Jerzy Bukowski: Aby tylko zasiąść na Wiejskiej
09.09.2019 13:34

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Polityka jest cyniczną dziedziną, w której nie obowiązują żadne zasady moralne, liczy się wyłącznie sukces osiągany za wszelką ceną, także elementarnej przyzwoitości.
W polityce nic nie powinno dziwić: ani przejścia z partii do partii, ani łączenie się ze sobą ugrupowań, których nie wiąże żaden program, ani zapominanie o tym, co głosiło się jeszcze kilka miesięcy wcześniej.
Nie jestem więc zaskoczony różnymi wygibasami, jakie dokonują się przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi, patrzę na nie z pewnym rozbawieniem, zwłaszcza że mają miejsce w opozycji, która z dnia na dzień traci w sondażach do obozu rządzącego. Nie grozi nam więc, że ludzie o miedzianych czołach będą sprawować w Polsce władzę po 13 października.
Skoro napisałem wyżej o rozbawieniu, to nie mogę powstrzymać szczerego śmiechu, kiedy patrzę na Adriana Zandberga stojącego obok Włodzimierza Czarzastego i Pawła Kukiza ściskającego się z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Okazuje się, że dla politycznego mirażu można w jednej chwili podeptać wszystko, czemu wierność konsekwentnie głosiło się przez długie lata.
Zandberg zbudował swoją partię w ostrej kontrze do Sojuszu Lewicy Demokratycznej oskarżając go o wszystkie możliwe błędy, a nawet bezeceństwa ze zdradą lewicowych ideałów na czele. Kukiz przedstawiał się jako największy wróg partyjniactwa i starych układów w polityce. Teraz obaj przystąpili do ugrupowań symbolizujących wszystko, co było im wcześniej nienawistne.
Nie ma żadnej wątpliwości, że tanio sprzedali się za możliwość uzyskania miejsc w parlamencie. Mogą dowolnie zaklinać rzeczywistość, opowiadać piramidalne bzdury o tym, że budują koalicję, a nie zostali wchłonięci przez SLD i Polskie Stronnictwo Ludowe, bajdurzyć o zachowaniu podmiotowości, ośmieszać się odwoływaniem do obcych im pojęć takich jak honor czy narodowe imponderabilia - nikt rozsądny im nie uwierzy.
Czy to ich jednak przekreśla w oczach wyborców? Ależ skąd, polityka jest przecież cyniczną dziedziną, w której nie obowiązują żadne zasady moralne, liczy się wyłącznie sukces osiągany za wszelką ceną, także elementarnej przyzwoitości.
Nie jestem więc zaskoczony różnymi wygibasami, jakie dokonują się przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi, patrzę na nie z pewnym rozbawieniem, zwłaszcza że mają miejsce w opozycji, która z dnia na dzień traci w sondażach do obozu rządzącego. Nie grozi nam więc, że ludzie o miedzianych czołach będą sprawować w Polsce władzę po 13 października.
Skoro napisałem wyżej o rozbawieniu, to nie mogę powstrzymać szczerego śmiechu, kiedy patrzę na Adriana Zandberga stojącego obok Włodzimierza Czarzastego i Pawła Kukiza ściskającego się z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Okazuje się, że dla politycznego mirażu można w jednej chwili podeptać wszystko, czemu wierność konsekwentnie głosiło się przez długie lata.
Zandberg zbudował swoją partię w ostrej kontrze do Sojuszu Lewicy Demokratycznej oskarżając go o wszystkie możliwe błędy, a nawet bezeceństwa ze zdradą lewicowych ideałów na czele. Kukiz przedstawiał się jako największy wróg partyjniactwa i starych układów w polityce. Teraz obaj przystąpili do ugrupowań symbolizujących wszystko, co było im wcześniej nienawistne.
Nie ma żadnej wątpliwości, że tanio sprzedali się za możliwość uzyskania miejsc w parlamencie. Mogą dowolnie zaklinać rzeczywistość, opowiadać piramidalne bzdury o tym, że budują koalicję, a nie zostali wchłonięci przez SLD i Polskie Stronnictwo Ludowe, bajdurzyć o zachowaniu podmiotowości, ośmieszać się odwoływaniem do obcych im pojęć takich jak honor czy narodowe imponderabilia - nikt rozsądny im nie uwierzy.
Czy to ich jednak przekreśla w oczach wyborców? Ależ skąd, polityka jest przecież cyniczną dziedziną, w której nie obowiązują żadne zasady moralne, liczy się wyłącznie sukces osiągany za wszelką ceną, także elementarnej przyzwoitości.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.09.2019 13:34
Paweł Kukiz: Trzaskowski jest zagrożeniem dla suwerenności Polski
29.05.2025 09:59
Zandberg: Trzaskowski ma deficyt wiarygodności. Ludzie przestali wierzyć ekipie rządzącej
25.05.2025 21:57
Zandberg chciał sprawdzić Trzaskowskiego. Odpowiedzią decyzja Hołowni
23.05.2025 15:46

Komentarzy: 0
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia nie zgodził się na dodatkowe posiedzenie Sejmu. To odpowiedź dla Adriana Zandberga, który w piątek rano ogłosił, że nie poprze żadnego z kandydatów w drugiej turze. Polityk Razem odrzucił też propozycję spotkania z Rafałem Trzaskowskim. Stwierdził, że zamiast go "przeczołgać", woli spotkać się z nim na dodatkowym posiedzeniu Sejmu, m.in. ws. budżetu służby zdrowia, i sprawdzić, czy słowa kandydata mają jakiekolwiek znaczenie.
Czytaj więcej
Zandberg odrzucił zaproszenie Trzaskowskiego. "Nie poprę żadnego z kandydatów"
23.05.2025 10:34

Komentarzy: 0
Adrian Zandberg nie skorzysta z zaproszenia Rafała Trzaskowskiego do rozmowy przed II turą wyborów prezydenckich. Stwierdził, że zamiast "przeczołgać" go podczas spotkania na YouTubie, proponuje, by obaj spotkali się w przyszłym tygodniu na dodatkowym posiedzeniu Sejmu. Jednocześnie zadeklarował, że nie poprze i nie przekaże głosów żadnemu z kandydatów.
Czytaj więcej
Kogo poprą wyborcy Razem? Zandberg: "Wyborcy to mądrzy ludzie, którzy mają swoje poglądy"
18.05.2025 22:17


