Obsiadają bloki i wdzierają się do mieszkań. Jesienna plaga powraca

- Biedronki azjatyckie jesienią szukają schronienia w budynkach.
- Mogą gryźć, a ich wydzielina może powodować reakcje alergiczne.
- Gatunek ten może wypierać rodzime biedronki.
Biedronki azjatyckie znów szukają schronienia w domach
Jesienią biedronki azjatyckie szczególnie licznie pojawiają się na budynkach. Można je znaleźć na nasłonecznionych ścianach, w szczelinach okien i drzwi oraz innych trudno dostępnych miejscach.
Wysokie bloki mieszkalne przypominają im skaliste zbocza, które w ich rodzimych rejonach są naturalnymi miejscami zimowania. Owady gromadzą się w dużych skupiskach również dlatego, że wydzielają zapachy przyciągające kolejne osobniki. W ten sposób zwiększają swoje szanse na przetrwanie zimy.
Skąd w Polsce wzięła się biedronka azjatycka?
Biedronka azjatycka (Harmonia axyridis) jest gatunkiem chrząszcza pochodzącym z Azji Wschodniej. Do Europy i Ameryki Północnej sprowadzono ją celowo, aby pomagała w zwalczaniu mszyc w uprawach rolnych i ogrodniczych. W Polsce obecność tego gatunku po raz pierwszy odnotowano w 2006 roku. Od tego czasu jego populacja systematycznie rośnie.
Choć biedronki azjatyckie mogą być pożyteczne w rolnictwie, ich pojawienie się w mieszkaniach oznacza dla domowników spore utrudnienie.
Jak rozpoznać biedronkę azjatycką?
Na pierwszy rzut oka można pomylić ją z dobrze znaną rodzimą biedronką siedmiokropką. Istnieje jednak kilka cech pozwalających je odróżnić. Pancerzyk biedronki azjatyckiej może być żółty, pomarańczowy, czerwony, a nawet czarny. Bardzo zróżnicowana jest również liczba kropek - może nie być ich wcale albo może być ich nawet 20.
Charakterystycznym elementem jest także jasna głowa oraz znajdujący się tuż za nią wyraźny znak przypominający literę "W" lub "M". Biedronki azjatyckie mogą być również większe i bardziej masywne od rodzimych gatunków.
Biedronki azjatyckie mogą gryźć
Owady mogą być szczególnie uciążliwe dla alergików. Kiedy czują się zagrożone, wydzielają z gruczołów znajdujących się na nogach żółtą, kleistą substancję. Może ona powodować wysypkę, reakcje alergiczne oraz podrażnienia skóry. Biedronki azjatyckie mogą również gryźć ludzi. Ugryzienie nie jest groźne, ale może powodować zaczerwienienie, swędzenie, pieczenie i obrzęk. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby uczulone.
Jak zabezpieczyć mieszkanie przed biedronkami?
Najskuteczniejszą metodą jest niedopuszczenie do tego, aby owady dostały się do wnętrza budynku. Warto dokładnie sprawdzić okolice okien, drzwi i parapetów oraz zamknąć znajdujące się tam szczeliny za pomocą silikonowych uszczelniaczy.
Pomocne może być także założenie drobnych siatek na otworach wentylacyjnych, kratkach i kominach. Należy również sprawdzić ściany oraz fundamenty i zabezpieczyć znajdujące się w nich pęknięcia. Jeżeli biedronki już znalazły się w mieszkaniu, jednym z najprostszych sposobów ich usunięcia jest odkurzacz. Można wykorzystać urządzenie z jednorazowym workiem, który po zakończeniu odkurzania należy od razu wyrzucić poza dom.
Biedronki nie lubią również intensywnych zapachów, m.in. olejku cytrynowego, goździkowego, mięty pieprzowej czy czosnku. Przygotowany na ich bazie naturalny spray można rozpylać w miejscach, w których pojawiają się owady. Przy bardzo dużej liczbie biedronek można rozważyć skorzystanie z usług firmy zajmującej się zwalczaniem szkodników.
Co zrobić po ugryzieniu?
Miejsce po ugryzieniu należy dokładnie umyć wodą z mydłem i zastosować chłodny kompres. W przypadku silnej reakcji alergicznej można sięgnąć po maść na ukąszenia lub skonsultować się z lekarzem.
Zagrożenie również dla rodzimych biedronek
Obecność biedronki azjatyckiej jest problemem nie tylko dla mieszkańców. Arlekiny są bardziej agresywne i mogą wypierać rodzime gatunki biedronek, konkurując z nimi o pożywienie oraz miejsca schronienia
Komentarze
Niemcy walczą z Tapinoma magnum. To może być przełom
30 lat temu uznano ją za wymarłą. Gigantyczna ryba wróciła i sieje spustoszenie
Jakich elementów garderoby nie może zabraknąć w Twojej szafie jesienią?

Marcin Bąk: Jesienny blues

Marcin Bąk: Sześć pór roku









