Bartosz Chruślak: Stan Wojenny to przestępstwo! Okropne przestępstwo dokonane na Polakach.
Trzydzieści pięć lat temu generał Wojciech Jaruzelski wprowadził w Polsce stan wojenny. Obowiązywał do 22 lipca 1983 roku. W tym czasie zginęło kilkadziesiąt osób. Czy komunistyczny dyktator musiał wprowadzić stan wojenny?

Trzydzieści pięć lat temu wprowadzono stan wojenny, który do dziś wzbudza wiele emocji. Oficjalnie tłumaczono, że powodem jest pogarszająca się sytuacja gospodarcza kraju oraz zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego wobec zbliżającej się zimy. W rzeczywistości komuniści obawiali się utraty władzy. Nie da się ukryć, że działalność Niezależnego Samorządnego Związkiem Zawodowym "Solidarność" wymykała się im spod kontroli. W samej partii rozgrywały się walki różnych stronnictw. Coraz mniej Polaków deklarowało poparcie dla komunistycznego rządu.
Najważniejszym argumentem była obawa przed interwencją zbrojną pozostałych państw Układu Warszawskiego. Co ważne, Departament Stanu USA zakomunikował, że w dniu 13 grudnia 1981 roku nie zanotowano żadnych ruchów wojsk radzieckich ani zwiększonej komunikacji radiowej w ramach Układu Warszawskiego. 10 grudni podczas narady Biura Politycznego KC KPZR w Moskwie, radzieccy komuniści stwierdzili, że interwencja w Polsce jest ostatecznością. Najlepiej świadczy o tym wypowiedź Jurija Andropowa, Sekretarza Generalnego KPZR. "(...) Nie możemy ryzykować. Nie zamierzamy wprowadzać wojsk do Polski. Jest to słuszne stanowisko i musimy się go trzymać do końca. Nie wiem, jak rozwinie się sprawa z Polską, ale jeśli nawet Polska będzie pod władzą “Solidarności", to będzie to tylko tyle. A jeśli na Związek Radziecki rzucą się kraje kapitalistyczne, a oni już mają odpowiednie uzgodnienia o różnego rodzaju sankcjach ekonomicznych i politycznych, to dla nas będzie to bardzo ciężkie. Powinniśmy przejawiać troskę o nasz kraj, o umacnianie Związku Radzieckiego. To jest nasza główna linia" - mówił. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na to, że ZSRR uwikłany był w kosztowną interwencję w Afganistanie.
Z badań rosyjskich historyków wynika, że o interwencji Armii Radzieckiej nie było mowy. Moskwa liczyła na zorganizowanie wojskowego zamachu stanu przy pomocy polskich sił zbrojnych. Według Rudolfa Pichoji interwencji domagał się sam Wojciech Jaruzelski. Potwierdzenie tej tezy możemy znaleźć m.in. w stenogramach Komisji Susłowa, o których wiedza w społeczeństwie jest bardzo znikoma. 8 i 9 grudnia Jaruzelski spotkał się z marszałkiem Wiktorem Kulikowem i wicepremierem Nikołajem Bajbakowem, u których zabiegał o wsparcie militarne. Na ten temat dyskutowano dzień później w Moskwie. Stanowisko rosyjskich komunistów było jednoznaczne - Armia Radziecka nie weźmie udziału w planowanym zamachu stanu.
Cała operacja przygotowywana była już od czasu strajków sierpniowych w 1980 roku. Świadczą o tym wykłady poświęcone możliwościom wprowadzenia stanu wojennego już w końcu sierpnia 1980 roku. Wojciech Jaruzelski liczył także na pomoc gospodarczą ze strony Związku Radzieckiego. Spodziewał się bowiem sankcji zachodnich.
Dzisiaj nie brakuje źródeł, z których jasno wynika, że decyzja generała Jaruzelskiego była przestępstwem. Jak czytamy w artykule Romualda Kraczkowskiego "Sejm w okresie PRL" - "przy wydaniu dekretów zostały naruszone przepisy konstytucyjne". O jakich dekretach mowa? Dekret o stanie wojennym, Dekret o postępowaniach szczególnych w sprawach o przestępstwa i wykroczenia w czasie obowiązywania stanu wojennego oraz Dekret o przekazaniu do właściwości sądów wojskowych spraw o niektóre przestępstwa oraz o zmianie ustroju sądów wojskowych i wojskowych jednostek organizacyjnych Prokuratury Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w czasie obowiązywania stanu wojennego.
Wielu polityków związanych z komunistami, a także część byłych opozycjonistów broni generała Wojciecha Jaruzelskiego. Lansują teorię, że komunista uchronił naród przed zbrojną interwencją. Tym samym wpisują się w retorykę komunistyczną. Bardzo prawdopodobne jest, że osoby te wypowiadając takie słowa są albo ignorantami i naiwniakami, albo zwyczajnie w świecie mieli układy z komunistami. Nikt rozsądny dzisiaj nie powie, że stan wojenny był dobrym rozwiązaniem. Stan wojenny był przestępstwem, w wyniku którego ucierpiały tysiące osób. Aresztowano wielu robotników i działaczy "Solidarności", wielu z nich otrzymało surowe wyroki. Internowanych zostało ok. 10 tys. osób! Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej w okresie od 13 grudnia 1981 do 22 lipca 1983 śmierć poniosło 56 osób. Ta komunistyczna hańba w sposób szczególny ciąży na generale Wojciechu Jaruzelskim.
BC

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 13.12.2016 16:58
Komentarze
Ambasador PRL w USA uciekł Jaruzelskiemu osiem dni po wprowadzeniu stanu wojennego
20.12.2025 01:36

Komentarzy: 0
Po wprowadzeniu stanu wojennego jeden z najwyższych rangą dyplomatów PRL poprosił w USA o azyl polityczny. Historia Romualda Spasowskiego pokazuje, jak osobiste decyzje, dramatyczne wydarzenia w kraju i spotkanie z Janem Pawłem II doprowadziły do zerwania z komunistycznym reżimem.
Czytaj więcej
Abp Przybylski: górnicy z Wujka w 1981 roku nie strajkowali tylko dla siebie, robili to dla Polski
16.12.2025 17:03

Komentarzy: 0
Górnicy z kopalni Wujek w 1981 r. nie strajkowali tylko dla siebie, robili to też dla Polski, walcząc o swoje prawa i o warunki do życia w wolnym kraju - powiedział we wtorek podczas mszy św. w intencji poległych górników z Wujka metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski.
Czytaj więcej
„Tropami Solidarności”. W Biesku-Białej rozegrano ósmą edycję gry terenowej o tematyce stanu wojennego
16.12.2025 10:35

Komentarzy: 0
– Zgubić ubecki ogon, wyjść zwycięsko z przesłuchania, nie podpisać lojalki, wystukać odezwę na starej maszynie do pisania, dotrzeć do podziemnej drukarni i odebrać ulotki, przygotować transparenty na manifestację – to tylko niektóre z zadań, z jakimi musieli się zmierzyć uczestnicy ósmej edycji Gry Miejskiej „Tropami Solidarności”, rozegranej w sobotę 13 grudnia na ulicach Bielska-Białej. Musieli mieć się na baczności, bo tego dnia na ulicach Bielska-Białej znowu pojawiły się milicyjne wozy i zomowcy…
Czytaj więcej
Dziś 44. rocznica krwawej pacyfikacji kopalni "Wujek"
16.12.2025 07:03

Komentarzy: 0
16 grudnia 1981 roku doszło do brutalnej pacyfikacji strajku w Kopalni Węgla Kamiennego "Wujek" w Katowicach. Milicja otworzyła ogień do protestujących górników, w efekcie czego śmierć poniosło dziewięciu z nich, a wielu zostało rannych. Była to największa tragedia stanu wojennego.
Czytaj więcej
Solidarność w całym kraju upamiętniła Ofiary stanu wojennego
14.12.2025 20:26
