Szukaj
Konto

Jerzy Bukowski: "Wolnoć, Tomku, w swoim domku", ale po cichu

17.01.2020 19:07
Jerzy Bukowski: "Wolnoć, Tomku, w swoim domku", ale po cichu
Źródło: fot. Pixabay
Komentarzy: 0
Nie wiadomo, jak zareagują na apel współmieszkańców bloku uprawiający nazbyt głośny seks lokatorzy.
Ten fragment wiersza Aleksandra Fredry pt. "Paweł i Gaweł" przyszedł mi natychmiast na myśl, kiedy przeczytałem w "Super Expressie" informację o tym, że mieszkańcy jednego z bloków na krakowskim Prądniku Białym w ostrych słowach zwrócili uwagę na intensywne życie erotyczne dwojga współlokatorów domagają się od nich okiełznania zbyt głośnych orgazmów, zwłaszcza że w budynku mieszkają dzieci.

Sąsiedzi mieli tego dość i wywiesili na korytarzu kartkę z apelem do niesfornych kochanków:

W imieniu mieszkańców bloku przy ulicy Prądnickiej 65 uprzejmie zwracam się z prośbą do sąsiadów z piętra 4 posiadających bogato rozwinięte życie erotyczne o większą dyskrecję w trakcie uprawiania Państwa stosunku. Nie wszyscy mieszkający w tym pięknym bloku chcą słyszeć darcie pani japy (jakby z Pani demon wychodził).


Autor ogłoszenia zapytał też, czy sąsiadów "poje**ło".

Nie wiadomo, jak zareagują na ten apel uprawiający nazbyt głośny seks lokatorzy.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.01.2020 19:07