Jan Pietrzak dla "TS": Kto nas wkręca w wojnę?
04.09.2017 22:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Uwaga, napięcie wokół Polski rośnie! Po wymianie dyplomatycznych (nie)grzeczności z Macronem, Timmermansem i pomniejszymi agresorami musimy w najbliższym czasie zarządzić zbiórkę w pododdziałach, marsz do zbrojowni, czyszczenie broni i gromadzenie amunicji na wszelki wypadek. Nawet chrzestna ciotka Tuska fuknęła w naszym kierunku, choć lubi uchodzić za władczynię dobrotliwą.
Jan Pietrzak
Historia uczy, że kiedy kończy się dyplomacja, zaczyna się wojna. Ja sobie oczywiście żartuję, ale po stronie antypolskiej armady jest wielu desperatów gotowych na wszystko poza żartowaniem. Przy czym front nie jest wyznaczony geograficzną linią. Najwięksi wrogowie Polski są tu w kraju. To są przykładowo, beneficjenci karuzeli VAT-owskiej, którzy przewidując nadciągającą konfiskatę, będą walczyć do upadłego. Pomysł, że ktoś ich zmusi do oddania 250 mld, jest nie do wyobrażenia.
Wolą wyjść na ulicę, zrobić puczowaty majdan, niż oddać "swoje" ciężko zagrabione miliony. Krążyło w historii takie hasło: "proletariusze nie mają nic do stracenia prócz swych kajdan". Złodziejska szajka III RP nie ma nic do stracenia prócz ukradzionych pieniędzy. To potężna siła uderzeniowa. Obok niej kompania dzikiej reprywatyzacji Warszawy zaciekle broniąca "odzyskanych" po nie swoich przodkach kamienic. Są w stanie przeznaczyć spore sumy na hałaśliwe akcje uliczne, jak kopanie barierek z różą w zębach. Podobnie drużyna Amber Gold znana ze skoku pt. "złoto dla zuchwałych".
Zaplecze sztabowe dla poszczególnych formacji bojowych stanowią tuzy nadzwyczajnej kasty oraz wybijający się watażkowie: wnuk Gomółki, amant z Madery, sturmbannsyfilis, czarne ninje menopauzy... Jak widać z pobieżnego przeglądu agresorów, łączy ich jedna tylko idea - nie dopuścić do osądzenia i ukarania łajdaków rozkradających Polskę. Różne przypisywane im liberalizmy, socjalizmy, genderyzmy to zasłona dymna dla "ciemnego luda". Co nie znaczy, że wojna będzie łatwa…
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (36/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Historia uczy, że kiedy kończy się dyplomacja, zaczyna się wojna. Ja sobie oczywiście żartuję, ale po stronie antypolskiej armady jest wielu desperatów gotowych na wszystko poza żartowaniem. Przy czym front nie jest wyznaczony geograficzną linią. Najwięksi wrogowie Polski są tu w kraju. To są przykładowo, beneficjenci karuzeli VAT-owskiej, którzy przewidując nadciągającą konfiskatę, będą walczyć do upadłego. Pomysł, że ktoś ich zmusi do oddania 250 mld, jest nie do wyobrażenia.
Wolą wyjść na ulicę, zrobić puczowaty majdan, niż oddać "swoje" ciężko zagrabione miliony. Krążyło w historii takie hasło: "proletariusze nie mają nic do stracenia prócz swych kajdan". Złodziejska szajka III RP nie ma nic do stracenia prócz ukradzionych pieniędzy. To potężna siła uderzeniowa. Obok niej kompania dzikiej reprywatyzacji Warszawy zaciekle broniąca "odzyskanych" po nie swoich przodkach kamienic. Są w stanie przeznaczyć spore sumy na hałaśliwe akcje uliczne, jak kopanie barierek z różą w zębach. Podobnie drużyna Amber Gold znana ze skoku pt. "złoto dla zuchwałych".
Zaplecze sztabowe dla poszczególnych formacji bojowych stanowią tuzy nadzwyczajnej kasty oraz wybijający się watażkowie: wnuk Gomółki, amant z Madery, sturmbannsyfilis, czarne ninje menopauzy... Jak widać z pobieżnego przeglądu agresorów, łączy ich jedna tylko idea - nie dopuścić do osądzenia i ukarania łajdaków rozkradających Polskę. Różne przypisywane im liberalizmy, socjalizmy, genderyzmy to zasłona dymna dla "ciemnego luda". Co nie znaczy, że wojna będzie łatwa…
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (36/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.09.2017 22:00
Najpotężniejsza fala bankructw w Niemczech od 20 lat
09.04.2026 19:09
Gen. Wroński: Niemcy i Francuzi nie przyjdą nam z pomocą w sytuacji rosyjskiej agresji
08.04.2026 15:49

Komentarzy: 0
– Nie wierzę w to, że oto Niemcy i Francuzi, i jeszcze inni przyjdą nam z pomocą w sytuacji rosyjskiej agresji, bo będą się bali, że popsują im się własne relacje i zamknie się kurek gazowy – mówi portalowi Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).
Czytaj więcej
Ambasador Niemiec zachwala Polakom Unię Europejską. Internauci odpowiedzieli
08.04.2026 11:28
„Rz”: Kontrole na granicy, dopóki Berlin nie zmieni polityki
08.04.2026 05:36

Komentarzy: 0
W pół roku polskie służby skontrolowały na przejściach granicznych z Niemcami i Litwą blisko 1,3 mln osób. Kontrole mają trwać, dopóki Niemcy nie wycofają się ze sprawdzania przybywających z Polski – pisze w środę „Rzeczpospolita”.
Czytaj więcej
Najbardziej zakazane słowo w Polsce
07.04.2026 08:27

Komentarzy: 0
To, że Unia Europejska się rozpadnie, jest pewne. Nie wiemy, kiedy i jak, ale z grubsza znamy odpowiedź na pytanie: dlaczego. Z powodu nadmiaru regulacji, zbyt dużych wydatków, a przede wszystkim odbierania suwerenności mniejszym narodom. Zdradą nie jest więc przygotowywanie się na kres Unii, ale romantyczna wiara w wieczne jej trwanie.
Czytaj więcej

