Jerzy Bukowski: "Czy w Krakowie zostanie usypany kopiec AK?"

Budowa i pielęgnacja dużego kopca jest zadaniem trudniejszym niż wydaje się ludziom, którzy co pewien czas występują z takimi inicjatywami, głównie dla uczczenia Świętego Jana Pawła II.
Krakowski aktywista Jakub Łoginow przygotował facebookową petycję w sprawie usypania w podwawelskim grodzie kolejnego kopca: Armii Krajowej. Mógłby on stanąć na Górce Narodowej, z którego rozpościera się piękny widok na całe miasto, przy dobrej pogodzie widać Beskidy, a po przejściu wiatru halnego nawet Tatry.
Jego zdaniem byłby to lepszy pomysł uhonorowania tej formacji zbrojnej aniżeli wybudowanie jej pomnika na bulwarze Czerwieńskim między Wawelem a Skałką. Przywołał przykłady kopców Tadeusz Kościuszki i Józefa Piłsudskiego, które upamiętniają ich lepiej niż niejeden monument.
Podoba mi się ten pomysł, ale nie jako kontrpropozycja dla "Wstęgi Pamięci", która dawno została już zatwierdzona przez Radę Miasta Krakowa w określonym projekcie i lokalizacji (pisałem o tym tutaj wielokrotnie), lecz kolejna forma oddania hołdu członkom bohaterskiej armii Polskiego Państwa Podziemnego w dawnej stolicy Rzeczypospolitej. Co innego bowiem pomnik w centrum miasta, a całkiem co innego kopiec na jego peryferiach.
Mam nadzieję, że autor tego projektu nawiązał już kontakt z Małopolskim Okręgiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, bo nie wyobrażam sobie, aby chciał realizować tak śmiały zamysł bez akceptacji tych, których zamierza uczcić w dosyć nietypowy - chociaż akurat w Krakowie bardzo popularny - sposób. Jestem przekonany, że sędziwi kombatanci udzielą mu poparcia, oczywiście pod warunkiem, że kopiec stanie nie zamiast pomnika, ale oprócz niego.
Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy, na który pragnę zwrócić uwagę Jakubowi Łoginowowi. Budowa takiego obiektu - zwłaszcza o sporych rozmiarach - nie jest łatwym przedsięwzięciem i wymaga solidnego przygotowania inżyniersko-architektonicznego. Nie wystarczy społeczny entuzjazm, który o wiele trudniej wykrzesać w naszych czasach niż w okresie sypania kopców Kościuszki i Piłsudskiego. Owszem, można liczyć na obywatelskie zainteresowanie oraz zaangażowanie, ale wyłącznie w symbolicznym wymiarze. Zasadnicze prace muszą wykonywać fachowcy z użyciem odpowiedniego sprzętu (dzisiaj nie wystarczą już taczki i łopaty), a ziemia winna być przebadana pod kątem jej składu.
Jako przewodniczący Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego przy Towarzystwie Miłośników Historii i Zabytków Krakowa wiem też, ile wysiłku oraz staranności wymaga utrzymanie ogromnego ziemnego pomnika, dla którego nieustanne zagrożenie stanowi woda: zarówno jej nadmiar (ulewne bądź długotrwałe deszcze) jak brak (susza). Nie wolno też zapominać o regularnym wysiewaniu mieszanek stosownych gatunków traw oraz koszeniu przynajmniej 3-4 razy w roku.
Budowa i pielęgnacja dużego kopca jest zadaniem trudniejszym niż wydaje się ludziom, którzy co pewien czas występują z takimi inicjatywami, głównie dla uczczenia Świętego Jana Pawła II. Zanim przystąpi się więc do wprowadzania ich w życie, trzeba spokojnie i rzeczowo rozważyć wszystkie problemy pod kątem możliwości ich rozwiązania. Inaczej może dojść do widowiskowej kompromitacji.
Jego zdaniem byłby to lepszy pomysł uhonorowania tej formacji zbrojnej aniżeli wybudowanie jej pomnika na bulwarze Czerwieńskim między Wawelem a Skałką. Przywołał przykłady kopców Tadeusz Kościuszki i Józefa Piłsudskiego, które upamiętniają ich lepiej niż niejeden monument.
Podoba mi się ten pomysł, ale nie jako kontrpropozycja dla "Wstęgi Pamięci", która dawno została już zatwierdzona przez Radę Miasta Krakowa w określonym projekcie i lokalizacji (pisałem o tym tutaj wielokrotnie), lecz kolejna forma oddania hołdu członkom bohaterskiej armii Polskiego Państwa Podziemnego w dawnej stolicy Rzeczypospolitej. Co innego bowiem pomnik w centrum miasta, a całkiem co innego kopiec na jego peryferiach.
Mam nadzieję, że autor tego projektu nawiązał już kontakt z Małopolskim Okręgiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, bo nie wyobrażam sobie, aby chciał realizować tak śmiały zamysł bez akceptacji tych, których zamierza uczcić w dosyć nietypowy - chociaż akurat w Krakowie bardzo popularny - sposób. Jestem przekonany, że sędziwi kombatanci udzielą mu poparcia, oczywiście pod warunkiem, że kopiec stanie nie zamiast pomnika, ale oprócz niego.
Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy, na który pragnę zwrócić uwagę Jakubowi Łoginowowi. Budowa takiego obiektu - zwłaszcza o sporych rozmiarach - nie jest łatwym przedsięwzięciem i wymaga solidnego przygotowania inżyniersko-architektonicznego. Nie wystarczy społeczny entuzjazm, który o wiele trudniej wykrzesać w naszych czasach niż w okresie sypania kopców Kościuszki i Piłsudskiego. Owszem, można liczyć na obywatelskie zainteresowanie oraz zaangażowanie, ale wyłącznie w symbolicznym wymiarze. Zasadnicze prace muszą wykonywać fachowcy z użyciem odpowiedniego sprzętu (dzisiaj nie wystarczą już taczki i łopaty), a ziemia winna być przebadana pod kątem jej składu.
Jako przewodniczący Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego przy Towarzystwie Miłośników Historii i Zabytków Krakowa wiem też, ile wysiłku oraz staranności wymaga utrzymanie ogromnego ziemnego pomnika, dla którego nieustanne zagrożenie stanowi woda: zarówno jej nadmiar (ulewne bądź długotrwałe deszcze) jak brak (susza). Nie wolno też zapominać o regularnym wysiewaniu mieszanek stosownych gatunków traw oraz koszeniu przynajmniej 3-4 razy w roku.
Budowa i pielęgnacja dużego kopca jest zadaniem trudniejszym niż wydaje się ludziom, którzy co pewien czas występują z takimi inicjatywami, głównie dla uczczenia Świętego Jana Pawła II. Zanim przystąpi się więc do wprowadzania ich w życie, trzeba spokojnie i rzeczowo rozważyć wszystkie problemy pod kątem możliwości ich rozwiązania. Inaczej może dojść do widowiskowej kompromitacji.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 24.07.2018 11:47
Komentarze
Najnowszy sondaż przed drugą turą w Krakowie. Jak chcą głosować wyborcy PiS i KO?
09.10.2026 09:11

Komentarzy: 0
Łukasz Gibała wyraźnie prowadzi w najnowszym sondażu przed drugą turą wyborów na prezydenta Krakowa. Według badania OGB dla portalu LoveKrakow.pl kandydat komitetu Kraków dla Mieszkańców może liczyć na 59,96 proc. poparcia. Monika Piątkowska uzyskuje 40,04 proc.
Czytaj więcej
Austriacki polityk: „Ślubuję wznieść pomnik Jana III Sobieskiego w Wiedniu”
08.10.2026 15:35

Komentarzy: 0
Austriacki polityk Günther Fehlinger-Jahn, który zapowiedział start w wyborach prezydenckich w 2028 roku, chce, aby pomnik króla Jana III Sobieskiego stanął w samym centrum Wiednia. W nagraniu opublikowanym na platformie X zwrócił się bezpośrednio do Polaków, przypominając o zasługach polskiego monarchy w odsieczy wiedeńskiej. – Do tej pory nie oddaliśmy wam wystarczającego hołdu i zamierzamy to zmienić – oświadczył.
Czytaj więcej
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Małopolski
07.10.2026 16:37

Komentarzy: 0
Mieszkańcy części Małopolski muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Z danych Tauronu wynika, że wyłączenia obejmą zarówno duże miasta jak Kraków, Nowy Sącz czy Oświęci, jak i wiele mniejszych miejscowości w powiatach krakowskim, tarnowskim, oświęcimskim i chrzanowskim. Poniżej podajemy konkretne daty i lokalizacje wskazane przez operatora.
Czytaj więcej
„Ty też możesz biegać”. Przed nami 29. Bieg Memoriałowy im. Bogdana Włosika
07.10.2026 13:38

Komentarzy: 0
Już 10 października br. w Krakowie odbędzie się 29. Bieg Memoriałowy im. Bogdana Włosika organizowany przez Komisję Robotniczą Hutników NSZZ „Solidarność” AMP S.A. – Kraków.
Czytaj więcej
Piątkowska do dziennikarza wymachując mikrofonem: "Zapamiętaj sobie!"
06.10.2026 18:51
