Przemysław Jarasz: Strumień fekaliów z uszkodzonej kanalizacji zabił całe życie w stawie miejskiego parku
09.07.2018 13:43

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Do istnej katastrofy ekologicznej – choć na szczęście w skali mikro – doszło w niewielkim stawie rybnym na terenie parku Powstańców Śląskich w centrum Zabrza. Ekipa gminnych wodociągów skierowała do tego zbiornika rowem melioracyjnym na deszczówkę cały strumień komunalnych fekaliów wydostających się pod ciśnieniem z pękniętego, betonowego ciągu kanalizacyjnego, który wystrzelił przy ul. Lubelskiej na os. Józefa. – Przez głupotę i lekkomyślność ekipy awaryjnej zniszczone zostało całe życie w tym stawie – ryby, żaby, roślinność. Nie posądzam nikogo o celowe niszczenie środowiska, ale wystarczyło trochę się zastanowić i podłączyć uszkodzoną kanalizację do najbliższej studzienki kanalizacyjnej, zamiast puszczać rowem melioracyjnym. Nie pamiętam, aby w Zabrzu była podobna katastrofa ekologiczna o tak dotkliwych skutkach – nie kryje słów krytyki Janusz Famulicki, naczelnik Wydziału Ekologii Urzędu Miejskiego w Zabrzu.
Trudno mu się dziwić, gdy widzi się zdjęcia całych "ławic" śniętych ryb i rybek. Wśród nich nie tylko karasie, ale i okazy wpuszczane tu przez okolicznych mieszkańców. Zresztą miejscowe ptactwo też wydaje się mocno strute w dosłownym znaczeniu tego słowa.
- Sprawa została zgłoszona przez wodociągi do regionalnego dyrektora ochrony środowiska. To on przeprowadzi wizję lokalną w terenie, oceni stopień skażenia środowiska, wyznaczy plan naprawczy i ewentualnie nałoży karę
- dodaje szef zabrzańskiej ekologii.
Informacja o niecodziennej awarii dotarła do redakcji lokalnego Głosu Zabrza i Rudy Śl. od mieszkańców os. Józefa. Byli głęboko zbulwersowani faktem, iż ekipa wodociągów przekierowała strumień fekaliów do rowu na wodę deszczową biegnącego do stawu w parku miejskim.
Informacja o niecodziennej awarii dotarła do redakcji lokalnego Głosu Zabrza i Rudy Śl. od mieszkańców os. Józefa. Byli głęboko zbulwersowani faktem, iż ekipa wodociągów przekierowała strumień fekaliów do rowu na wodę deszczową biegnącego do stawu w parku miejskim.
- Nikt nie ma pretensji o sama awarię, bo takie się zdarzają i trudno je przewidzieć. Ale dlaczego postąpiono tak nieroztropnie, zupełnie nie licząc się ze skutkami przyrodniczymi?
- pytali zbulwersowani zabrzanie.
O przebieg awarii zapytaliśmy w siedzibie Zabrzańskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Damian Pieter, dyrektor techniczny bez oporów przystał na rozmowę. Jak przyznał, zapadnięciu uległ betonowy kanał o średnicy 600 milimetrów, którym pod ciśnieniem tłoczono fekalia z os. Janek, Makoszów i oczywiście os. Józefa.
O przebieg awarii zapytaliśmy w siedzibie Zabrzańskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Damian Pieter, dyrektor techniczny bez oporów przystał na rozmowę. Jak przyznał, zapadnięciu uległ betonowy kanał o średnicy 600 milimetrów, którym pod ciśnieniem tłoczono fekalia z os. Janek, Makoszów i oczywiście os. Józefa.
- Wszystko zaczęło się około godz. 14.30, gdy jedna z mieszkanek zgłosiła nam, iż domowa kanalizacja stała się niesprawna i piwnice zaczęła nawet zalewać. Myśleliśmy, że to jakaś drobna awaria, jakich wiele. Jednak niedługo potem mieszkający na tym osiedlu pracownik zarządu dróg zaalarmował nas, że w pewnym miejscu ta kanalizacja wręcz wybija. Dyspozytor wysłał więc na miejsce ekipę, a gdy ustalono skalę uszkodzenia, ściągnięto dodatkowe posiłki z firm współpracujących z nami
- relacjonuje dyr. Pieter.
Dyrektor jest zaskoczony zastrzeżeniami pod adresem służb wodociągowych. Przekonuje, iż w naturalny sposób wylewająca się kanalizacja popłynęła rowem melioracyjnym jeszcze przed przybyciem ekip. Te zbudowały specjalny by-pass, by obejść uszkodzone miejsce, ale poczynionych strat nie dało się już odwrócić czy powstrzymać.
Dyrektor jest zaskoczony zastrzeżeniami pod adresem służb wodociągowych. Przekonuje, iż w naturalny sposób wylewająca się kanalizacja popłynęła rowem melioracyjnym jeszcze przed przybyciem ekip. Te zbudowały specjalny by-pass, by obejść uszkodzone miejsce, ale poczynionych strat nie dało się już odwrócić czy powstrzymać.
- W mojej ocenie trzy ściągnięte brygady remontowe pracowały bardzo profesjonalnie. Nie mam do nich żadnych zastrzeżeń
- podkreśla dyr. Pieter. I zapewnia, że spółka weźmie na siebie ciężar naprawy szkół poczynionych w środowisku. Jak dodaje, nic nie było w tej sprawie skrywane, a całość natychmiast zgłoszona do odpowiednich służb ochrony środowiska oraz urzędu miejskiego.
Nasuwa się jednak wątpliwość, dlaczego tak duży i istotny ciąg kanalizacyjny nie został wymieniony podczas ostatniej, gigantycznej wymiany rur w całym mieście współfinansowanej z unijnych funduszy?
Nasuwa się jednak wątpliwość, dlaczego tak duży i istotny ciąg kanalizacyjny nie został wymieniony podczas ostatniej, gigantycznej wymiany rur w całym mieście współfinansowanej z unijnych funduszy?
- Projekty do tej inwestycji przygotowywano od 2004 roku. Widocznie w tamtym okresie oceniono, iż ta betonowa kanalizacja jest w odpowiednim stanie i nie wymaga wymiany
- tłumaczy dyrektor.
Życie pokazało, że fachowcy byli w błędzie, a ponoszone teraz koszty nie tylko firmy, ale i środowiska, będą niewspółmierne.
Życie pokazało, że fachowcy byli w błędzie, a ponoszone teraz koszty nie tylko firmy, ale i środowiska, będą niewspółmierne.
Przemysław Jarasz
Głos Zabrza i Rudy Śl.
Głos Zabrza i Rudy Śl.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.07.2018 13:43
Red. Przemysław Jarasz z Głosu Zabrza i Rudy Śląskiej uniewinniony
01.06.2025 18:24

Komentarzy: 0
30 maja b.r. Sąd Rejonowy w Zabrzu ogłosił wyrok w procesie przeciwko red. Przemysławowi Jaraszowi, dziennikarzowi śledczemu Głosu Zabrza i Rudy Śląskiej. Sąd uniewinnił dziennikarza i potwierdził, że informacje zawarte w artykule „Nielegalne papierosy” były prawdziwe i rzetelnie zweryfikowane, a stawiane w nim pytania prasowe były zasadne. Dziennikarza pozwała w trybie karnym z art. 212 kk Anna Sosnowska, radna klubu KO–Nowe Zabrze. CMWP SDP objęło monitoringiem tę sprawę w lutym 2025 r. CMWP SDP apelowało o umorzenie postępowania w tej sprawie oraz o uwolnienie red. Przemysława Jarasza od zarzutów związanych z profesjonalnym wykonywaniem przez niego zawodu dziennikarza.
Czytaj więcej
Zabrze: Kandydat na prezydenta Rumunii George Simion przybył na wiec Karola Nawrockiego
13.05.2025 19:21

Komentarzy: 0
Kandydat na prezydenta Rumunii George Simion zachęcał we wtorek w Zabrzu do głosowania na Karola Nawrockiego. Popierany przez PiS obywatelski kandydat podczas wiecu gratulował też mieszkańcom Zabrza, że w niedzielnym referendum odwołali popieraną przez KO prezydent miasta.
Czytaj więcej
Prezydent Zabrza odwołana ze stanowiska. Posłowie PiS: To jest jasny i czytelny sygnał
12.05.2025 12:19
To już oficjalnie. Prezydent Zabrza z rekomendacji Koalicji Obywatelskiej odwołana w referendum
12.05.2025 11:38
Karol Nawrocki o odwołaniu w referendum prezydent Zabrza: Pokażmy tej szkodliwej władzy czerwoną kartkę
12.05.2025 11:12


