Szukaj
Konto

Marian Panic: Krzyżowa - symbol kiczu niemiecko-polskiego pojednania

30.03.2018 03:31
Marian Panic: Krzyżowa - symbol kiczu niemiecko-polskiego pojednania
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
Może się niepotrzebnie czepiam, ale wydaje mi się to bardzo symptomatyczne dla polsko-niemieckich albo raczej - niemiecko-polskich stosunków. Poniższy tekst jest recenzją z nowo wydanej w Niemczech książki o tzw. Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym Krzyżowa i Fundacji Krzyżowa (niem.: Gedenkstätte der Stiftung Kreisau/Krzyżowa). Moim zdaniem sam tytuł książki jest irytujący i taki "typisch deutsch": "Das neuer Kreisau" (Nowy Kreisau). W czasie wojny, jak wiadomo, było to miejsce gdzie w posiadłościach hrabiego von Moltke przygotowywano spisek przeciwko Hitlerowi (tzw. Kreisauer Kreis). Czyli co: dzisiaj też tam się przeciwko komuś spiskuje?... Znając ludzi z tego środowiska, nie byłbym wcale zdziwiony.
Ale w gruncie rzeczy chodzi mi o co innego. Chodzi mi o to, że tak naprawdę symbolika tego miejsca jako centrum niemiecko-polskich spotkań i polsko niemieckiego pojednania jest z gruntu chybiona, przynajmniej z naszego polskiego punku widzenia. I świadczy o tym, jak nasze dotychczasowe "elyty" uległe były wobec strony niemieckiej, a ściślej - wobec niemieckich "penunzen". Bo doprawdy czyż to nie jakaś farsa, że centrum takie powstaje w miejscu kompletnie sfuszerowanego, rzec by można - fejkowego niemieckiego puczu z tamtego czasu?Organizowanego zresztą przez ludzi będących na ogół zajadłymi polakożercami, a wcześniej zdeklarowanymi nazistami (do czasu aż przejrzeli na oczy)? Ale tak właśnie wygląda ten niemiecko-polski "kicz pojednania", gdzie nam Polakom narzuca się "czczenie" ich raczej mało łapiących za serce symboli. I w ogóle - ich byle chłamu. A my (znaczy nasze "elety") skwapliwie na to przystajemy. Smutne to i jakże znamienne.

PS. Ciekawa jest też samo zdjęcie.

Marian Panic

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.03.2018 03:31