Jerzy Bukowski: Billboard z prawdą historyczną

Wszędzie tam, gdzie Niemcy założyli w Polsce obozy zagłady, powinny stanąć takie właśnie tablice informacyjne. Może dobrze byłoby umieścić na nich napisy także w języku naszych zachodnich sąsiadów.
/ pixabay.com
            To tylko nam wydaje się, że cały świat doskonale wie, iż działające w okresie II wojny światowej na zajętych przez Niemców terenach II Rzeczypospolitej obozy zagłady i koncentracyjne były ich dziełem. Całkiem spora część międzynarodowej opinii publicznej jest przekonana, że skoro były one zlokalizowane w naszym kraju (chociaż podbitym), można je nazwać polskimi i to nie tylko z geograficznego punktu widzenia.
            Wiele środowisk patriotycznych od lat walczy o upowszechnienie prawdy na ten temat. Dużą wagę przywiązują do tego obecne władze RP, w szczególności Ministerstwo Spraw Zagranicznych i ambasadorowie. Gdziekolwiek pojawi się wzmianka o rzekomych „polskich obozach koncentracyjnych”, tam natychmiast interweniują nasi dyplomaci. A takie przekłamania zdarzają się zarówno zagranicznym politykom jak dziennikarzom i trudno ocenić, kiedy są efektem niewiedzy, a kiedy złej woli oraz chęci przypisania Polakom współodpowiedzialności za Holokaust, ponieważ obozy śmierci kojarzą im się wyłącznie z zagładą Żydów.
            O historyczną prawdę upominają się nie tylko instytucje naszego państwa i organizacje pozarządowe, ale również pojedynczy obywatele lub ich grupy. Oto najnowszy przykład.
            W okolicy niemieckiego obozu Auschwitz Birkenau pojawił się w ostatnich dniach wielki billboard z drogowskazem i z napisem w języku angielskim. Jego treść jest jednoznaczna: „German Nazi Concentration and Extermination Camp”.
            Sądzę, że ten pomysł powinny natychmiast podchwycić władze państwowe i samorządowe nie tylko w Oświęcimiu. Wszędzie tam, gdzie Niemcy założyli w Polsce obozy zagłady, powinny stanąć takie właśnie tablice informacyjne. Może dobrze byłoby umieścić na nich napisy także w języku naszych zachodnich sąsiadów.
 
 
 

 

POLECANE
Komunikat IMGW. Ostrzeżenie przed silnymi mrozami pilne
Komunikat IMGW. Ostrzeżenie przed silnymi mrozami

Od niedzieli do poniedziałkowego poranka w znacznej części kraju wystąpią opady śniegu i silne mrozy. Temperatura może spaść do minus 20 st. C – poinformowała synoptyczka Instytutu Meteorologicznego i Gospodarki Wodnej Agnieszka Prasek.

Premier Orban określił Ukrainę jako „wroga” swojego kraju z ostatniej chwili
Premier Orban określił Ukrainę jako „wroga” swojego kraju

Premier Węgier Viktor Orban skrytykował Ukrainę za żądanie od Unii Europejskiej wstrzymania importu rosyjskiej energii i nazwał ją „wrogiem” swojego kraju. Budapeszt wniósł wcześniej skargę do TSUE przeciwko unijnemu planowi, którego celem jest uniezależnienie Wspólnoty od rosyjskich paliw.

Gizela Jagielska znalazła nową pracę w Lubaniu. Przed szpitalem wybuchł protest z ostatniej chwili
Gizela Jagielska znalazła nową pracę w Lubaniu. Przed szpitalem wybuchł protest

Decyzja o zatrudnieniu Gizeli Jagielskiej w Łużyckim Centrum Narodzin w Lubaniu wywołała falę sprzeciwu. Przed placówką odbyła się pikieta, a do dyrekcji trafiła petycja z żądaniem jej zwolnienia.

Czarzasty zyska, Polska straci tylko u nas
Czarzasty zyska, Polska straci

Komentarz marszałka Włodzimierza Czarzastego dotyczący propozycji poparcia Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla wywołał reakcję amerykańskiej dyplomacji i ożywił debatę o granicach polityki wewnętrznej w relacjach z USA. Sprawa pokazuje, jak krajowe kalkulacje polityczne mogą wpływać na pozycję Polski w kluczowych sojuszach międzynarodowych.

Rząd przeznaczył 2,5 mln zł na budowę... lodowiska wideo
Rząd przeznaczył 2,5 mln zł na budowę... lodowiska

Podkarpaccy politycy Koalicji Obywatelskiej nagrali krótki film, w którym chwalą się decyzją ministra sportu o przyznaniu 2,5 mln złotych na budowę lodowiska.

Koszmarny wypadek słynnej alpejki podczas przejazdu. Przerwano zawody z ostatniej chwili
Koszmarny wypadek słynnej alpejki podczas przejazdu. Przerwano zawody

Miał to być symbol powrotu i sportowej determinacji. Olimpijski start Lindsey Vonn zakończył się jednak dramatem, który wstrząsnął kibicami zgromadzonymi pod trasą zjazdu.

Radio Swoboda: Tortury w Azji Centralnej są powszechne i bezkarne z ostatniej chwili
Radio Swoboda: Tortury w Azji Centralnej są powszechne i bezkarne

W państwach Azji Centralnej wciąż powszechnie stosuje się tortury w aresztach, więzieniach czy na komisariatach; ofiary rzadko doczekują się sprawiedliwości, a władze zamiatają incydenty pod dywan — opisuje w swojej analizie portal Radia Swoboda.

Zamach na wiceszefa GRU w Moskwie. Nowe informacje z ostatniej chwili
Zamach na wiceszefa GRU w Moskwie. Nowe informacje

Mężczyzna podejrzany o próbę zabójstwa jednego z najważniejszych oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego został ujęty poza granicami kraju i ma zostać przekazany rosyjskim służbom.

Berliner Zeitung: Jeffrey Epstein może jeszcze żyć z ostatniej chwili
Berliner Zeitung: Jeffrey Epstein może jeszcze żyć

Plotki, że samobójstwo Epsteina w jego celi zostało sfingowane, były wcześniej uważane za prymitywną teorię internetową. Ale teraz wyszło na jaw, że jednym z ich roznosicieli był strażnik w więzieniu Epsteina. O sprawie informuje Berliner Zeitung.

Stagnacja zamiast wzrostu. Gospodarka Niemiec liczy gigantyczne straty pilne
Stagnacja zamiast wzrostu. Gospodarka Niemiec liczy gigantyczne straty

Niemiecka gospodarka od lat stoi w miejscu, a skala strat liczona jest w setkach miliardów euro. Według Instytutu Gospodarki Niemieckiej kraj zapłacił za serię globalnych kryzysów niemal bilion euro.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Billboard z prawdą historyczną

Wszędzie tam, gdzie Niemcy założyli w Polsce obozy zagłady, powinny stanąć takie właśnie tablice informacyjne. Może dobrze byłoby umieścić na nich napisy także w języku naszych zachodnich sąsiadów.
/ pixabay.com
            To tylko nam wydaje się, że cały świat doskonale wie, iż działające w okresie II wojny światowej na zajętych przez Niemców terenach II Rzeczypospolitej obozy zagłady i koncentracyjne były ich dziełem. Całkiem spora część międzynarodowej opinii publicznej jest przekonana, że skoro były one zlokalizowane w naszym kraju (chociaż podbitym), można je nazwać polskimi i to nie tylko z geograficznego punktu widzenia.
            Wiele środowisk patriotycznych od lat walczy o upowszechnienie prawdy na ten temat. Dużą wagę przywiązują do tego obecne władze RP, w szczególności Ministerstwo Spraw Zagranicznych i ambasadorowie. Gdziekolwiek pojawi się wzmianka o rzekomych „polskich obozach koncentracyjnych”, tam natychmiast interweniują nasi dyplomaci. A takie przekłamania zdarzają się zarówno zagranicznym politykom jak dziennikarzom i trudno ocenić, kiedy są efektem niewiedzy, a kiedy złej woli oraz chęci przypisania Polakom współodpowiedzialności za Holokaust, ponieważ obozy śmierci kojarzą im się wyłącznie z zagładą Żydów.
            O historyczną prawdę upominają się nie tylko instytucje naszego państwa i organizacje pozarządowe, ale również pojedynczy obywatele lub ich grupy. Oto najnowszy przykład.
            W okolicy niemieckiego obozu Auschwitz Birkenau pojawił się w ostatnich dniach wielki billboard z drogowskazem i z napisem w języku angielskim. Jego treść jest jednoznaczna: „German Nazi Concentration and Extermination Camp”.
            Sądzę, że ten pomysł powinny natychmiast podchwycić władze państwowe i samorządowe nie tylko w Oświęcimiu. Wszędzie tam, gdzie Niemcy założyli w Polsce obozy zagłady, powinny stanąć takie właśnie tablice informacyjne. Może dobrze byłoby umieścić na nich napisy także w języku naszych zachodnich sąsiadów.
 
 
 


 

Polecane