Janusz Szewczak: Nam nie chodzi o zmiany pozorne. Polski rząd zajmuje się miliardowymi kwotami
06.10.2017 10:13

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Totalna opozycja, im słabsza tym bardziej agresywna i absurdalna zarazem. Posłowie PO Kinga Gajewska, Borys Budka i Kamila Gasiuk-Pihowicz wiedzą, jak zaorać PO i Nowoczesną. Ich pustka programowa sięga zenitu.
Gdy rząd, PiS dwoją się i troją jak napełnić polski budżet, ukrócić miliardowe wyłudzenia w podatkach - nie tylko z VAT - obezwładnić mafijną ośmiornicę reprywatyzacyjną w Warszawie, podnieść emerytury i kwotę wolną od podatku, wice -przewodniczący PO gwarantuje, że jak tylko wrócą do władzy, to wprowadzą ustawę o związkach partnerskich, bo na to czekają dziś ponoć, głównie Polacy. Posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz obiecuje, że jak "szybko-myślący" Ryszard Petru zdobędzie władzę to znów podniosą wiek emerytalny do 67 lat, choć wydaje się, że Nowoczesna przejdzie na emeryturę polityczną już za 2 lata. Ubogie jak widać i całkiem oderwane od potrzeb Polaków są te propozycje programowe liderów opozycji totalnej. Oczywiście, nie każde ugrupowanie polityczne ma takich speców od biznesu jak PO choćby w osobie posłanki Kingi Gajewskiej, co to każdą ilość papieru toaletowego jest w stanie załatwić w każdej chwili.
Ciekawe, co przedstawiciele totalnej opozycji wymyślą jeszcze, by przykryć medialnie powołanie komisji śledczej w sprawie wyłudzenia 250mld zł z podatku VAT w okresie rządów PO- PSL czy też powołania parlamentarnego zespołu d/s odszkodowań wojennych za nieludzkie wręcz zbrodnie niemieckie podczas II Wojny Światowej, o których przewodniczący PO Grzegorz Schetyna mówił, że to wojna PIS wypowiedziana Niemcom, a prof. Leszek Balcerowicz, że to "szaleństwo i nikczemność". Wtedy nawet deklaracja o chęci zmiany płci przez któregoś z przywódców PO i Nowoczesnej, a nawet podniesienie wieku emerytalnego Polek i Polaków do 97 lat może nie zadziałać.
Polski rząd zajmuje się miliardowymi kwotami i naprawą polskiego państwa, wzmocnieniem jego obronności i zapewnieniem bezpieczeństwa obywatelom, a totalna opozycja transseksualnymi problemami resztek elektoratu. Nie dość, że przetracili co do grosza pierwszą pulę pieniędzy Sorosa, to nadal beztrosko bawią się w piaskownicy. Nowoczesna Targowica nie bardzo też może teraz postawić na Ruch Autonomii Śląska po doświadczeniach w Katalonii, które mogą przybrać jeszcze znacznie bardziej dramatyczny obraz. Na podobno spontanicznie organizowanych przez PO i Nowoczesną protestach ubywa normalnych i przyzwoitych, a kierowcy dużych, polskich miast są wyłącznie wściekli na czarne feministki blokujące centra miast z powodu ich przemarszu. Gdy leje coraz trudniej jest odróżnić "Wściekłe Polki" od normalnych Polek, które coraz bardziej doceniają troskę o polską rodzinę i oczekują na podwyżki wynagrodzeń.
Wiele wskazuje na to, że Polska może uzyskać na drodze twardych rokowań znaczące kwoty odszkodowań za niemieckie zbrodnie, rabunek i zniszczenia, a to dodatkowo może wzmocnić pozycję, poparcie i międzynarodowy autorytet polskiego rządu. Ciekawe czy wówczas niektórzy przedstawiciele totalnej opozycji poproszą o polityczny azyl w Berlinie. Nam nie chodzi bowiem o zmiany pozorne, nam chodzi o zmiany głębokie, realne, by już nigdy nie było powrotu do III RP i "Zielonej Wyspy", z której "zwinięto" już całą trawę.
Janusz Szewczak
wPolityce.pl
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji.
Ciekawe, co przedstawiciele totalnej opozycji wymyślą jeszcze, by przykryć medialnie powołanie komisji śledczej w sprawie wyłudzenia 250mld zł z podatku VAT w okresie rządów PO- PSL czy też powołania parlamentarnego zespołu d/s odszkodowań wojennych za nieludzkie wręcz zbrodnie niemieckie podczas II Wojny Światowej, o których przewodniczący PO Grzegorz Schetyna mówił, że to wojna PIS wypowiedziana Niemcom, a prof. Leszek Balcerowicz, że to "szaleństwo i nikczemność". Wtedy nawet deklaracja o chęci zmiany płci przez któregoś z przywódców PO i Nowoczesnej, a nawet podniesienie wieku emerytalnego Polek i Polaków do 97 lat może nie zadziałać.
Polski rząd zajmuje się miliardowymi kwotami i naprawą polskiego państwa, wzmocnieniem jego obronności i zapewnieniem bezpieczeństwa obywatelom, a totalna opozycja transseksualnymi problemami resztek elektoratu. Nie dość, że przetracili co do grosza pierwszą pulę pieniędzy Sorosa, to nadal beztrosko bawią się w piaskownicy. Nowoczesna Targowica nie bardzo też może teraz postawić na Ruch Autonomii Śląska po doświadczeniach w Katalonii, które mogą przybrać jeszcze znacznie bardziej dramatyczny obraz. Na podobno spontanicznie organizowanych przez PO i Nowoczesną protestach ubywa normalnych i przyzwoitych, a kierowcy dużych, polskich miast są wyłącznie wściekli na czarne feministki blokujące centra miast z powodu ich przemarszu. Gdy leje coraz trudniej jest odróżnić "Wściekłe Polki" od normalnych Polek, które coraz bardziej doceniają troskę o polską rodzinę i oczekują na podwyżki wynagrodzeń.
Wiele wskazuje na to, że Polska może uzyskać na drodze twardych rokowań znaczące kwoty odszkodowań za niemieckie zbrodnie, rabunek i zniszczenia, a to dodatkowo może wzmocnić pozycję, poparcie i międzynarodowy autorytet polskiego rządu. Ciekawe czy wówczas niektórzy przedstawiciele totalnej opozycji poproszą o polityczny azyl w Berlinie. Nam nie chodzi bowiem o zmiany pozorne, nam chodzi o zmiany głębokie, realne, by już nigdy nie było powrotu do III RP i "Zielonej Wyspy", z której "zwinięto" już całą trawę.
Janusz Szewczak
wPolityce.pl
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.10.2017 10:13
Posłowie PiS reagują na działania Czarzastego. Wniosek do TK o zablokowanie wyboru sędziów
09.03.2026 14:34
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"
08.03.2026 18:18

Komentarzy: 0
– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.
Czytaj więcej
Ardanowski wróci do PiS? Padła jasna deklaracja
08.03.2026 16:59

Komentarzy: 0
„Tak jak cenię Przemka Czarnka, to nie mam pewności, czy on będzie tym premierem docelowym, czy to jest tylko pewna taktyczna gra ze strony prezesa Kaczyńskiego” - mówi portalowi Tysol.pl były minister spraw rolnictwa w rządzie PiS Jan Krzysztof Ardanowski.
Czytaj więcej
Andrzej Gwiazda: Padały zarzuty, że PiS jest za miękki. Czarnek będzie twardy
08.03.2026 15:47
Prof. Przemysław Czarnek zdradza receptę i strategię na pokonanie Donalda Tuska i KO
08.03.2026 13:42


