Szukaj
Konto

Jerzy Bukowski: Goło, ale niewesoło

06.04.2019 13:43
Jerzy Bukowski: Goło, ale niewesoło
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Do tego, że pijani Brytyjczycy często biegają nago po krakowskim Rynku Głównym zdążyliśmy się już, niestety, przyzwyczaić.
Do tego, że pijani Brytyjczycy często biegają nago po krakowskim Rynku Głównym zdążyliśmy się już, niestety, przyzwyczaić. Ich szaleństwa u jednych wzbudzają wesołość, u innych obrzydzenie. Z pewnością stanowią one jednak naruszenie nie tylko dobrych obyczajów, ale także przepisów prawa.
Dobrze więc się stało, że policja błyskawicznie rozpoczęła postępowanie w sprawie kilku prezentujących swoje ciała (na szczęście z zakrytymi genitaliami) anglojęzycznych turystów, którzy prawie nadzy jeździli kilka dni temu dorożką po plenerowym salonie podwawelskiego grodu. Takie zachowanie może zostać zakwalifikowane jako nieobyczajny wybryk lub wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym.
Jak poinformował Polską Agencję Prasową kierownik biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa Dariusz Nowak, w tej sprawie prowadzone jest również postępowanie wyjaśniające w kwestii naruszenia warunków umowy przez właściciela dorożki.
- Umowa między miastem a przedsiębiorcą przewiduje, że w takich sytuacjach powinien on zareagować. Nie może być tak, że bezkrytycznie zezwala na takie zachowania - powiedział dziennikarzowi PAP Nowak.
Dorożkarzowi grozi kara finansowa lub rozwiązanie umowy w trybie natychmiastowym.
Czy ewentualny wyrok skazujący odstraszy kolejnych synów Albionu od rozbierania się do rosołu w centrum Krakowa? Oby.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.04.2019 13:43