu Magdalenkowego i szansy na dalszy rabunek setek miliardów złotych w ramach tzw. karuzel VAT-owskich, to obawa o wynik prac Komisji Śledczej ds. Amber Gold, Komisji Weryfikacyjnej ds. złodziejskiej, mafijnej reprywatyzacji w Warszawie, a zwłaszcza obaw dotyczący powołania nowej komisji śledczej w sprawie wielkich oszustw podatkowych, w tym akcyzowych, rozkradzionych pieniędzy przy budowie dróg, autostrad i stadionów, oszukańczych polisolokat na 50 mld zł, perfidnych i zabójczych opcji walutowych dla przedsiębiorstw na kwotę 20-40 mld zł.
To strach i wściekłość, że Polacy poznają prawdziwych mocodawców i organizatorów tych gigantycznych afer, w tym również sprawców wyprzedaży polskiego majątku narodowego za bezcen na rzecz zagranicy, której z taką gorliwością patronował prof. Balcerowicz i środowisko gdańskich aferałów wspólnie z ludźmi PRL-owskich służb.
Łże-elity toną, a właściciele III RP tracą gigantyczne pieniądze. Jeśli chcemy Polski silnej i sprawiedliwej, najwyższy już czas na surową reakcję prawa. Bezkarność bowiem skutecznie już ośmieliła złoczyńców, którzy znów próbują podpalić Polskę. Czas na zero tolerancji wobec tych, którzy bezczelnie łamią prawo. Media zaś, które do tego nawołują i do tego podżegają powinny stracić koncesję.
Janusz Szewczak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.07.2017 19:05
Janusz Szewczak: Karuzele VAT to prywatyzacja rabunku dochodów państwa
22.11.2018 14:44
[tylko u nas] Janusz Szewczak o #aferaKNF: Pytanie, czy ta akcja nie ma na celu wpłynąć na działania KNF
13.11.2018 16:38

Komentarzy: 0
– Decyzja w sprawie pana Marka Chrzanowskiego należy do premiera. Ja myślę, że pan Chrzanowski jest państwowcem i poważnie dba o interes instytucji, którą reprezentuje. Natomiast jest pytanie, czy cała akcja nie jest jakąś próbą wpłynięcia na działania KNF ze strony właściciela tych banków – mówi w rozmowie z portalem Tysol.pl Janusz Szewczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Janusz Szewczak: To skandal, że rząd PO i PSL funkcjonował pod dyktando niemieckich mediów
18.10.2018 19:30

Komentarzy: 0
- Ewenementem na skalę światową jest to, że w dużym i suwerennym państwie jedne z najważniejszych mediów, jak Onet, Fakt czy Newsweek były w rękach niemieckiego kapitału. To dawało dużą możliwość manipulacji i oddziaływania na polski rząd - ocenia Janusz Szewczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z Marcinem Koziestańskim.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Janusz Szewczak: 1000+ w przyszłości jest możliwe, ale pod pewnymi warunkami
08.08.2018 22:00

Komentarzy: 0
– 1000+ to jest moja autorska wizja. O takim wariancie można myśleć i po dokładnych wyliczeniach pójść w tym kierunku. Oczywiście ostateczne decyzje należą do premiera Morawieckiego i minister Rafalskiej, jednak są to również decyzje wyborcze Polaków – mówił Janusz Szewczak, poseł PiS i wiceszef sejmowej Komisji finansów publicznych, w rozmowie z Robertem Wąsikiem .
Czytaj więcej
[Tylko u nas] J. Szewczak: Rostowski? Nie chciałbym mieć takiego księgowego do liczenia marchewki
18.07.2018 18:30

Komentarzy: 0
- Zeznania Rostowskiego przed komisją śledczą ds. Amber Gold to jest prawdziwy dramat. To kompromitacja przed światem. To pokazuje dlaczego można było w Polsce ukraść tak swobodnie 260 mld zł z podatku VAT. Nie dziwię się, że Polska była eldorado dla wszelkiej maści złodziei finansowych, bo tu nie było żadnej kontroli. Kto miał robić? Rostowski? - mówi w rozmowie z Jakubem Pacanem wiceprzewodniczący sejmowej komisji finansów, Janusz Szewczak.
Czytaj więcej
