[Tylko u nas] Dr Brzeski: Kłopoty Nord Stream II i Korytarz Północny, czyli dlaczego Putin taki nerwowy?
![[Tylko u nas] Dr Brzeski: Kłopoty Nord Stream II i Korytarz Północny, czyli dlaczego Putin taki nerwowy?](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/f62885f5-73d1-4420-a6fc-19f3762817fa/42283.jpg?p=article_hero_mobile)
Zdołamy samodzielnie zakończyć budowę gazociągu Nord Stream 2 „bez zaangażowania partnerów zagranicznych" – zapewnił prezydent Władimir Putin na konferencji prasowej po moskiewskich rozmowach z niemiecką kanclerz Angelą Merkel. "Mam nadzieję, że do końca bieżącego roku lub w pierwszym kwartale przyszłego roku praca będzie ukończona i gazociąg zacznie działać” - uzupełnił wyjaśniając, że zakończenie inwestycji to tylko kwestia terminów. Zwłaszcza, że jak można sądzić ze wspólnej konferencji prasowej Niemcy pomogą. Co do tego trudno mieć wątpliwości. Serwilizm Angeli Merkel był tak widoczny, że komentator dziennika”Bild” odważył się nawet stwierdzić, że na moskiewskim spotkaniu Putin był „dyrygentem” a Merkel „petentką”.
Mówiąc w największym uproszczeniu, rozpoczynając grę w Nord Stream 2 Berlin miał nadzieję zostać "Wielkim Wajchowym" regulującym rozsyłanie rosyjskiego gazu po Europie, a zwłaszcza po Europie Środkowej. Równocześnie Moskwa, bez utraty profitów z Niemiec i krajów Europy Zachodniej, mogłaby dowolnie przymykać i odkręcać kurek gazociągów przebiegających przez Ukrainę trzymając w gazowym szachu Ukrainę, Polskę i Słowację. Ukrainę przy tym podwójnie: gazem oraz opłatami za jego tranzyt dalej na zachód.
Strategiczną koncepcją opartą na rosyjskim gazie zachwiało uruchomienie terminala gazowego w Świnoujściu i tworzenie przez Polskę oraz jej gazowych partnerów sieci alternatywnych połączeń rozprowadzających gaz skroplony dostarczany do Świnoujścia z różnych źródeł w tym z USA. Rozpoczął się wyścig z czasem, która struktura ruszy pierwsza. Czy wygra rezultat niemiecko-rosyjskiego buzi-buzi, czy też swoista wielonarodowa inicjatywa defensywna oparta na współpracy krajów zagrożonych dominacją Berlina i Moskwy upojonych oszałamiającą wizję wspólnej przestrzeni gospodarczej od Władywostoku po Lizbonę, którą Władimir Putin zarysował w 2010 roku przed pierwszym spotkaniem z Angelą Merkel.
Wprowadzone w grudniu sankcje USA spłoszyły skutecznie wykonawców gazociągu. Prezes układającej rury szwajcarskiej firmy Allseas otrzymał list od senatorów z Partii Republikańskiej. Ted Cruz i Ron Johnson napisali jasno, że jeśli Allseas będzie dalej układać gazociąg to "przedsiębiorstwo stanie w obliczu dotkliwych i potencjalnie zagrażających jego egzystencji sankcji prawnych i gospodarczych". Potencjalne kary to natychmiastowe zamknięcie biura firmy w Teksasie, zajęcie specjalistycznych jednostek jeśli tylko pojawią się na wodach terytorialnych USA oraz poważne kłopoty bankowe. Układające rury statki Pioneering Spirit i Solitaire zostały pośpiesznie wycofane z Bałtyku. Dwie nitki Nord Stream 2 stanęły na około 160 kilometrów przed metą.
Spełnienie obietnicy Putina, że gaz popłynie najpóźniej w pierwszym kwartale 2021 roku, zależy przede wszystkim od możliwości technicznych. Niemcy oczywiście technicznie pomogą, ale układanie gazociągu na dnie morza, to nie taka prosta sprawa.
Gazprom cała nadzieję pokłada w dźwigu pływającym do układania rur Akademik Czerskij kupionym przewidująco w 2016 roku na wypadek konieczności dokonania remontów lub nałożenia sankcji i wstrzymania budowy gazociągu. Zbudowana w Chinach jednostka weszła do służby w 2015 roku jako Jascon 18 i pływała pod flagą Gibraltaru. Problem w tym, że w przeciwieństwie do Pioneering Spirit nie jest to specjalistyczny "układacz" rur tylko dźwig, który może podnieść odcinek rurociągu i ułożyć go. Pracuje więc znacznie wolniej. Tak przynajmniej twierdzą źródła rosyjskie, ale o ile wolniej nie podano. Partnerem Akademika Czerskiego ma być Fortuna, zbudowana w Chinach barka bez własnego napędu wykorzystywana przy układaniu rur.
Akademik Czerskij cumował dzisiaj w Nachodce na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Fortuna cumowała dzisiaj w niemieckim porcie Mukran na Bałtyku. Trzeba więc poczekać aż Akademik Czerskij dopłynie na Bałtyk, potem zgrać obie jednostki w zespół, a później spróbować układać rury. Czas więc będzie płynął, a w przypadku inwestycji wartej już około 11 miliardów dolarów czas to spory pieniądz. Gazprom jest wprawdzie właścicielem gazociągu, ale na połowę jego finansowania wykładają niemieckie koncerny Uniper i Wintershall Dea, francuski Engie, austriacki OMV i brytyjsko-holenderska grupa Shell. Umowa przewiduje, że odsetki od udzielonych kredytów będą wypłacane dopiero wówczas, gdy przez Nord Stream 2 popłynie gaz. Zegar tyka, gaz nie płynie i dolarów nie widać.
Rafał Brzeski
Strategiczną koncepcją opartą na rosyjskim gazie zachwiało uruchomienie terminala gazowego w Świnoujściu i tworzenie przez Polskę oraz jej gazowych partnerów sieci alternatywnych połączeń rozprowadzających gaz skroplony dostarczany do Świnoujścia z różnych źródeł w tym z USA. Rozpoczął się wyścig z czasem, która struktura ruszy pierwsza. Czy wygra rezultat niemiecko-rosyjskiego buzi-buzi, czy też swoista wielonarodowa inicjatywa defensywna oparta na współpracy krajów zagrożonych dominacją Berlina i Moskwy upojonych oszałamiającą wizję wspólnej przestrzeni gospodarczej od Władywostoku po Lizbonę, którą Władimir Putin zarysował w 2010 roku przed pierwszym spotkaniem z Angelą Merkel.
Wprowadzone w grudniu sankcje USA spłoszyły skutecznie wykonawców gazociągu. Prezes układającej rury szwajcarskiej firmy Allseas otrzymał list od senatorów z Partii Republikańskiej. Ted Cruz i Ron Johnson napisali jasno, że jeśli Allseas będzie dalej układać gazociąg to "przedsiębiorstwo stanie w obliczu dotkliwych i potencjalnie zagrażających jego egzystencji sankcji prawnych i gospodarczych". Potencjalne kary to natychmiastowe zamknięcie biura firmy w Teksasie, zajęcie specjalistycznych jednostek jeśli tylko pojawią się na wodach terytorialnych USA oraz poważne kłopoty bankowe. Układające rury statki Pioneering Spirit i Solitaire zostały pośpiesznie wycofane z Bałtyku. Dwie nitki Nord Stream 2 stanęły na około 160 kilometrów przed metą.
Spełnienie obietnicy Putina, że gaz popłynie najpóźniej w pierwszym kwartale 2021 roku, zależy przede wszystkim od możliwości technicznych. Niemcy oczywiście technicznie pomogą, ale układanie gazociągu na dnie morza, to nie taka prosta sprawa.
Gazprom cała nadzieję pokłada w dźwigu pływającym do układania rur Akademik Czerskij kupionym przewidująco w 2016 roku na wypadek konieczności dokonania remontów lub nałożenia sankcji i wstrzymania budowy gazociągu. Zbudowana w Chinach jednostka weszła do służby w 2015 roku jako Jascon 18 i pływała pod flagą Gibraltaru. Problem w tym, że w przeciwieństwie do Pioneering Spirit nie jest to specjalistyczny "układacz" rur tylko dźwig, który może podnieść odcinek rurociągu i ułożyć go. Pracuje więc znacznie wolniej. Tak przynajmniej twierdzą źródła rosyjskie, ale o ile wolniej nie podano. Partnerem Akademika Czerskiego ma być Fortuna, zbudowana w Chinach barka bez własnego napędu wykorzystywana przy układaniu rur.
Akademik Czerskij cumował dzisiaj w Nachodce na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Fortuna cumowała dzisiaj w niemieckim porcie Mukran na Bałtyku. Trzeba więc poczekać aż Akademik Czerskij dopłynie na Bałtyk, potem zgrać obie jednostki w zespół, a później spróbować układać rury. Czas więc będzie płynął, a w przypadku inwestycji wartej już około 11 miliardów dolarów czas to spory pieniądz. Gazprom jest wprawdzie właścicielem gazociągu, ale na połowę jego finansowania wykładają niemieckie koncerny Uniper i Wintershall Dea, francuski Engie, austriacki OMV i brytyjsko-holenderska grupa Shell. Umowa przewiduje, że odsetki od udzielonych kredytów będą wypłacane dopiero wówczas, gdy przez Nord Stream 2 popłynie gaz. Zegar tyka, gaz nie płynie i dolarów nie widać.
Rafał Brzeski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 15.01.2020 22:35
Komentarze
Putin zgodził się na rozmowy z Ukrainą. Kreml ujawnił termin
23.10.2026 14:32
Niemcy: Europa pokona Rosję, USA i Chiny. Jest plan
22.10.2026 15:36

Komentarzy: 0
Europa może skutecznie przeciwstawić się planom Donalda Trumpa, Władimira Putina i Xi Jinpinga – przekonuje niemiecki tygodnik „Der Spiegel”. Zdaniem gazety Unia Europejska dysponuje narzędziem, które pozwoli jej wywierać presję na światowe mocarstwa.
Czytaj więcej
Polska ropa na Bałtyku. Padła gigantyczna kwota. Inwestor ujawnia plany
22.10.2026 10:40
Polska ropa nie daje Niemcom spokoju. Przygotowali 30 stron zastrzeżeń
20.10.2026 18:31

Komentarzy: 0
Niemcy nie odpuszczają w sprawie polskiej ropy na Bałtyku. Organizacja Deutsche Umwelthilfe przygotowała aż 30 stron zastrzeżeń wobec inwestycji Wolin East – informują niemieckie media.
Czytaj więcej
Nowy plan Trumpa dla Ukrainy. Amerykańskie media ujawniają szczegóły
20.10.2026 15:54

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump przekonuje Ukrainę, że może skorzystać finansowo na tym, że zgodzi się na porozumienie w sprawie zakończenia wojny, nawet jeśli będzie na warunkach Rosji - napisał we wtorek „New York Times”. Według dziennika takie ma być przesłanie USA podczas wtorkowych rozmów w Oslo.
Czytaj więcej


