Lichocka: "To fałsz i manipulacja. Ale jeśli ktoś poczuł się urażony, przepraszam"

W sieci pojawiły się screeny i zdjęcia ukazujące posłankę Prawa i Sprawiedliwości Joannę Lichocką, wykonującą gest, który w powszechnym mniemaniu uważany jest za obelżywy. Sytuacja miała mieć miejsce po przegłosowaniu ustawy o dodatkowych środkach finansowych dla mediów publicznych. Sama zainteresowana konsekwentnie zaprzecza, że pokazany przez nią gest miał na celu obrażanie kogokolwiek. Sprawę skomentowała w rozmowie z dziennikarzami.
/ screen video Polsat News
Czytaj więcej: "Pokazała f.cka czy nie pokazała?" Wielka dyskusja w sieci. Mamy film, sprawdź sam
 

Zrobiłam ten gest, gdybyście państwo nie zwalniali ruchu kamery, tylko zobaczyli to w czasie rzeczywistym, to ja zrobiłam taki gest i zobaczyłam, że politycy opozycji potraktowali to, zaczęli to komentować jako coś wulgarnego. W związku z tym ja powiedziałam nie, to nie o to chodzi, to nie jest nic w tym stylu. I powtórzyłam ten gest, że to jest tylko odgarnięcie włosa z policzka. To, co było moim błędem, to to, że tym ruchem dałam pożywkę do wielkiego ataku na Prawo i Sprawiedliwość i to jest niedobre


- tłumaczyła całą scenę Joanna Lichocka. 

Aktualizacja:
W rozmowie z dziennikiem "Fakt" posłanka przeprosiła za całą sytuację.
 

Mimowolnie popełniłam błąd. Jeśli ktoś poczuł się urażony tym gestem, gestem, który nie miał złych intencji, to chciałabym wyrazić ubolewanie i przeprosić


- powiedziała. Podkreśliła jednak, że sprawa jest cały czas w złej wierze przez polityków opozycji.
 

Wyjaśniam ten mój gest, a mimo to wykorzystują go cały czas w złej wierze, robią stopklatkę, manipulują i obudowują nieprawdziwą informacją. To fałsz i manipulacja


- powiedziała Joanna Lichocka.

źródło: Polsat News, fakt.pl

raw/k
 

 

POLECANE
USA zrywają kontakty z Czarzastym. Ostre konsekwencje słów marszałka Sejmu z ostatniej chwili
USA zrywają kontakty z Czarzastym. Ostre konsekwencje słów marszałka Sejmu

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce ogłosił zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Powodem są publiczne wypowiedzi polityka pod adresem Donalda Trumpa, które strona amerykańska uznała za niedopuszczalne i szkodliwe dla relacji dwustronnych.

Axios: USA i Rosja bliskie porozumienia o przedłużeniu Nowego START-u z ostatniej chwili
Axios: USA i Rosja bliskie porozumienia o przedłużeniu Nowego START-u

USA i Rosja są bliskie zawarcia porozumienia, by w dalszym ciągu wypełniać zapisy wygasającego w czwartek układu o ograniczeniu zbrojeń jądrowych Nowy START - podał w czwartek portal Axios. Porozumienie wciąż wymagać ma jednak zatwierdzenia przez przywódców dwóch krajów.

Bogucki do Żurka: Pana ustawa jest właściwie plagiatem z ostatniej chwili
Bogucki do Żurka: "Pana ustawa jest właściwie plagiatem"

„Panie Ministrze Waldemarze Żurku, Pana ustawa jest właściwie plagiatem rozwiązań przygotowanych przez pana poprzednika” - napisał na platformie X szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki komentując wpis Waldemara Żurka, który usiłował rozliczać Karola Nawrockiego.

Burza w Pałacu Buckingham. Kate Middleton przerwała milczenie z ostatniej chwili
Burza w Pałacu Buckingham. Kate Middleton przerwała milczenie

Księżna Kate opublikowała nagranie z przesłaniem do chorych na raka. Wspomina "momenty strachu i wyczerpania".

Państwa UE lekceważą działalność szpiegowską Chin. Dane trafiają do chińskich służb w zastraszającym tempie tylko u nas
Państwa UE lekceważą działalność szpiegowską Chin. Dane trafiają do chińskich służb w zastraszającym tempie

Chiny angażują się w szeroko zakrojone, wieloaspektowe i wielosektorowe szpiegostwo w całej Unii Europejskiej. Stanowią zagrożenie, które często jest przez państwa lekceważone.

Wielkie zmiany w Washington Post. Potężne zwolnienia z ostatniej chwili
Wielkie zmiany w "Washington Post". Potężne zwolnienia

Dziennik "Washington Post" znacząco zredukuje liczbę pracowników. Właścicielem gazety jest miliarder Jeff Bezos.

Pożar szkoły w woj. pomorskim. Ewakuacja uczniów z ostatniej chwili
Pożar szkoły w woj. pomorskim. Ewakuacja uczniów

W szkole w Mikołajkach Pomorskich w powiecie sztumskim wybuchł pożar. Z budynku ewakuowano 120 osób – informuje RMF FM.

Blackout w Stuttgarcie. Awaria spowodowała chaos na ulicach z ostatniej chwili
Blackout w Stuttgarcie. Awaria spowodowała chaos na ulicach

W Stuttgarcie doszło do dużej awarii zasilania. Mimo że spadek napięcia trwał krótką chwilę, awaria miała poważne konsekwencje – informują w czwartek niemieckie media.

Ostre starcie Elona Muska z premierem Hiszpanii wideo
Ostre starcie Elona Muska z premierem Hiszpanii

Właściciel X i Tesli publicznie zaatakował premiera Pedro Sáncheza jako "tyrana i zdrajcę narodu hiszpańskiego" w odpowiedzi na ogłoszenie nowych środków mających na celu regulację sieci społecznościowych i ochronę nieletnich.

Groźby śmierci wobec dziennikarza TV Republika. Nisztor ujawnił kulisy nagrania z ostatniej chwili
Groźby śmierci wobec dziennikarza TV Republika. Nisztor ujawnił kulisy nagrania

Jak poinformował portal DoRzeczy.pl, Telewizja Republika weszła w posiadanie nagrania prywatnej rozmowy, w trakcie której oficer Służby Ochrony Państwa Wojciech B. opowiadał o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki Piotra Nisztora. Padają groźby porwania i uwięzienia w garażu, połamania nóg, polania zwłok ropą. Telewizja Republika ma w sobotę opublikować więcej nagrań.

REKLAMA

Lichocka: "To fałsz i manipulacja. Ale jeśli ktoś poczuł się urażony, przepraszam"

W sieci pojawiły się screeny i zdjęcia ukazujące posłankę Prawa i Sprawiedliwości Joannę Lichocką, wykonującą gest, który w powszechnym mniemaniu uważany jest za obelżywy. Sytuacja miała mieć miejsce po przegłosowaniu ustawy o dodatkowych środkach finansowych dla mediów publicznych. Sama zainteresowana konsekwentnie zaprzecza, że pokazany przez nią gest miał na celu obrażanie kogokolwiek. Sprawę skomentowała w rozmowie z dziennikarzami.
/ screen video Polsat News
Czytaj więcej: "Pokazała f.cka czy nie pokazała?" Wielka dyskusja w sieci. Mamy film, sprawdź sam
 

Zrobiłam ten gest, gdybyście państwo nie zwalniali ruchu kamery, tylko zobaczyli to w czasie rzeczywistym, to ja zrobiłam taki gest i zobaczyłam, że politycy opozycji potraktowali to, zaczęli to komentować jako coś wulgarnego. W związku z tym ja powiedziałam nie, to nie o to chodzi, to nie jest nic w tym stylu. I powtórzyłam ten gest, że to jest tylko odgarnięcie włosa z policzka. To, co było moim błędem, to to, że tym ruchem dałam pożywkę do wielkiego ataku na Prawo i Sprawiedliwość i to jest niedobre


- tłumaczyła całą scenę Joanna Lichocka. 

Aktualizacja:
W rozmowie z dziennikiem "Fakt" posłanka przeprosiła za całą sytuację.
 

Mimowolnie popełniłam błąd. Jeśli ktoś poczuł się urażony tym gestem, gestem, który nie miał złych intencji, to chciałabym wyrazić ubolewanie i przeprosić


- powiedziała. Podkreśliła jednak, że sprawa jest cały czas w złej wierze przez polityków opozycji.
 

Wyjaśniam ten mój gest, a mimo to wykorzystują go cały czas w złej wierze, robią stopklatkę, manipulują i obudowują nieprawdziwą informacją. To fałsz i manipulacja


- powiedziała Joanna Lichocka.

źródło: Polsat News, fakt.pl

raw/k
 


 

Polecane