Jerzy Bukowski: Kto nie chciał w dzieciństwie być strażakiem?

Strach pomyśleć, co by się mogło stać, gdyby zasiadł za kierownicą ogromnego samochodu-cysterny i popędził nim w siną dal.
Jeden z najsłynniejszych rysunków Andrzeja Mleczki sprzed wielu już lat ukazuje dwóch Polaków patrzących na egipskie piramidy. Pierwszy z nich lekceważąco mówi do drugiego:
- E, nie takie rzeczy żeśmy ze szwagrem robili po pijanemu.
Pijacka fantazja (nie mylić z ułańską!) najwyraźniej nie ginie w naszym narodzie, chociaż jej skala nie jest aż tak monumentalna. Oto nietrzeźwy 21-latek ukradł służbowy samochód dostawczy straży pożarnej z terenu jej jednostki przy ulicy Westerplatte, czyli w samym centrum Krakowa.
Sprytnie wykorzystał moment wyjazdu trzech zastępów strażaków do pożaru, wbiegł na parking, wsiadł do pierwszego z brzegu pojazdu, staranował zamknięte już szlaban oraz bramę i rozpoczął rajd po ulicach podwawelskiego grodu. Nie wiem, czy zdołał uruchomić syrenę, ale dojechał aż do Słomnik, czyli dosyć daleko. Tam spowodował kolizje i został ujęty przez policjantów.
Strach pomyśleć, co by się mogło stać, gdyby zasiadł za kierownicą ogromnego samochodu-cysterny i popędził nim w siną dal.
Jedynym wytłumaczeniem - i taką linię obrony powinien przyjąć przed sądem - będzie dla 21-latka odwołanie się do marzeń z dzieciństwa, bo przecież prawie każdy mały chłopiec chce być strażakiem. Wątpię jednak, czy Temida okaże się dlań wyrozumiała.
- E, nie takie rzeczy żeśmy ze szwagrem robili po pijanemu.
Pijacka fantazja (nie mylić z ułańską!) najwyraźniej nie ginie w naszym narodzie, chociaż jej skala nie jest aż tak monumentalna. Oto nietrzeźwy 21-latek ukradł służbowy samochód dostawczy straży pożarnej z terenu jej jednostki przy ulicy Westerplatte, czyli w samym centrum Krakowa.
Sprytnie wykorzystał moment wyjazdu trzech zastępów strażaków do pożaru, wbiegł na parking, wsiadł do pierwszego z brzegu pojazdu, staranował zamknięte już szlaban oraz bramę i rozpoczął rajd po ulicach podwawelskiego grodu. Nie wiem, czy zdołał uruchomić syrenę, ale dojechał aż do Słomnik, czyli dosyć daleko. Tam spowodował kolizje i został ujęty przez policjantów.
Strach pomyśleć, co by się mogło stać, gdyby zasiadł za kierownicą ogromnego samochodu-cysterny i popędził nim w siną dal.
Jedynym wytłumaczeniem - i taką linię obrony powinien przyjąć przed sądem - będzie dla 21-latka odwołanie się do marzeń z dzieciństwa, bo przecież prawie każdy mały chłopiec chce być strażakiem. Wątpię jednak, czy Temida okaże się dlań wyrozumiała.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 02.12.2018 23:11
Komentarze
Katastrofa kolejowa w Wielkopolsce
25.05.2026 16:13
Spektakularna interwencja służb w mieszkaniu prof. Cenckiewicza
22.05.2026 16:59

Komentarzy: 0
„Tak więc prowokatorzy sięgnęli również i po adres mojego prywatnego mieszkania i pod pozorem samobójstwa i zaczadzenia dzieci ściągnęli policję, straż pożarną a całe osiedle postawili na nogi!” - poinformował na platformie X były szef BBN, prof. Sławomir Cenckiewicz.
Czytaj więcej
Potężny pożar w Puszczy Solskiej. Nowe informacje
10.05.2026 22:02

Komentarzy: 0
Około 350 ha lasu przeczesali w niedzielę strażacy, dogaszając pogorzelisko w Puszczy Solskiej. Pożar, który wybuchł we wtorek, jest opanowany, ale trwa jego dogaszanie i monitorowanie. W akację zaangażowanych jest ponad 200 strażaków.
Czytaj więcej
Potężny pożar w Puszczy Solskiej. Nowe informacje
08.05.2026 09:56

Komentarzy: 0
Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz poinformował w piątek, że działania ratownicze w Puszczy Solskiej będą realizowane. Mimo deszczu sytuacja w południowej części nie jest jeszcze opanowana. Według strażaków, dogaszanie pogorzeliska może potrwać tydzień.
Czytaj więcej
Nowe informacje z Puszczy Solskiej. Pożar obejmuje kolejne tereny
06.05.2026 20:26
