Paweł Janowski: Byki z Afryki, czyli tsunami-islam

Młody człowiek, to znaczy już nie dziecko, a jeszcze nie dojrzały. Tak się wydaje? Nic bardziej mylnego. Nie w XXI wieku. Siły inwazyjne z Afryki, Bliskiego i Dalekiego Wschodu podsyłają nam dzieci „niepełnoletnie inaczej”. To nie pomyłka. Myślenie bezmyślne jest fundamentem rozwalenia wszystkich fundamentów.
Co drugi "turysta" okazuje się pozbawiony dokumentów, prześladowany przez islamistów, a przede wszystkim jeszcze nie ma 18 lat. Co potwierdzają tatusie niewiele różniący się od swych pociech. Mamy i babcie wspomnianych pociech i podpór rodzin milczą, bo zostały na wojnie i walczą o swoje domy i ojczyzny. Tacy dzielni ci niepełnoletni mężczyźni i ich tatusie.
Zredefiniowano już płeć - robiąc z niej modny szlafrok, teraz przyszedł czas redefiniowanie etapów rozwoju człowieka, np. w wieku dziecięcym i młodzieńczym. Przyglądając się uważnie, bardzo uważnie "młodzieży" płynącej przez Morze Śródziemne do Europy można zauważyć, że przedstawiciele narodów afrykańskich i azjatycko-islamskich odbiegają co nieco gabarytami od swoich europejskich rówieśników. I proszę nie dziwić się. To dziwienie się to początki multifobii, a to trzeba leczyć.
Lewicujące i lewitujące serce od razu każe przytulić, dać zasiłek dla piętnastu niepełnoletnich żon niepełnoletniego dziecka-męża oraz dla 40 dzieci 100-procentowo niepełnoletnich. Bo serce dyktuje, Soros finansuje, a Merkel rozkazuje. Taki jest obecnie porządek rzeczy na tym świecie europejskim. Kto nie rozumie, to jest nietolerancyjny i multifobiczny.
Brak multimiłości trzeba leczyć w zakładach zamkniętych na własny koszt lub na wysokich stanowiskach w Al-Berlinie, Al-Brukseli, Al-Paryżu oraz w innych zaprzyjaźnionych kalifatach. Każdy kto posmakował leczniczych, żeby nie powiedzieć życiodajnych przelewów, to zrozumie. Terapia skutkuje. Proszę spojrzeć na Platformę Obywatelską. To ciało zbiorowe zbiorowo multikocha. Proszę spytać pana Tuska - mistrza klepania, Boniego - specjalisty od antyterrorystycznych dyrektyw. Proszę spytać, czy nie kochają multimasowo?
A jak już zrozumiemy zawiłości tej multimiłości, to przyjdzie czas na zmiany. Musimy przyjąć, wzorem skrajnych subiektywistów, że nie ważne kim naprawdę jesteśmy, kim nas postrzegają i o czym informują nas normalny rozum i zmysły niezagłuszone narkotykami. To jest nieważne. Najważniejsze jest nasze czucie siebie. To co mnie się teraz wydaje jest jedynym punktem odniesienie. Punktem tak zmiennym, jak nasze samopo-czucie. Bo jutro będę czuł coś innego, ale właśnie na tym zabawa polega. Chwilizacja logiki i myślenie bezmyślne są fundamentem rozwalenia wszystkich fundamentów. Czyż to nie interesujące?
Bo cóż jest winny taki "trzynastolatek" z Libii, mający zarost jak jego 60-letni dziadek, wzrost i siłę młodego byka. Jest taki dorodny, bo wzrastał w środowisku ekologicznego islamu. A teraz mu zatęskniło się za nieekologiczną Europą. Co łączy go z dzieckiem z Europy? Coś łączy, zwłaszcza z niemowlakiem. Nie pamięta jak się nazywa, nie pamięta z którego kraju pochodzi, nie umie liczyć, ale wie, że jest niepełnoletni i potrzebuje iPhone’a. Takie to miłe i bezbronne dzieci do nas płyną. Przytulmy i sfinansujmy miliony zagubionych. Propozycja jednej rodziny w parafii, to zbyt mało. Ja proponuję w każdym domu, w każdym bloku mieszkalnym proporcjonalnie od 10 do 100 dwumetrowych niemowlaków. Żeby każdy miał sąsiada z Afryki i Azji. Otwórzmy drzwi na oścież i wpuśćmy Huragan-Islam.
Oby tak dalej. Będzie więcej Merkel w Europie i Europa ugotuje się w politycznym ukropie. Fala nie maleje. Zachód nie mądrzeje. A Soros się śmieje, żeby nie powiedzieć, że razem z kumplami z Bilderbergu nabija się z naiwnych.
Dr Paweł Janowski
Redaktor naczelny miesięcznika "Czas Solidarności"
Felieton ukazał się w najnowszym wydaniu "Tygodnika Solidarność"
Zredefiniowano już płeć - robiąc z niej modny szlafrok, teraz przyszedł czas redefiniowanie etapów rozwoju człowieka, np. w wieku dziecięcym i młodzieńczym. Przyglądając się uważnie, bardzo uważnie "młodzieży" płynącej przez Morze Śródziemne do Europy można zauważyć, że przedstawiciele narodów afrykańskich i azjatycko-islamskich odbiegają co nieco gabarytami od swoich europejskich rówieśników. I proszę nie dziwić się. To dziwienie się to początki multifobii, a to trzeba leczyć.
Lewicujące i lewitujące serce od razu każe przytulić, dać zasiłek dla piętnastu niepełnoletnich żon niepełnoletniego dziecka-męża oraz dla 40 dzieci 100-procentowo niepełnoletnich. Bo serce dyktuje, Soros finansuje, a Merkel rozkazuje. Taki jest obecnie porządek rzeczy na tym świecie europejskim. Kto nie rozumie, to jest nietolerancyjny i multifobiczny.
Brak multimiłości trzeba leczyć w zakładach zamkniętych na własny koszt lub na wysokich stanowiskach w Al-Berlinie, Al-Brukseli, Al-Paryżu oraz w innych zaprzyjaźnionych kalifatach. Każdy kto posmakował leczniczych, żeby nie powiedzieć życiodajnych przelewów, to zrozumie. Terapia skutkuje. Proszę spojrzeć na Platformę Obywatelską. To ciało zbiorowe zbiorowo multikocha. Proszę spytać pana Tuska - mistrza klepania, Boniego - specjalisty od antyterrorystycznych dyrektyw. Proszę spytać, czy nie kochają multimasowo?
A jak już zrozumiemy zawiłości tej multimiłości, to przyjdzie czas na zmiany. Musimy przyjąć, wzorem skrajnych subiektywistów, że nie ważne kim naprawdę jesteśmy, kim nas postrzegają i o czym informują nas normalny rozum i zmysły niezagłuszone narkotykami. To jest nieważne. Najważniejsze jest nasze czucie siebie. To co mnie się teraz wydaje jest jedynym punktem odniesienie. Punktem tak zmiennym, jak nasze samopo-czucie. Bo jutro będę czuł coś innego, ale właśnie na tym zabawa polega. Chwilizacja logiki i myślenie bezmyślne są fundamentem rozwalenia wszystkich fundamentów. Czyż to nie interesujące?
Bo cóż jest winny taki "trzynastolatek" z Libii, mający zarost jak jego 60-letni dziadek, wzrost i siłę młodego byka. Jest taki dorodny, bo wzrastał w środowisku ekologicznego islamu. A teraz mu zatęskniło się za nieekologiczną Europą. Co łączy go z dzieckiem z Europy? Coś łączy, zwłaszcza z niemowlakiem. Nie pamięta jak się nazywa, nie pamięta z którego kraju pochodzi, nie umie liczyć, ale wie, że jest niepełnoletni i potrzebuje iPhone’a. Takie to miłe i bezbronne dzieci do nas płyną. Przytulmy i sfinansujmy miliony zagubionych. Propozycja jednej rodziny w parafii, to zbyt mało. Ja proponuję w każdym domu, w każdym bloku mieszkalnym proporcjonalnie od 10 do 100 dwumetrowych niemowlaków. Żeby każdy miał sąsiada z Afryki i Azji. Otwórzmy drzwi na oścież i wpuśćmy Huragan-Islam.
Oby tak dalej. Będzie więcej Merkel w Europie i Europa ugotuje się w politycznym ukropie. Fala nie maleje. Zachód nie mądrzeje. A Soros się śmieje, żeby nie powiedzieć, że razem z kumplami z Bilderbergu nabija się z naiwnych.
Dr Paweł Janowski
Redaktor naczelny miesięcznika "Czas Solidarności"
Felieton ukazał się w najnowszym wydaniu "Tygodnika Solidarność"

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 07.06.2017 15:13
Komentarze
Muzułmańscy imigranci nigdy nie będą się integrować. Stanowią zagrożenie większe niż się wydaje
25.01.2026 13:41

Komentarzy: 0
Jak poinformował portal European Conservative, po gorącej dyskusji na forum parlamentu francuscy deputowani głosowali za uchwałą przeciwko Bractwu Muzułmańskiemu, klasyfikując je jako organizację terrorystyczną. Decyzja ta zapadła po licznych doniesieniach i ostrzeżeniach o infiltracji i rosnącym wpływie grupy na społeczeństwo francuskie. Problemem Francji i Europy nie jest jednak samo Bractwo Muzułmańskie, ale cały islam.
Czytaj więcej
Dr Jacek Saryusz-Wolski: Europejska broń nuklearna może wpaść w ręce islamistów już za 15 lat
26.12.2025 10:26
Norwegia zaostrza przepisy. Wyjazd na święta może skończyć się utratą ochrony
21.12.2025 21:59
Francuski wywiad ostrzega przed rosnącym zagrożeniem dla chrześcijan ze strony islamistów. "Mają obsesję"
26.11.2025 19:24

Komentarzy: 0
Jak wynika z poufnego raportu uzyskanego przez ''Le Figaro'', a cytowanego przez EuropeanConservative.com, który łączy niedawne ataki w Europie z dziesięcioleciami propagandy dżihadystycznej, francuski wywiad krajowy ostrzega przed rosnącym zagrożeniem dla wspólnot chrześcijańskich.
Czytaj więcej
Francuskie elity w popłochu. Marion Maréchal: „Przerażające wyniki sondażu zapowiadają wojnę dżihadystów na naszej ziemi”
19.11.2025 08:48


