Szukaj
Konto

Prawy Sierpowy: Tylko to w sobie mam, koksu półtora gram...

28.01.2022 21:57
Michał M.
Komentarzy: 0
Znany z reklamy fast fooda raper, wywodzący się rodowodem z warszawskiej palestry został przydybany z towarem w garści. Ktoś powie, to wyskok młokosa, po co go dręczyć w więzieniu??! Tyle tysięcy młodych ludzi ma przez to durne prawo same kłopoty i zrujnowane życiorysy, zalegalizujmy narkotyki! Ktoś powie? Już mówią. Dla nich nie jest problemem to, że młody człowiek zażywa, że rujnuje sobie zdrowie i przyszłość. Dla Nich jest problemem to, że prawo za to ściga tak zażywających, jak i dostawców. Całkowite pomieszanie pojęć dobra i zła...

Okiem farmera

Złapali go z towarem, praktycznie sam się przyznał. Czy ruszyło go sumienie? Nie sądzę, to jest manewr, który ma ułatwić obronę przed sądem. Wysoki Sądzie, miałem ten towar, ale wiedząc jak bardzo jest szkodliwy postanowiłem go oddać pierwszemu napotkanemu funkcjonariuszowi Policji. Czemu byłem nerwowy? Bo się bałem czy nie przeniknie do mojego organizmu z tej torebki. A kolega? On tylko podzielił sie ryzykiem i na chwilkę przejął część tego paskudztwa. Antycypuję, wiem o tym... Ale znając koneksje tatusia i praktykę orzeczniczą w sprawach dotyczących bliskich kasty oraz polityków i celebrytów powiązanych z opozycją, trudno się spodziewać innego wyroku jak uniewinnienie. Jak nie w pierwszej instancji, to w apelacji. jeśli będzie inaczej i korpo raper pójdzie siedzieć, wtedy uznam że coś się jednak zmienia w wymiarze niesprawiedliwości Warszawskiej. Mimo wszystko rodzinę tego mądrali spotyka inna kara, taka jaką sami sobie zafundowali. Oto ich inwestycja, spadkobierca i nadzieja na świetlana przyszłość rodu popełnia spektakularne samobójstwo. Ten pęd ku ,,róbta co chceta'' zawsze się mści na rodzicach i przyszłości takich dzieci. Wyrasta bowiem pokolenie wykoślawione, bez zasad i sumienia. Egoistycznie nastawione do życia oraz społeczności. Tacy ludzie spalają się w tempie wręcz zastraszającym kończąc w rynsztoku i później w jakimś rowie z nieczystościami. O ile ktoś im nie pomoże. Ochrona za wszelką cenę przed skutkami błędnych decyzji nie będzie trwała wiecznie i nie za wszelką cenę. W końcu przychodzi taka chwile kiedy nawet najbardziej nadopiekuńczy rodzice poddadzą się widzą swą klęskę. Wtedy przychodzi spóźniona refleksja że wychowali sobie potwora, sami z własnej nieprzymuszonej woli i żaden sądowy wyrok po Ich myśli nie zmieni brzydkiej prawdy. Na razie tatuś jest na etapie obrony pisklęcia za wszelką cenę, nawet za cenę jego autodestrukcji. Wszak ma znajomości i władzę na uniwerku. Zyskał pomoc medialną. Pegasus choć wyimaginowany tez jest użyteczny. Tak się wpada w pułapkę własnej ignorancji i pychy...

farmerjanek

grafika pixabay.com

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.01.2022 21:57
Źródło: Prawy Sierpowy Mikroblog