Marian Panic: "Niemcy jako mocarstwo nuklearne" Co my na to?

- "Ponieważ amerykańskie gwarancje nuklearne stały się wątpliwe, i też przypuszczalnie żaden z europejskich wariantów odstraszania nie jest możliwy do zrealizowania, to jedyny z tego wniosek: Niemcy w sytuacji skrajnej mogą liczyć tylko na siebie. Wspólna, rozszerzona polityka odstraszania wykazuje bowiem jedną zasadniczą słabość: ów słabszy partner, taki jak Niemcy, w obecnej sytuacji nie może już w stu procentach polegać na tym, że któreś ze sprzymierzonych mocarstw atomowych w momencie poważnego zagrożenia wykorzysta swój argument nuklearny dla jego bezpieczeństwa. Dlatego też spojrzenie coraz częściej kierowane jest dziś na owego białego słonia w pokoju, o którym w Niemczech wciąż jednak nikt nie chce głośno mówić, mianowicie, co by było, gdyby tak Niemcy stały się mocarstwem atomowym. (...)"
tłum: Marian Panic

Komentarze
Tragedia w niemieckiej szkole. Są ofiary śmiertelne
Rząd Tuska mówi „nie” broni jądrowej. „Nie chcemy głowic nuklearnych na naszym terytorium”

Europa ma najmniej gazu od 2009 r. Polska wyraźnie odstaje
Dlaczego Niemcy głosują na AfD? Rozmowa z Olgą Doleśniak-Harczuk



