Ks. Marek Radomski: Adwent u bram serca

Miłość nie jest całkowicie gotowa. Ona się staje. Nie jest solidnym zakotwiczeniem w porcie szczęścia, ale podniesieniem kotwicy i kursem na pełne morze w czasie łagodnej bryzy czy burzy. Nie jest triumfalnym TAK, wielkim punktem finalnym w muzyce pośród śmiechów i braw, ale jest mnóstwem TAK, które wypełniają życie, pośród mnóstwa NIE, które się skreśla po drodze. \nMichel Quoist
Kto z Was tak, albo podobnie miał?
Oddałem Panu Bogu wszystkie swe wysiłki, troski i problemy. Poszedłem spać. Ale po północy rozlega się pukanie do drzwi, łomotanie wręcz! Zrywam się, uchylam drzwi, i co widzę? A jakże! Troski i problemy! Pytam" ale jak to? Przecież oddałem was Bogu!? A one mi na to: no, ale Bóg nas nie przyjął!?
Chodzi o to, że Bóg nie jest jak "Gumka Myszka", i nie wymazuje Sobą tego, co nas w zasadzie najbardziej rozwija: agresji. Zachęcam do posłuchania sobie jednej z konferencji ks. Krzysztofa Grzywocza, z serii "Uczucia niekochane". >>Agresja<< Potrzebujemy trudnych doświadczeń, gdyż "codzienność wiedzie przez Krzyż, ogromna to tajemnica. Każde cierpienie ma sens, prowadzi do pełni życia" Cierpienie jest faktorem miłości. Bez cierpienia nie ma prawdziwej miłości.
Adwent, który za oknem stoi na mrozie, by wejść w przestrzeń naszych świątyń serc, domów i kościołów jest szansą, by przygotować się do przyjęcia Miłości, Która jako Jedyna, może nas nauczyć życia w miłości także tej zwykłej, ludzkiej, nieuciekającej od cierpienia, trudów, trosk itp.
Najdelikatniejsze Święta, w przygotowaniu do których towarzyszy nam Najdelikatniejsza z Matek po raz kolejny są nam dane, byśmy uporali się z hardością naszych serc, zamiarów, oczekiwań. To jest najtrudniejsza walka, jaka mamy do stoczenia: sami z sobą. Byśmy się umniejszali po to, aby On mógł w Nas wzrastać.
Oddałem Panu Bogu wszystkie swe wysiłki, troski i problemy. Poszedłem spać. Ale po północy rozlega się pukanie do drzwi, łomotanie wręcz! Zrywam się, uchylam drzwi, i co widzę? A jakże! Troski i problemy! Pytam" ale jak to? Przecież oddałem was Bogu!? A one mi na to: no, ale Bóg nas nie przyjął!?
Chodzi o to, że Bóg nie jest jak "Gumka Myszka", i nie wymazuje Sobą tego, co nas w zasadzie najbardziej rozwija: agresji. Zachęcam do posłuchania sobie jednej z konferencji ks. Krzysztofa Grzywocza, z serii "Uczucia niekochane". >>Agresja<< Potrzebujemy trudnych doświadczeń, gdyż "codzienność wiedzie przez Krzyż, ogromna to tajemnica. Każde cierpienie ma sens, prowadzi do pełni życia" Cierpienie jest faktorem miłości. Bez cierpienia nie ma prawdziwej miłości.
Adwent, który za oknem stoi na mrozie, by wejść w przestrzeń naszych świątyń serc, domów i kościołów jest szansą, by przygotować się do przyjęcia Miłości, Która jako Jedyna, może nas nauczyć życia w miłości także tej zwykłej, ludzkiej, nieuciekającej od cierpienia, trudów, trosk itp.
Najdelikatniejsze Święta, w przygotowaniu do których towarzyszy nam Najdelikatniejsza z Matek po raz kolejny są nam dane, byśmy uporali się z hardością naszych serc, zamiarów, oczekiwań. To jest najtrudniejsza walka, jaka mamy do stoczenia: sami z sobą. Byśmy się umniejszali po to, aby On mógł w Nas wzrastać.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 01.12.2018 02:30
Komentarze
Papież w bazylice św. Maryna: Ewangelia uczy troski, przebaczenia, komunii i solidarności
22.08.2026 16:19

Komentarzy: 0
W czasie spotkania z wiernymi w bazylice św. Maryna w Republice San Marino Leon XIV przypomniał słowa św. Jana Pawła II, który w 1982 r. wezwał lud San Marino do budowania wspólnot opartych na wolności, solidarności i jedności. - W świecie naznaczonym konfliktami, przemocą i lękiem przed drugim człowiekiem odpowiedzią chrześcijan powinna być Ewangelia – mówił Leon XIV do wiernych.
Czytaj więcej
Papież: We własnej słabości rozpoznać obecność Boga
09.08.2026 14:16

Komentarzy: 0
Dzisiejsze spotkanie Leona XIV z wiernymi - w ramach modlitwy Anioł Pański - odbyło się już w Watykanie. W rozważaniu przed modlitwą - z okna Pałacu Apostolskiego - Papież odniósł się do czytanego dziś w czasie liturgii opisu chodzenia Jezusa po wodzie i Jego spotkania z Szymonem Piotrem.
Czytaj więcej
Ewangelia na XIX Niedzielę Zwykłą z komentarzem
09.08.2026 12:38

Komentarzy: 0
W czytanej dziś w kościołach Ewangelii słyszymy opis wydarzenia, w którym Jezus idzie po powietrzni wód jeziora oraz sprawia, że Szymon Piotr również wychodzi z łodzi, jednak po chwili zaczyna tonąć.
Czytaj więcej
Ewangelia na XVIII Niedzielę Zwykłą z komentarzem
02.08.2026 13:48
Aleksandra Jakubiak OV: Wszystko naraz
26.07.2026 19:07

Komentarzy: 0
„… czego patolodzy dowiadywali się podobno z ciał ludzi, którzy popełnili samobójstwo, rzucając się do rzeki, chyba to była Sekwana. Ci, którzy chcieli umrzeć z miłości, próbowali wydostać się z wody. Ci, którzy zbankrutowali, tonęli jak kamienie” Sigrid Nunez "Przyjaciel".
Czytaj więcej
