Kuźmiuk: Premier Morawiecki – "Polska ma najwyższy wzrost PKB wśród krajów OECD"

Premier Morawiecki we wczorajszym wywiadzie dla radia RMF FM stwierdził, że Polska w tym i w następnym roku, będzie miała najwyższy wzrost wśród 36 krajów należących do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) i będzie to czwarty na świecie poziom wzrostu PKB.
Jednocześnie mimo dodatkowych wydatków budżetowych związanych z realizacją tzw. piątki Kaczyńskiego w wysokości blisko 43 mld zł, deficyt sektora finansów publicznych niewiele przekroczy 1 proc. PKB, a więc będzie znacznie niższy niż fiskalne kryterium z Maastricht wynoszące 3 proc. PKB.
Premier zwraca przy tym uwagę, że te dodatkowe wydatki w dużej mierze mają charakter inwestycyjny i są ważnym impulsem fiskalnym wspierającym wzrost gospodarczy w naszym kraju.
Premier Morawiecki przypomniał także, że mimo ogromnych dodatkowych wydatków na cele społeczne (sam program Rodzina 500 plus w pełnym wydaniu, a więc na każde dziecko będzie corocznie kosztował około 40 mld zł), poprawia się stan finansów publicznych, mimo tego, że tegoroczny deficyt będzie wyższy od ubiegłorocznego i zapewne przekroczy 1 proc. PKB (w ubiegłym roku wyniósł 0,4 proc. PKB).
Jednocześnie wielkość wielkość długu publicznego w wartościach bezwzględnych przekroczyła kwotę 1 biliona złotych, a więc dług wzrósł o około 100 mld zł w ciągu 4 lat ale w relacji do PKB spadł do 48,9 proc., a to jest miara przyjęta jako kolejne kryterium z Maastricht wynoszące w tym przypadku 60 proc. PKB.
Premier Morawiecki przypomniał, że Platforma zaczynała z długiem wynoszącym na koniec 2007 roku 511 mld zł, a oddała władzę w 2015 roku z długiem wynoszącym 890 mld zł, tyle tylko, że trzeba do niego dodać przynajmniej 150 mld zł przejętych z OFE, a więc faktyczny dług publiczny na koniec rządów Platformy wynosił aż 1, 040 mld zł.
Przypomnijmy, że na początku czerwca Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał wstępny szacunek PKB za I kwartał tego roku, z którego wynika, że niewyrównany sezonowo w cenach średniorocznych z roku poprzedniego wyniósł aż 4,7 proc.
To bardzo wysoki wzrost w sytuacji kiedy zarówno w całej Unii Europejskiej, a w szczególności w strefie euro i w gospodarce niemieckiej, z którą jesteśmy silnie powiązani, mamy do czynienia z wyraźnym spowolnieniem gospodarczym.
Okazuje się, że pozytywny wpływ na wzrost PKB, miała nie tylko konsumpcja jak było do niedawna, ale także inwestycje i eksport netto czyli wszystkie 3 silniki, od których zależy wzrost gospodarzy.
Spożycie ogółem wzrosło o 4,4 proc. (w tym spożycie gospodarstw domowych wzrosło o 3,9 proc.), wzrost nakładów na środki trwałe wyniósł aż 12,6 proc., pozytywny wpływ na wzrost gospodarczy miał także eksport.
Ostatecznie na wzrost PKB w wysokości 4,7 proc. w I kwartale złożyła się: konsumpcja w wysokości 3,5 punktu procentowego, inwestycje w wysokości 0,5 punktu procentowego i eksport netto 0,7 punktu procentowego.
Przy tej okazji zwrócić uwagę premier Morawiecki zwrócił uwagę, że na polski wzrost gospodarczy składa się przede wszystkim popyt krajowy (konsumpcyjny, a ostatnio także inwestycyjny) przy lekko pozytywnym wpływie eksportu netto na wzrost PKB, co oznacza, że nasza gospodarka ma mocne wewnętrzne siły rozwojowe.
I właśnie, dlatego mimo sygnalizowanego spowolnienia w gospodarce europejskiej i światowej, które ma nastąpić w tym roku, prognozy wzrostowe dla polskiej gospodarki, są ciągle optymistyczne.
Wszystko to odbywa się przy niskiej inflacji (wyraźnie niższej od celu inflacyjnego wyznaczanego przez RPP), to powoduje stabilizację stóp procentowych NBP na najniższym w historii poziomie, a to zachęca do rozszerzania akcji kredytowej wspierającej rozwój.
Wielu ekonomistów podkreśla, że wzrost PKB w Polsce w 2019 roku, będzie zapewne niższy niż w 2018 roku, ale właśnie ze względu na wewnętrzne czynniki rozwojowe, nie spadnie on poniżej 4 proc., ba według NBP wyniesie aż 4,5 proc. PKB, a według ekonomistów mBanku może sięgnąć nawet 5 proc. (w ustawie budżetowej na 2019 rok rząd przyjął ostrożne założenie, że wyniesie on 3,8 proc.).
Zbigniew Kuźmiuk
Premier zwraca przy tym uwagę, że te dodatkowe wydatki w dużej mierze mają charakter inwestycyjny i są ważnym impulsem fiskalnym wspierającym wzrost gospodarczy w naszym kraju.
Premier Morawiecki przypomniał także, że mimo ogromnych dodatkowych wydatków na cele społeczne (sam program Rodzina 500 plus w pełnym wydaniu, a więc na każde dziecko będzie corocznie kosztował około 40 mld zł), poprawia się stan finansów publicznych, mimo tego, że tegoroczny deficyt będzie wyższy od ubiegłorocznego i zapewne przekroczy 1 proc. PKB (w ubiegłym roku wyniósł 0,4 proc. PKB).
Jednocześnie wielkość wielkość długu publicznego w wartościach bezwzględnych przekroczyła kwotę 1 biliona złotych, a więc dług wzrósł o około 100 mld zł w ciągu 4 lat ale w relacji do PKB spadł do 48,9 proc., a to jest miara przyjęta jako kolejne kryterium z Maastricht wynoszące w tym przypadku 60 proc. PKB.
Premier Morawiecki przypomniał, że Platforma zaczynała z długiem wynoszącym na koniec 2007 roku 511 mld zł, a oddała władzę w 2015 roku z długiem wynoszącym 890 mld zł, tyle tylko, że trzeba do niego dodać przynajmniej 150 mld zł przejętych z OFE, a więc faktyczny dług publiczny na koniec rządów Platformy wynosił aż 1, 040 mld zł.
Przypomnijmy, że na początku czerwca Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał wstępny szacunek PKB za I kwartał tego roku, z którego wynika, że niewyrównany sezonowo w cenach średniorocznych z roku poprzedniego wyniósł aż 4,7 proc.
To bardzo wysoki wzrost w sytuacji kiedy zarówno w całej Unii Europejskiej, a w szczególności w strefie euro i w gospodarce niemieckiej, z którą jesteśmy silnie powiązani, mamy do czynienia z wyraźnym spowolnieniem gospodarczym.
Okazuje się, że pozytywny wpływ na wzrost PKB, miała nie tylko konsumpcja jak było do niedawna, ale także inwestycje i eksport netto czyli wszystkie 3 silniki, od których zależy wzrost gospodarzy.
Spożycie ogółem wzrosło o 4,4 proc. (w tym spożycie gospodarstw domowych wzrosło o 3,9 proc.), wzrost nakładów na środki trwałe wyniósł aż 12,6 proc., pozytywny wpływ na wzrost gospodarczy miał także eksport.
Ostatecznie na wzrost PKB w wysokości 4,7 proc. w I kwartale złożyła się: konsumpcja w wysokości 3,5 punktu procentowego, inwestycje w wysokości 0,5 punktu procentowego i eksport netto 0,7 punktu procentowego.
Przy tej okazji zwrócić uwagę premier Morawiecki zwrócił uwagę, że na polski wzrost gospodarczy składa się przede wszystkim popyt krajowy (konsumpcyjny, a ostatnio także inwestycyjny) przy lekko pozytywnym wpływie eksportu netto na wzrost PKB, co oznacza, że nasza gospodarka ma mocne wewnętrzne siły rozwojowe.
I właśnie, dlatego mimo sygnalizowanego spowolnienia w gospodarce europejskiej i światowej, które ma nastąpić w tym roku, prognozy wzrostowe dla polskiej gospodarki, są ciągle optymistyczne.
Wszystko to odbywa się przy niskiej inflacji (wyraźnie niższej od celu inflacyjnego wyznaczanego przez RPP), to powoduje stabilizację stóp procentowych NBP na najniższym w historii poziomie, a to zachęca do rozszerzania akcji kredytowej wspierającej rozwój.
Wielu ekonomistów podkreśla, że wzrost PKB w Polsce w 2019 roku, będzie zapewne niższy niż w 2018 roku, ale właśnie ze względu na wewnętrzne czynniki rozwojowe, nie spadnie on poniżej 4 proc., ba według NBP wyniesie aż 4,5 proc. PKB, a według ekonomistów mBanku może sięgnąć nawet 5 proc. (w ustawie budżetowej na 2019 rok rząd przyjął ostrożne założenie, że wyniesie on 3,8 proc.).
Zbigniew Kuźmiuk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 24.06.2019 12:27
Komentarze
Co rozłam w PiS oznacza dla Tuska? Nowy sondaż pokazuje różnicę
11.08.2026 09:12

Komentarzy: 0
United Surveys by IBRiS sprawdziło, jak wyglądałoby poparcie dla partii w dwóch wariantach: przy wspólnym starcie PiS i środowiska Mateusza Morawieckiego oraz przy samodzielnym starcie Rozwoju Plus.
Czytaj więcej
Paweł Jędrzejewski: Kto poprze Mateusza Morawieckiego
10.08.2026 22:00

Komentarzy: 0
Polska znajduje się w wyjątkowej sytuacji - nieporównywalnej z niczym w jej ponadtysiącletniej historii. Świat stoi u progu największej rewolucji technologicznej w dziejach, a ten niezwykły moment zbiega się z erupcją polskiej energii - biznesowej skuteczności, innowacyjności, głodu sukcesu i zamożności. Oznacza to bezprecedensowe szanse ekonomicznego rozwoju. Dlatego ugrupowanie polityczne bez obsesji ideologicznej, ale pragmatyczne, racjonalne i stawiające na rozwój, ma szansę na polityczny sukces.
Czytaj więcej
Kto wygra walkę o duszę prawicy
09.08.2026 19:45

Komentarzy: 0
Rozpad PiS nie jest przede wszystkim wynikiem osobistych animozji, to raczej efekt procesu wyczerpywania się formuły głównych, polskich partii politycznych. Formacje Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska przestały być atrakcyjne dla niemal połowy wyborców. Nie ma już większego znaczenia, czy Mateusz Morawiecki został z Prawa i Sprawiedliwości wypchnięty, czy też od dawna planował swoje wyjście. Rozwód jest bolesny, choć obie strony robią wszystko, by nie spalić za sobą wszystkich mostów. Wśród polityków obu zwaśnionych dziś stron panuje przekonanie, że prędzej czy później nastąpi ponowne połączenie. Pewnie najistotniejsze jest, na jakich odbędzie się to warunkach.
Czytaj więcej
Zdzisław Krasnodębski: O znajomości świata współczesnego
07.08.2026 17:56

Komentarzy: 0
Donald Tusk przez ostatnie lata usilnie starał się o to, żeby Polacy nie zapomnieli, że Mateusz Morawiecki był kiedyś jego doradcą. I – jak widzimy – chyba odniósł sukces. Do najbardziej znanych jego „wrzutek” na ten temat należy wpis na platformie X z 23 maja 2020 roku: „Mateusz nie zawsze mija się z prawdą. Kiedy był moim doradcą, mówił, że prezes nie ma pojęcia o współczesnym świecie i gospodarce”.
Czytaj więcej
Tak będzie się nazywała partia Mateusza Morawieckiego?
07.08.2026 13:56

Komentarzy: 0
Środowisko skupione wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego pracuje nad nazwą nowego ugrupowania. Według informacji podanych przez Newsweek, jednym z wariantów jest "Wielka Polska". Oficjalnej decyzji jednak nie ma, a ludzie byłego premiera nie chcą potwierdzać tych doniesień.
Czytaj więcej