Jerzy Bukowski: Odwołany panel w sprawie formy uhonorowania AK w Krakowie
22.04.2020 16:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Sprawa uhonorowania bohaterów Armii Krajowej w podwawelskim grodzie została odłożona na nieokreślony czas.
Prezydent Krakowa profesor Jacek Majchrowski zdecydował, że z powodu pandemii koronawirusa nie odbędzie się panel obywatelski na temat formy i miejsca uczczenia pamięci Żołnierzy Armii Krajowej w tym mieście.
W ten sposób sprawa uhonorowania bohaterów AK w podwawelskim grodzie została odłożona na nieokreślony czas.
Ponieważ pisałem o niej tutaj wielokrotnie, chcę tylko krótko przypomnieć, że już 10 lat temu Rada Miasta Krakowa podjęła - po konsultacjach społecznych - uchwałę o wzniesieniu na bulwarze Czerwieńskim, między Wawelem a Skałką, "Wstęgi Pamięci" autorstwa Alexandra Smagi - zwycięzcy konkursu na pomnik Armii Krajowej. W 2013 roku wmurowano w tym miejscu kamień węgielny, przy którym złożono ziemie z miejsc walk AK-owców i zaczęto tam regularnie organizować uroczystości patriotyczne.
I kiedy wydawało się, że monument zostanie lada moment wzniesiony, uaktywniła się w nowej kadencji RMK grupa jego przeciwników, którym najwyraźniej obce są ideały niepodległości, o jakie walczyła ta formacja zbrojna Polskiego Państwa Podziemnego. Wykorzystawszy to, że mające wyłonić wykonawcę dwa przetargi zakończyły się fiaskiem doprowadzili w ubiegłym roku do anulowania uchwały i zarządzenia kolejnego badania opinii publicznej krakowian, a po niej zorganizowania panelu w formie cyklu spotkań, warsztatów oraz dyskusji, w którym miałoby wziąć udział 60 uczestników w różnym wieku i z różnych środowisk wyłonionych spośród 300 tysięcy (!) krakowian, a także ekspertów. Miałby się on odbywać od 1 kwietnia do 30 czerwca br.
Votum seperatum do tej nowej uchwały zgłosił klub radnych Prawa i Sprawiedliwości, a Małopolski Okręg Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Społeczny Komitet Budowy Pomnika oraz Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie publicznie wyrazili dezaprobatę dla niej.
Dobrze, że nie odbędzie się zbędny - skoro były wcześniej konsultacje społeczne - panel, ale najprawdopodobniej sprawa na dłużej utknęła w martwym punkcie.
To bardzo smutne, że w mieście, które słynie z krzewienia patriotyzmu budowa pomnika AK ma wciąż wielu przeciwników. Podobnie jest z monumentem dla "Tych, którzy stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956", pod który kamień węgielny na placu Inwalidów (w pobliżu dawnej siedziby Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego) wmurowano w 2001 roku.
W obu przypadkach zgłaszane są coraz bardziej kuriozalne pomysły, np. aby zamiast wznosić pomniki zasadzić drzewo lub ufundować jakieś stypendia. Nikt rozsądny nie ma nic przeciw zieleni, ani finansowemu wspomaganiu młodych ludzi zajmujących się najnowszą historią, ale Armia Krajowa i powojenne podziemie niepodległościowe zasługują na okazałe monumenty w Krakowie. Powinny one powstać zanim na Wieczną Wartę odejdą ostatni żołnierze tych formacji.
W ten sposób sprawa uhonorowania bohaterów AK w podwawelskim grodzie została odłożona na nieokreślony czas.
Ponieważ pisałem o niej tutaj wielokrotnie, chcę tylko krótko przypomnieć, że już 10 lat temu Rada Miasta Krakowa podjęła - po konsultacjach społecznych - uchwałę o wzniesieniu na bulwarze Czerwieńskim, między Wawelem a Skałką, "Wstęgi Pamięci" autorstwa Alexandra Smagi - zwycięzcy konkursu na pomnik Armii Krajowej. W 2013 roku wmurowano w tym miejscu kamień węgielny, przy którym złożono ziemie z miejsc walk AK-owców i zaczęto tam regularnie organizować uroczystości patriotyczne.
I kiedy wydawało się, że monument zostanie lada moment wzniesiony, uaktywniła się w nowej kadencji RMK grupa jego przeciwników, którym najwyraźniej obce są ideały niepodległości, o jakie walczyła ta formacja zbrojna Polskiego Państwa Podziemnego. Wykorzystawszy to, że mające wyłonić wykonawcę dwa przetargi zakończyły się fiaskiem doprowadzili w ubiegłym roku do anulowania uchwały i zarządzenia kolejnego badania opinii publicznej krakowian, a po niej zorganizowania panelu w formie cyklu spotkań, warsztatów oraz dyskusji, w którym miałoby wziąć udział 60 uczestników w różnym wieku i z różnych środowisk wyłonionych spośród 300 tysięcy (!) krakowian, a także ekspertów. Miałby się on odbywać od 1 kwietnia do 30 czerwca br.
Votum seperatum do tej nowej uchwały zgłosił klub radnych Prawa i Sprawiedliwości, a Małopolski Okręg Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Społeczny Komitet Budowy Pomnika oraz Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie publicznie wyrazili dezaprobatę dla niej.
Dobrze, że nie odbędzie się zbędny - skoro były wcześniej konsultacje społeczne - panel, ale najprawdopodobniej sprawa na dłużej utknęła w martwym punkcie.
To bardzo smutne, że w mieście, które słynie z krzewienia patriotyzmu budowa pomnika AK ma wciąż wielu przeciwników. Podobnie jest z monumentem dla "Tych, którzy stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956", pod który kamień węgielny na placu Inwalidów (w pobliżu dawnej siedziby Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego) wmurowano w 2001 roku.
W obu przypadkach zgłaszane są coraz bardziej kuriozalne pomysły, np. aby zamiast wznosić pomniki zasadzić drzewo lub ufundować jakieś stypendia. Nikt rozsądny nie ma nic przeciw zieleni, ani finansowemu wspomaganiu młodych ludzi zajmujących się najnowszą historią, ale Armia Krajowa i powojenne podziemie niepodległościowe zasługują na okazałe monumenty w Krakowie. Powinny one powstać zanim na Wieczną Wartę odejdą ostatni żołnierze tych formacji.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.04.2020 16:00
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa
19.02.2026 08:24
W Muzeum Etnograficznym w Krakowie została zarejestrowana Solidarność
18.02.2026 11:28
Kraków czeka na zmianę. Referendum gniewu
16.02.2026 19:37

Komentarzy: 0
Wybory samorządowe w Krakowie w 2024 roku znacząco odbiegały od dotychczasowego wielkomiejskiego schematu, w którym kandydat Platformy prezydenturę zdobywał już w pierwszej turze, lub – jeśli doszło do drugiej – zyskiwał w niej bezpieczną przewagę. Tu walka toczyła się do samego końca, a wynik nie był pewny do ostatniej chwili. Popierany przez Platformę Aleksander Miszalski z niezależnym Łukaszem Gibałą po bardzo brutalnej kampanii wygrał przewagą zaledwie 5343 głosów. Dziś nie jest pewne, czy dotrwa do końca swojej kadencji, a na Kraków z kilku powodów patrzy cała Polska.
Czytaj więcej
Karol Gac: Jeśli udałoby się odwołać Miszalskiego, za Krakowem poszłyby też inne miasta.
12.02.2026 19:29

Komentarzy: 0
Zbiórka podpisów ws. odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta nabiera tempa. Co więcej nie jest wykluczone, że włodarza stolicy Małopolski faktycznie uda się odwołać. Gdyby tak się stało, to byłby nie tylko ogromny cios w Donalda Tuska, ale również szansa na wywołanie politycznej lawiny.
Czytaj więcej
Mandat dla ministra. Żurek: „Prawnicy mówili, że wygramy to przed sądem”
11.02.2026 09:59

Komentarzy: 0
Po publikacji nagrania z jazdy Fiatem 126p krakowska policja wszczęła postępowanie, które zakończyło się mandatem dla ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka. – Prawnicy mi powiedzieli, "80 proc., że wygramy to przed sądem". Ja powiedziałem "nie" – powiedział dzisiaj w Radiu ZET Żurek.
Czytaj więcej

