Paweł Janowski: Kalifat Brytanistan

Islamiści tworzą w europejskich miastach „zakazane strefy”, które pozostają niedostępne dla niemuzułmanów. Prawo szariatu zaczyna wypalać europejskie miasta. Europa dymi i nie potrafi ugasić pożarów.
Wiele z tych zakazanych stref funkcjonuje na zasadach mikropaństwa. Władze krajów i miast, w których strefy powstają, całkowicie utraciły kontrolę nad tymi obszarami i nie są w stanie świadczyć podstawowych usług publicznych, takich jak utrzymywanie bezpieczeństwa i porządku publicznego przez policję, straż pożarną czy usługi ratownictwa medycznego. Czyli wymarzona przez lewaków Europa "kwitnie".
Zakazane strefy są produktem ubocznym prowadzonej przez dekady polityki wielokulturowości. Zachęciła ona muzułmańskich emigrantów do tworzenia równoległych społeczności. Zamiast zintegrować się z goszczącymi ich europejskimi narodami, wolą pozostać odrębną grupą społeczno-kulturową. I to się nie zmieni.
Tymczasem muzułmańskie ugrupowanie Muslims Against the Crusades (Muzułmanie Przeciw Krucjatom) rozpoczęło w Wielkiej Brytanii kampanię, której celem jest utworzenie z 12 brytyjskich miast, włączając w to tzw. "Londonistan", niepodległych islamskich państw. Te tzw. Emiraty Islamskie (ang. Islamic Emirates) miałyby funkcjonować jako autonomiczne enklawy rządzone zgodnie z islamskim prawem szariatu i być wyłączone spod brytyjskiej jurysdykcji. Piękna inicjatywa, a perspektywa jeszcze piękniejsza, nieprawdaż?
Projekt emiratów islamskich wskazuje brytyjskie miasta: Birmingham, Bradford, Derby, Dewsbury, Leeds, Leicester, Liverpool, Luton, Manchester, Sheffield, a także Waltham Forest w północnowschodnim Londynie oraz Tower Hamlets we wschodnim Londynie jako tereny przeznaczone pod jurysdykcję prawa szariatu. W dzielnicy Tower Hamlets (znanej też jako Republika Islamska Tower Hamlets) ekstremistyczni muzułmańscy kaznodzieje regularnie grożą śmiercią kobietom, które odmawiają noszenia islamskich zasłon. Reklamy uznane za obraźliwe dla muzułmanów są regularnie niszczone.
W Bury Park, jednej z dzielnic Luton, muzułmanie zostali posądzeni o "czystki etniczne". Wielu mieszkańców w obawie o swoje życie i bezpieczeństwo wyprowadziło się z dala od muzułmańskiego sąsiedztwa. W West Midlands, dzielnicy Birmingham, dwaj chrześcijańscy duchowni zostali oskarżeni o "sianie nienawiści", ponieważ rozdawali ulotki odwołujące się do Ewangelii na terenie zamieszkanym w większości przez muzułmanów. Z kolei w Leytonstone we wschodnim Londynie muzułmański ekstremista Abu Izzadeen zaatakował byłego Ministra Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii słowami: "Jak śmiesz przychodzić na muzułmański teren."
W związku z powyższym gratuluję Wielkie Brytanii imponujących wyników na polu dialogizmu wojującego. Dlatego namawiam - więcej dialogu, więcej muzułmańskich ekstremistów, więcej - przecież jest ich tylko ponad 3 mln - 5% społeczeństwa. Jak będzie 30 mln, to będzie idealnie. Poza tym trzeba burzyć kościoły, wyśmiewać wartości chrześcijańskie, wierzyć w czary-mary i z genderyzmu uczynić jedynie słuszną ideologię, obowiązującą na terenie całego Brytanistanu.
Na szczęście wikingowie się budzą. Duńczycy zapowiedzieli zmianę polityki wobec cudzoziemców. Premier Danii Lars Lokke Rasmussen zapowiedział likwidację zamkniętych enklaw. Opozycja żąda między innymi zakazu budowy nowych meczetów oraz wprowadzenia godziny policyjnej dla nieletnich. To tak słowem przypomnienia dla posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, spragnionych ubogacenia kulturowego.
Dr Paweł Janowski
Redaktor naczelny miesięcznika "Czas Solidarności"
Felieton ukazał się w najnowszym wydaniu "Tygodnika Solidarność"
Zakazane strefy są produktem ubocznym prowadzonej przez dekady polityki wielokulturowości. Zachęciła ona muzułmańskich emigrantów do tworzenia równoległych społeczności. Zamiast zintegrować się z goszczącymi ich europejskimi narodami, wolą pozostać odrębną grupą społeczno-kulturową. I to się nie zmieni.
Tymczasem muzułmańskie ugrupowanie Muslims Against the Crusades (Muzułmanie Przeciw Krucjatom) rozpoczęło w Wielkiej Brytanii kampanię, której celem jest utworzenie z 12 brytyjskich miast, włączając w to tzw. "Londonistan", niepodległych islamskich państw. Te tzw. Emiraty Islamskie (ang. Islamic Emirates) miałyby funkcjonować jako autonomiczne enklawy rządzone zgodnie z islamskim prawem szariatu i być wyłączone spod brytyjskiej jurysdykcji. Piękna inicjatywa, a perspektywa jeszcze piękniejsza, nieprawdaż?
Projekt emiratów islamskich wskazuje brytyjskie miasta: Birmingham, Bradford, Derby, Dewsbury, Leeds, Leicester, Liverpool, Luton, Manchester, Sheffield, a także Waltham Forest w północnowschodnim Londynie oraz Tower Hamlets we wschodnim Londynie jako tereny przeznaczone pod jurysdykcję prawa szariatu. W dzielnicy Tower Hamlets (znanej też jako Republika Islamska Tower Hamlets) ekstremistyczni muzułmańscy kaznodzieje regularnie grożą śmiercią kobietom, które odmawiają noszenia islamskich zasłon. Reklamy uznane za obraźliwe dla muzułmanów są regularnie niszczone.
W Bury Park, jednej z dzielnic Luton, muzułmanie zostali posądzeni o "czystki etniczne". Wielu mieszkańców w obawie o swoje życie i bezpieczeństwo wyprowadziło się z dala od muzułmańskiego sąsiedztwa. W West Midlands, dzielnicy Birmingham, dwaj chrześcijańscy duchowni zostali oskarżeni o "sianie nienawiści", ponieważ rozdawali ulotki odwołujące się do Ewangelii na terenie zamieszkanym w większości przez muzułmanów. Z kolei w Leytonstone we wschodnim Londynie muzułmański ekstremista Abu Izzadeen zaatakował byłego Ministra Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii słowami: "Jak śmiesz przychodzić na muzułmański teren."
W związku z powyższym gratuluję Wielkie Brytanii imponujących wyników na polu dialogizmu wojującego. Dlatego namawiam - więcej dialogu, więcej muzułmańskich ekstremistów, więcej - przecież jest ich tylko ponad 3 mln - 5% społeczeństwa. Jak będzie 30 mln, to będzie idealnie. Poza tym trzeba burzyć kościoły, wyśmiewać wartości chrześcijańskie, wierzyć w czary-mary i z genderyzmu uczynić jedynie słuszną ideologię, obowiązującą na terenie całego Brytanistanu.
Na szczęście wikingowie się budzą. Duńczycy zapowiedzieli zmianę polityki wobec cudzoziemców. Premier Danii Lars Lokke Rasmussen zapowiedział likwidację zamkniętych enklaw. Opozycja żąda między innymi zakazu budowy nowych meczetów oraz wprowadzenia godziny policyjnej dla nieletnich. To tak słowem przypomnienia dla posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, spragnionych ubogacenia kulturowego.
Dr Paweł Janowski
Redaktor naczelny miesięcznika "Czas Solidarności"
Felieton ukazał się w najnowszym wydaniu "Tygodnika Solidarność"

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 24.01.2018 17:40
Komentarze
Brytyjscy dziennikarze ograniczają relacjonowanie niektórych tematów. Powodem są groźby
26.07.2026 17:35

Komentarzy: 0
Około 31 proc. uczestników brytyjskiego badania, którzy wcześniej doświadczyli problemów związanych z bezpieczeństwem, przyznało, że zmieniło sposób lub zakres relacjonowania niektórych tematów. Badanie zlecone przez brytyjski resort kultury oparto na 531 prawidłowo wypełnionych ankietach. Z 55 uczestnikami przeprowadzono następnie pogłębione wywiady.
Czytaj więcej
Wielka Brytania ma nowego premiera
20.07.2026 14:25

Komentarzy: 0
Andy Burnham został w poniedziałek 59. premierem Wielkiej Brytanii – potwierdził Pałac Buckingham. Po krótkiej rozmowie z królem Karolem III Burnham otrzymał zgodę na utworzenie rządu.
Czytaj więcej
Niemcy: powstał pierwszy w Europie wydział teologii islamskiej. Będzie kształcił setki studentów
14.07.2026 13:44

Komentarzy: 0
Uniwersytet w Münster utworzył pierwszy w Niemczech i – jak podkreślają przedstawiciele uczelni – pierwszy w Europie samodzielny wydział teologii islamskiej działający na państwowym uniwersytecie. Projekt budzi zainteresowanie także poza granicami kraju, a jego twórcy zapowiadają „dalszy rozwój oraz międzynarodową współpracę”.
Czytaj więcej
Kościół potrzebuje umiejętnie rozmawiać z konwertytami z islamu
08.07.2026 21:31

Komentarzy: 0
Coraz większy odsetek neofitów we Francji stanowią osoby nawrócone z islamu. Stowarzyszenie Mission Ismérie apeluje, by zwrócić uwagę na umiejętność rozmowy z byłymi muzułmanami, która brałaby pod uwagę ich mentalność, kulturę i historię. Działalność organizacji bywa krytykowana, a samo stowarzyszenie oskarżane o islamofobię, mówi bowiem o głoszeniu muzułmanom Ewangelii.
Czytaj więcej
Nagranie z Birmingham wywołało kontrowersje. Policja aresztowała zaatakowanego nastolatka
03.07.2026 11:52

Komentarzy: 0
W mediach społecznościowych opublikowano nagranie przedstawiające interwencję policji w Birmingham. Widać na nim, jak po tym, jak zostaje napadnięty przez czarnoskórych mężczyzn, zatrzymany zostaje młody biały mężczyzna, podczas gdy pozostali uczestnicy zdarzenia nie zostają ujęci na filmie jako zatrzymani. Nagranie wywołało kontrowersje i debatę na temat działań policji.
Czytaj więcej