Jerzy Bukowski: Uczcić umarłych, pomóc żywym
31.10.2019 18:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Warto zastanowić się, czy koniecznie musimy kupować bardzo drogie wiązanki i znicze.
Czy zamiast kupować kwiaty i znicze na groby naszych bliskich nie lepiej przeznaczyć te kwoty na dzieła charytatywne?
To pytanie powraca przed każdym 1 listopada. Właśnie wyartykułował je proboszcz jednej z opolskich parafii jezuita ojciec Grzegorz Kramer. Napisał na Facebooku:
Może w tym roku zrezygnujemy z milionów zniczy, a pieniądze zaoszczędzone w ten sposób przekażemy tym, którzy żyją i potrzebują pomocy? Modlitwa za zmarłych jest lepsza, kiedy w zaciszu izdebki powiemy słów kilka Ojcu o tych, co odeszli. Na przykład kilka dobrych słów na ich temat.
Uważam, że jedno da się pogodzić z drugim. Wielowiekowa tradycja odwiedzania w uroczystość Wszystkich Świętych oraz w Dzień Zaduszny grobów krewnych, znajomych i osób dobrze zasłużonych Ojczyźnie jest jedną z najpiękniejszych w naszym kraju, służy również jednoczeniu się - choćby tylko na krótką chwilę - tak przecież na co dzień skłóconych Polaków.
Warto natomiast zastanowić się, czy koniecznie musimy kupować bardzo drogie wiązanki i znicze. Może właśnie zaoszczędzone na nich pieniądze dobrze byłoby przeznaczyć dla potrzebujących bliźnich oraz na ratowanie zabytkowych grobowców. W wielu miastach odbywają się przy cmentarnych bramach kwesty, z których dochód pozwala odnowić nie tylko pamięć o zmarłych, ale także ich miejsca wiecznego spoczynku będące niekiedy arcydziełami sztuki funebralnej.
Niech więc polskie nekropolie nadal rozbłyskują milionami świateł w pierwsze dwa dni listopada, a mogiły spoczywających tam ludzi pokrywają kwiatowe kobierce. Część pieniędzy przeznaczonych w domowym budżecie na godne uczczenie zmarłych przekażmy jednak tym, którzy cierpią niedostatek w doczesnym życiu. Nasi oczekujący na cmentarzach Sądu Ostatecznego przodkowie na pewno będą zadowoleni z takiej decyzji.
To pytanie powraca przed każdym 1 listopada. Właśnie wyartykułował je proboszcz jednej z opolskich parafii jezuita ojciec Grzegorz Kramer. Napisał na Facebooku:
Może w tym roku zrezygnujemy z milionów zniczy, a pieniądze zaoszczędzone w ten sposób przekażemy tym, którzy żyją i potrzebują pomocy? Modlitwa za zmarłych jest lepsza, kiedy w zaciszu izdebki powiemy słów kilka Ojcu o tych, co odeszli. Na przykład kilka dobrych słów na ich temat.
Uważam, że jedno da się pogodzić z drugim. Wielowiekowa tradycja odwiedzania w uroczystość Wszystkich Świętych oraz w Dzień Zaduszny grobów krewnych, znajomych i osób dobrze zasłużonych Ojczyźnie jest jedną z najpiękniejszych w naszym kraju, służy również jednoczeniu się - choćby tylko na krótką chwilę - tak przecież na co dzień skłóconych Polaków.
Warto natomiast zastanowić się, czy koniecznie musimy kupować bardzo drogie wiązanki i znicze. Może właśnie zaoszczędzone na nich pieniądze dobrze byłoby przeznaczyć dla potrzebujących bliźnich oraz na ratowanie zabytkowych grobowców. W wielu miastach odbywają się przy cmentarnych bramach kwesty, z których dochód pozwala odnowić nie tylko pamięć o zmarłych, ale także ich miejsca wiecznego spoczynku będące niekiedy arcydziełami sztuki funebralnej.
Niech więc polskie nekropolie nadal rozbłyskują milionami świateł w pierwsze dwa dni listopada, a mogiły spoczywających tam ludzi pokrywają kwiatowe kobierce. Część pieniędzy przeznaczonych w domowym budżecie na godne uczczenie zmarłych przekażmy jednak tym, którzy cierpią niedostatek w doczesnym życiu. Nasi oczekujący na cmentarzach Sądu Ostatecznego przodkowie na pewno będą zadowoleni z takiej decyzji.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.10.2019 18:00
Dzień Zaduszny. Bp Turzyński: Wobec śmierci wszyscy jesteśmy równi
02.11.2024 08:30
Żałobny Kadisz – żydowska modlitwa pełna uwielbienia
02.11.2023 20:00

Komentarzy: 0
Kiedy piszę ten artykuł, setki Izraelczyków rozpoczęło roczny czas odmawiania żałobnego kadiszu, opłakując stratę swoich bliskich, którzy zginęli w masakrze 7 października. W najsmutniejszych, najtrudniejszych i najbardziej wstrząsających momentach życia wyrażamy naszą wdzięczność i uwielbienie, że Bóg jest wieczny, że nasza więź z Bogiem będzie trwać na zawsze – pisze w komentarzu dla Centrum Heschela KUL dotyczącym żydowskiej modlitwy za zmarłych rabin Oded Peles, mieszkający w Izraelu żydowski kantor i edukator.
Czytaj więcej
Kapelan o śmierci na wojnie: "Czasami matki proszą chociaż o kawałek ciała"
02.11.2023 18:00

Komentarzy: 0
W czasie, gdy wspominamy bliskich zmarłych, za naszą wschodnią granicą cmentarze zapełniły się młodymi ludźmi, którzy oddali życie w obronie Ukrainy. Ich towarzysze wciąż zmagają się z horrorem wojny w nadziei, że ich ofiara przyniesie dobro. Żołnierze proszą, żeby mówić ludziom, aby zaczęli budować nowe społeczeństwo, już nie na murach tych, co zostały po komunizmie, lecz na nowych wartościach i za nie oddają życie – zaznacza ks. Oleksandr Khalaim, kapelan wojskowy i misjonarz miłosierdzia.
Czytaj więcej
[wywiad] Ks. prof. Robert Woźniak: Modlitwa za zmarłych wiąże się z wiarą w przemieniającą moc miłości
02.11.2023 16:00

Komentarzy: 0
Modlitwa za zmarłych wiąże się z wiarą w przemieniająca moc miłości – mówi ks. prof. Robert Woźniak z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Jak wyjaśnia w rozmowie z KAI, jeśli ktoś jest kochany – jemu też łatwiej kochać i otwierać się na miłość. Otaczając naszych zmarłych miłością i troską, pomagamy im przybliżać się do Boga, na którego oglądanie czekają w czyśćcu.
Czytaj więcej
Papież na cmentarzu wojennym: Na wojnie nie ma całkowitego zwycięstwa, w tle jest porażka w postaci zapłaconej ceny
02.11.2023 14:00

