Nie chodźmy w Tatry!
17.03.2020 19:48
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Mimo niedawno wprowadzonego przez dyrekcję Tatrzańskiego Parku Narodowego zakazu wejścia w najwyższe polskie góry nadal wędrują po nich niefrasobliwi turyści.
Naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Jan Krzysztof wystąpił z apelem, żeby w związku z zagrożeniem epidemicznym zrezygnować z wyjść w Tatry, ponieważ jego podwładni obawiają się, że sami mogą zostać zarażeni koronawirusem podczas akcji - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Mimo niedawno wprowadzonego przez dyrekcję Tatrzańskiego Parku Narodowego zakazu wejścia w najwyższe polskie góry nadal wędrują po nich niefrasobliwi turyści. Ostatnio jeden z nich prosił o pomoc w zejściu ze Świnicy, a inny spadł z Rysów. Strażnicy TPN zawrócili ze szlaków kilkadziesiąt nie przestrzegających zakazu osób.
TOPR prosi również nieobjętych zakazem mieszkańców powiatu tatrzańskiego, aby nie wybierali się na górskie wędrówki.
- Jeżeli dojdzie u nas do konieczności kwarantanny, to nasze możliwości działania będą mocno ograniczone. Obawiamy się, że z uwagi na wytyczne, możemy nie udzielić pomocy potrzebującym, jeśli sami będziemy objęci kwarantanną. Zespół ratowników, pilotów i mechaników śmigłowca jest tak mały, że w krótkim czasie nawet podejrzenie zachorowania w tym gronie może spowodować drastyczne ograniczenie możliwości działania - powiedział PAP Jan Krzysztof.
Zamknięto już wszystkie punkty wejścia do Tatrzańskiego Parku Narodowego, kierownicy schronisk nie przyjmują rezerwacji i proszą przebywających w nich jeszcze turystów o wykwaterowanie, nieczynne są parkingi przy wejściach na szlaki oraz wyciągi narciarskie na obszarze polskich Tatr.
Mimo to zdarzają się nieodpowiedzialni amatorzy wędrowania po tatrzańskich szlakach, którzy narażają życie i zdrowie własne oraz TOPR-owców.
Mimo niedawno wprowadzonego przez dyrekcję Tatrzańskiego Parku Narodowego zakazu wejścia w najwyższe polskie góry nadal wędrują po nich niefrasobliwi turyści. Ostatnio jeden z nich prosił o pomoc w zejściu ze Świnicy, a inny spadł z Rysów. Strażnicy TPN zawrócili ze szlaków kilkadziesiąt nie przestrzegających zakazu osób.
TOPR prosi również nieobjętych zakazem mieszkańców powiatu tatrzańskiego, aby nie wybierali się na górskie wędrówki.
- Jeżeli dojdzie u nas do konieczności kwarantanny, to nasze możliwości działania będą mocno ograniczone. Obawiamy się, że z uwagi na wytyczne, możemy nie udzielić pomocy potrzebującym, jeśli sami będziemy objęci kwarantanną. Zespół ratowników, pilotów i mechaników śmigłowca jest tak mały, że w krótkim czasie nawet podejrzenie zachorowania w tym gronie może spowodować drastyczne ograniczenie możliwości działania - powiedział PAP Jan Krzysztof.
Zamknięto już wszystkie punkty wejścia do Tatrzańskiego Parku Narodowego, kierownicy schronisk nie przyjmują rezerwacji i proszą przebywających w nich jeszcze turystów o wykwaterowanie, nieczynne są parkingi przy wejściach na szlaki oraz wyciągi narciarskie na obszarze polskich Tatr.
Mimo to zdarzają się nieodpowiedzialni amatorzy wędrowania po tatrzańskich szlakach, którzy narażają życie i zdrowie własne oraz TOPR-owców.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.03.2020 19:48
Akcja "Zima". Apel policji do mieszkańców woj. małopolskiego
09.02.2026 19:14
Apel w sprawie Eugeniusza Madeja. Były opozycjonista i jego żona znaleźli się w dramatycznym położeniu
08.02.2026 14:38

Komentarzy: 0
Eugeniusz Madej, były działacz opozycji antykomunistycznej i osoba represjonowana z powodów politycznych, został w 2024 roku odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski - Polonia Restituta. Dziś jednak znalazł się w dramatycznej sytuacji, w której to on i jego żona potrzebują pomocy państwa.
Czytaj więcej
Rosyjscy żołnierze nie wjadą do Estonii. Tallin apeluje do UE
08.02.2026 09:47
Zakaz nocnych wędrówek w Tatrach. Nowe przepisy TPN
31.01.2026 15:00
Zdjęcie Polaka otrzymało wyróżnienie od NASA
28.01.2026 18:54



