Romuald Szeremietiew: O reakcji Brytyjczyków na zamach na byłego rosyjskiego szpiega. Dwa pytania
12.03.2018 09:42

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Czytam doniesienie medialne: „Wielka Brytania zamierza poruszyć kwestię ataku na byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala w rozmowach z sojusznikami z NATO – poinformował przedstawiciel brytyjskiego ministerstwa obrony Tobias Ellwood. „Nie możemy wybiegać naprzód, ale musimy mieć zdecydowaną odpowiedź i na ten temat będziemy rozmawiać z naszymi partnerami NATO” – oświadczył Ellwood”.
Władze brytyjskie uznały zamach na mieszkającego w Anglii byłego rosyjskiego szpiega za tak istotne zdarzenie, że postanowiły nim zainteresować "sojuszników z NATO". Zapowiadają też szerego kroków odwetowych przeciwko państwu, które stoi za tym zamachem.
W dniu 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem doszło do katastrofy lotniczej w której zginął prezydent i całe najwyższe dowództwo armii państwa członkowskiego NATO. Państwo na terenie którego doszło do katastrofy i które uważa NATO za swojego wroga przetrzymuje dowody katastrofy czym skutecznie uniemożliwia wyjaśnienie jej przyczyn. Stan taki trwa już ósmy rok.
Dwa pytania:
1. Dlaczego władze RP nie podjęły żadnych efektywnych działań, aby tragedią smoleńską zainteresować NATO?
2. Czy zamach na życie byłego rosyjskiego szpiega na terenie Anglii jest ważniejszym zdarzeniem niż śmierć 96 członków elity Polski na terytorium Rosji?
Romuald Szeremietiew
W dniu 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem doszło do katastrofy lotniczej w której zginął prezydent i całe najwyższe dowództwo armii państwa członkowskiego NATO. Państwo na terenie którego doszło do katastrofy i które uważa NATO za swojego wroga przetrzymuje dowody katastrofy czym skutecznie uniemożliwia wyjaśnienie jej przyczyn. Stan taki trwa już ósmy rok.
Dwa pytania:
1. Dlaczego władze RP nie podjęły żadnych efektywnych działań, aby tragedią smoleńską zainteresować NATO?
2. Czy zamach na życie byłego rosyjskiego szpiega na terenie Anglii jest ważniejszym zdarzeniem niż śmierć 96 członków elity Polski na terytorium Rosji?
Romuald Szeremietiew

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.03.2018 09:42
Prof. Romuald Szeremietiew: LWP, którego nie było
19.04.2020 19:50

Komentarzy: 0
Zabieram czasem głos w dyskusjach na tematy wojskowe. Wspomniałem kiedyś, że jako zdeklarowany przeciwnik komunistów nie mogłem w PRL zostać oficerem. Jeden z dyskutantów warknął, że „obrażam” służących wtedy żołnierzy zawodowych. „Z tego wniosek, że wszyscy, którzy zostali podówczas oficerami to komuchy, no bo nie mogli być antykomunistami, bo nie dostaliby gwiazdek.” I na koniec mój oponent wypalił: „Co to jest LWP? Bo o ile wiem, to czegoś takiego raczej nie było.”
Czytaj więcej
Prof. Szeremietiew o głosach polityków opozycji wzywających do buntu wobec państwa polskiego: To strach?
15.04.2020 13:07
Prof. Romuald Szeremietiew: "Wierni swoim poglądom..."
26.01.2020 19:00

Komentarzy: 0
„Nikt nie da nam niepodległości w prezencie. Musimy realizować ten cel licząc przede wszystkim na własne siły. Musimy je organizować do skutecznego działania. Aby to osiągnąć potrzebny jest wysiłek i ofiarność wszystkich tych, dla których idea Polski Niepodległej jest nadrzędna […]. Naszymi sojusznikami są Ci wszyscy, którzy sprawę niepodległości uważają za cel nadrzędny.”\nAkt Założycielski Polskiej Partii Niepodległościowej („Polska Niepodległa” 1985, nr 1, s. 13.)
Czytaj więcej
Prof. Romuald Szeremietiew: GG versus PRL?
19.01.2020 19:00

Komentarzy: 0
Wschodnia granica Polski, według opinii Zachodu, wyrażonej zarówno w 1920 roku (Linia Curzona) jak i w czasie II wojny światowej (konferencje w Teheranie i Jałcie) w zasadzie ma przebiegać na rzece Bug. Zasadniczym jednak - jak można sądzić – były nie tyle zgody USA i Wielkiej Brytanii na wytyczenie wschodniej granicy Polski przez Sowiety, ale ustalenie przez Hitlera i Salina linii rozgraniczenia interesów Niemiec i Rosji w Europie Środkowej, zapisane w pakcie Ribbentrop-Mołotow w sierpniu 1939 r. i skorygowane zgodnie z ustaleniami sowiecko-niemieckiego układu „o przyjaźni i granicy” z 28 września 1939 roku.
Czytaj więcej
Prof. Romuald Szeremietiew: Moskiewska farsa?
12.01.2020 19:00

Komentarzy: 0
Ataki propagandowe czasem są przygrywką do napaści zbrojnej. Propaganda ma wcześniej przekonać opinię i polityków innych krajów, że ofiara agresji na to zasługuje. Obserwując poczynania propagandystów Kremla, w czym uczestniczy także prezydent Federacji Rosyjskiej przypomnijmy, co przed 1939 rokiem robili niemieccy fachowcy od propagandy. Otóż podjęli oni ogromne starania, aby przekonać światową opinię publiczną o słuszności praw Rzeszy do polskiego Pomorza, Śląska i Wielkopolski. Wtedy, tak jak teraz w Rosji, organizatorami wrogich Polsce akcji propagandowych były osoby i urzędy państwowe, ministerstwa, wojsko (Reichswehra), a całością przedsięwzięć kierowały wyspecjalizowane komórki ministerstwa spraw zagranicznych (Auswärtiges Amt). W tym ważną rolę odgrywały placówki dyplomatyczne Niemiec wspomagające działalność propagandową prowadzoną na terenie innych państw.
Czytaj więcej
