Marcin Brixen: Lekcja wstydu

Tata Łukaszka szedł przez osiedle gdy ujrzał mrożący krew w żyłach obrazek - jakiś rosły młodzian napadł staruszka i ukradł mu portfel. Kiedy przebiegał obok taty Łukaszka, ten zachował się jak trzeba. Nie, nie walczył z większym i silniejszym młodzianem, lecz zgrabnie podstawił mu nogę. Młodzian poleciał do przodu machając rękami, łupnął głową w tęczową ławkę i znieruchomiał.
Tata Łukaszka szedł przez osiedle gdy ujrzał mrożący krew w żyłach obrazek - jakiś rosły młodzian napadł staruszka i ukradł mu portfel. Kiedy przebiegał obok taty Łukaszka, ten zachował się jak trzeba. Nie, nie walczył z większym i silniejszym młodzianem, lecz zgrabnie podstawił mu nogę. Młodzian poleciał do przodu machając rękami, łupnął głową w tęczową ławkę i znieruchomiał.
- Dwie pieczenie na jednym ogniu - rzekł sentencjonalnie tata Łukaszka patrząc na tęczową ławkę, która kosztowała piętnaście tysięcy euro, a pogięła się tak straszliwie, jakby kosztowała euro piętnaście. Tata wyjął z dłoni złodzieja portfel i oddał go staruszkowi. Młodzian stęknął, wstał i podszedł do nich masując głowę.
- Nie udała się kradzież, co? - rzekł z potępieniem tata Łukaszka. - Nie wstyd ci okradać starych ludzi?
Młodzian milczał ponuro, a staruszek nerwowo zajrzał do portfela.
- Nic nie zabrał, nie zdążył - uspokoił go tata Łukaszka.
- Siedem tysięcy - powiedział staruszek i zamyślił się. - Trochę mało.
- Przecież on nic nie wziął - powtórzył tata Łukaszka.
- No to zostaje pan - młodzian rzucił z bezczelnym uśmiechem. - Nie wstyd panu okradać starych ludzi?
Tata Łukaszka zignorował tę zaczepkę i zapytał staruszka ile było w tym portfelu.
- Hm - rzekł staruszek.
- Dziesięć - podpowiedział złośliwie młodzian.
- Podoba mi się twój tok rozumowania - uśmiechnął się do niego przyjaźnie staruszek. - Dwanaście. Tu, panie drogi, było dwanaście tysięcy.
- Piętnaście - wciął się szybko młodzian. - Dołożyłem swoje trzy.
- Piętnaście - staruszek potrząsnął tacie Łukaszka portfelem przed nosem. - Gdzie jest zatem osiem tysięcy?
- Ja nic nie ukradłem - bronił się tata Łukaszka.
- Przecież wszyscy wiedzą, że Polacy kradną - wzruszył ramionami młodzian. - Pora ujawnić brudne karty ze swojej przeszłości. Musi pan oddać te osiem tysięcy.
- I odsetki - zastrzegł staruszek.
- Nie oddam, bo nie wziąłem.
- To my narobimy panu takiego wstydu na osiedlu... - zaczął staruszek i nie skończył, bo zagarnęła go przechodząca grupa ludzi. Tłum nie był zbyt liczny, ale za to bardzo międzynarodowy. Wszyscy manifestowali pod transparentami zaczynającymi się "My Polacy".
- Ała! - rozległ się za plecami taty Łukaszka znajomy głos. Obejrzał się i ujrzał swoją żonę.
- Jak ty łazisz! - piszczała mama Łukaszka. - Oczu nie masz? Podeptałeś mnie! Wstydź się! Na oczach międzynarodowej społeczności...
- A właśnie - tata Łukaszka pokazał protestujących. - Dlaczego Niemiec i Rosjanie stoją pod transparentem "My Polacy"?
- Bo tak się okazuje międzynarodową solidarność.
Tata cofnął się i przeczytał co tam głoszą na transparentach. I aż się zagotował.
- My Polacy przepraszamy za to, że niemieckie koncerny samochodowe parę lat temu gazowały małpy w ramach testów? Dlaczego?
- Widzisz - powiedziała mama Łukaszka z powagą. - Bo człowiek tyle o sobie wie ile go sprawdzono. Zło drzemie w każdym człowieku. Nikt nie zagwarantuje że my będąc na ich miejscu zachowalibyśmy się inaczej. I tylko sytuacja nas przed tym uratowała. Na szczęście nie mamy swoich koncernów motoryzacyjnych. Gdybyśmy my mieli swoje koncerny motoryzacyjne to dzisiaj my gazowalibyśmy te małpy.
- Dwie pieczenie na jednym ogniu - rzekł sentencjonalnie tata Łukaszka patrząc na tęczową ławkę, która kosztowała piętnaście tysięcy euro, a pogięła się tak straszliwie, jakby kosztowała euro piętnaście. Tata wyjął z dłoni złodzieja portfel i oddał go staruszkowi. Młodzian stęknął, wstał i podszedł do nich masując głowę.
- Nie udała się kradzież, co? - rzekł z potępieniem tata Łukaszka. - Nie wstyd ci okradać starych ludzi?
Młodzian milczał ponuro, a staruszek nerwowo zajrzał do portfela.
- Nic nie zabrał, nie zdążył - uspokoił go tata Łukaszka.
- Siedem tysięcy - powiedział staruszek i zamyślił się. - Trochę mało.
- Przecież on nic nie wziął - powtórzył tata Łukaszka.
- No to zostaje pan - młodzian rzucił z bezczelnym uśmiechem. - Nie wstyd panu okradać starych ludzi?
Tata Łukaszka zignorował tę zaczepkę i zapytał staruszka ile było w tym portfelu.
- Hm - rzekł staruszek.
- Dziesięć - podpowiedział złośliwie młodzian.
- Podoba mi się twój tok rozumowania - uśmiechnął się do niego przyjaźnie staruszek. - Dwanaście. Tu, panie drogi, było dwanaście tysięcy.
- Piętnaście - wciął się szybko młodzian. - Dołożyłem swoje trzy.
- Piętnaście - staruszek potrząsnął tacie Łukaszka portfelem przed nosem. - Gdzie jest zatem osiem tysięcy?
- Ja nic nie ukradłem - bronił się tata Łukaszka.
- Przecież wszyscy wiedzą, że Polacy kradną - wzruszył ramionami młodzian. - Pora ujawnić brudne karty ze swojej przeszłości. Musi pan oddać te osiem tysięcy.
- I odsetki - zastrzegł staruszek.
- Nie oddam, bo nie wziąłem.
- To my narobimy panu takiego wstydu na osiedlu... - zaczął staruszek i nie skończył, bo zagarnęła go przechodząca grupa ludzi. Tłum nie był zbyt liczny, ale za to bardzo międzynarodowy. Wszyscy manifestowali pod transparentami zaczynającymi się "My Polacy".
- Ała! - rozległ się za plecami taty Łukaszka znajomy głos. Obejrzał się i ujrzał swoją żonę.
- Jak ty łazisz! - piszczała mama Łukaszka. - Oczu nie masz? Podeptałeś mnie! Wstydź się! Na oczach międzynarodowej społeczności...
- A właśnie - tata Łukaszka pokazał protestujących. - Dlaczego Niemiec i Rosjanie stoją pod transparentem "My Polacy"?
- Bo tak się okazuje międzynarodową solidarność.
Tata cofnął się i przeczytał co tam głoszą na transparentach. I aż się zagotował.
- My Polacy przepraszamy za to, że niemieckie koncerny samochodowe parę lat temu gazowały małpy w ramach testów? Dlaczego?
- Widzisz - powiedziała mama Łukaszka z powagą. - Bo człowiek tyle o sobie wie ile go sprawdzono. Zło drzemie w każdym człowieku. Nikt nie zagwarantuje że my będąc na ich miejscu zachowalibyśmy się inaczej. I tylko sytuacja nas przed tym uratowała. Na szczęście nie mamy swoich koncernów motoryzacyjnych. Gdybyśmy my mieli swoje koncerny motoryzacyjne to dzisiaj my gazowalibyśmy te małpy.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 28.01.2020 12:44
Komentarze
Sojusz wyborczy między lewicą a zorganizowanym muzułmańskim aktywizmem
25.05.2026 10:50

Komentarzy: 0
Jak poinformował włoski portal Il Giornale, w odbywających się wyborach lokalnych w Wenecji bierze udział aż siedmiu kandydatów muzułmańskich. Podobnie jest w innych miastach. Islamiści rekrutowani przez lewicę także w Lecco, Agrigento i Legnano.
Czytaj więcej
Nowy sondaż zaufania do polityków. Karol Nawrocki umacnia pozycję
30.04.2026 09:19

Komentarzy: 0
Najnowsze badanie opinii publicznej pracowni IBRiS dla Onetu przynosi niewielkie przetasowania w rankingu zaufania do polityków. Lider – prezydent Karol Nawrocki – powiększa swoją przewagę, a na dalszych miejscach Tusk wyprzedza Sikorskiego.
Czytaj więcej
Nowa awantura na X. Dziś Piński twierdzi, że do jego domu ktoś próbuje wejść
08.04.2026 17:55

Komentarzy: 0
Jak już wczoraj informowaliśmy, kontrowersyjny dziennikarz i redaktor naczelny portalu Wieści24.pl publikuje posty, w których zarzuca służbom obecnego rządu przejęcie kontroli nad jego komputerem i mówi o rzekomej siatce powiązań wśród dziennikarzy, prawników i polityków. Dziś pojawiły się kolejne wpisy.
Czytaj więcej
Rząd jedzie na ścianę. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
07.04.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czy rząd stoi u progu poważnego kryzysu politycznego i gospodarczego? W najnowszym „Tygodniku Solidarność” nr 14/2026 wskazujemy na narastające napięcia, błędy w zarządzaniu państwem i możliwe konsekwencje dla obywateli.
Czytaj więcej
Najnowszy sondaż. KO prowadzi, ale traci przewagę nad PiS
28.03.2026 11:22

Komentarzy: 0
Według najnowszego sondażu Social Changes dla telewizji wPolsce24, największym poparciem wśród ugrupowań politycznych cieszy się Koalicja Obywatelska, choć jej przewaga nad Prawem i Sprawiedliwością nieco się zmniejszyła. Widać też wyraźne zmiany w poparciu dla mniejszych partii.
Czytaj więcej