Szukaj
Konto

Ryszard Czarnecki: PO czyli Puste Obietnice

10.07.2020 12:42
Ryszard Czarnecki: PO czyli Puste Obietnice
Źródło: PAP/Maciej Kulczyński
Komentarzy: 0
Pytany przez dziennikarzy czy będzie kandydować na stanowisko szefa Rady Europejskiej ówczesny premier Donald Franciszek Tusk powiedział: „Nie wybieram się do Brukseli”.
Po czym wybrał się do Brukseli. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Piotr Budka stwierdził nie tak dawno: "Kidawa-Błońska była, jest i będzie kandydatką Koalicji Obywatelskiej". Co było potem - wiadomo. Wspomniana Małgorzata Maria Kidawa-Błońska powiedziała "Nie zamierzam zrezygnować ze startu w wyborach". Zaraz potem zrezygnowała. Rafał Kazimierz Trzaskowski dopiero co mówił: "Nie będę startował w wyborach na prezydenta, mam umowę z Warszawiakami". Niedługo potem wystartował - a o umowie z mieszkańcami stolicy już nie wspomina. Za czasów Związku Sowieckiego mawiano, że jak oficjalna agencja prasowa ZSRR - TASS poda jakąś informację, to należy ją czytać całkowicie odwrotnie. Jeżeli TASS zaprzeczał, że coś się wydarzyło, było to najlepsze potwierdzenie - i dla sowietologów i dla zwykłych ludzi - że właśnie to miało miejsce. Czemu akurat teraz wspominam o sowieckiej, znanej z kłamstwa i manipulowania informacjami, agencji prasowej? Wiadomo dlaczego. Te podobieństwa nasuwają się same. Niech się wiec nikt nie dziwi, że przeciętny Polak rozszyfrowuje skrót PO jako Puste Obietnice.

*komentarz ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (04.07.2020)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.07.2020 12:42