Jerzy Bukowski: Banderowskie flagi na ukraińskich masztach

Niewątpliwie to w związku z przyjęciem przez polski parlament nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, na mocy której karane ma być propagowanie banderyzmu (obok faszyzmu, nazizmu i komunizmu), Lwowska Rada Obwodowa opracowała zasady urzędowego posługiwania się czarno-czerwoną flagą - symbolem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Jak poinformował portal Kresy 24, powołując się na Interfax-Ukraina, radni zarekomendowali ekspozycję takiej flagi w okolicy gmachu, w którym zasiadają oraz na innych budynkach administracji publicznej 9 razy do roku, m.in. 1 stycznia - w dzień urodzin Stepana Bandery, 3 lutego - w rocznicę powołania OUN, 5 marca - w rocznicę śmierci dowódcy UPA Romana Szuchewycza.
Kilka dni później taką samą decyzję podjęły władze Tarnopola. Można w niej przeczytać, że podczas wszystkich uroczystości i obchodów na budynkach rządowych oraz mieszczących instytucje publiczne wraz z flagą Ukrainy zawisną czerwono-czarne.
"To odpowiedź na uchwalenie przez polski Sejm ustawy o zakazie ideologii banderowskiej" - wprost napisano w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej rady, w którym podkreślono, że nie oznacza to zerwania długoletniej współpracy z siedmioma polskimi miastami związanymi z Tarnopolem umowami o partnerstwie.
Portal przypomina, że flaga ukraińskich nacjonalistów znajduje się na indeksie wielu światowych instytucji i organizacji, np. Unii Europejskiej, czy FIFA.

Komentarze
UE przedłuża ochronę Ukraińców do 2028 r. Nowe ograniczenia dla części mężczyzn

KE wypłaciła Ukrainie 3,47 mld euro na uzbrojenie

Jest oferta Ukrainy dla Polski. MiG-i w zamian za drony

Nagłe spotkanie Tusk–Zełenski. Jest komunikat

Nagłe spotkanie Trumpa z Zełenskim. Wiadomo, o czym będą rozmawiać
