Szukaj
Konto

[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: A z Warszawy słychać tylko profesjonalne głuche milczenie

19.11.2019 20:50
[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: A z Warszawy słychać tylko profesjonalne głuche milczenie
Źródło: Pixabay.com/CC0
Komentarzy: 0
8 listopada w telewizji internetowej wRealu24 miała miejsce debata pomiędzy red. Stanisławem Michalkiewiczem a red. Jerzym Targalskim. Debata dotyczyła ewentualnych skutków wprowadzenia w życie amerykańskiej ustawy 447 w Polsce. Debatę do tej pory obejrzało ponad 122 tysiące widzów i sądzę, że jej oglądalność będzie ciągle rosła. Szkoda, że takich debat nie organizują tzw. media mainstremowe, które zajmują się raczej propagowaniem wojny polsko-polskiej niż ważniejszą z punktu widzenia państwa debatą o przyszłości państwa polskiego, jego żywotnych interesach i najważniejszych tezach nowej konstytucji
Potrzeba wielkich polskich debat wybrzmiała podczas innej dyskusji "Czym jest geopolityka?", w której brał udział dr. Bartosiak. Kwintesencją debat o Polsce powinno być skierowanie istoty dyskusji o Polsce z pozycji nie "kto ma rację", ale "jaka ma być Polska przyszłych pokoleń"? Ten poziom myślenia przebija się i wychodzi z kręgów geostrategicznych, postulujących rozwijanie strategii państwa i kreowania jego polityki opartej na strategicznych interesach państwa i narodu polskiego. W jakim stopniu ustawa 447 jest rzeczywistym zagrożeniem polskiej suwerenności? Właśnie na stronie internetowej World Jewish Restitution Organization pojawił się ciekawy wykaz nieruchomości warszawskich oraz wyraźne i szczegółowe wskazówki, do czyjej kancelarii prawnej w Warszawie zwrócić się o odzyskanie poszczególnych nieruchomości. Miejmy nadzieję, że społeczeństwo i elity w Stanach Zjednoczonych zdają sobie sprawę z tego, że egzystencja USA jako siły dominującej w Europie dobiega końca, a jedyna szansą dla przetrwania amerykańskiej polityki i doktryny obronnej NATO w Europie są Polska i Rumunia. Więc jeśli Polska ma spłacać nielegalne w sensie międzynarodowym roszczenia bezspadkowe, to wyraźnie kłóci się to z budowaniem wschodniej flanki NATO, Trójmorza i zakupem przez Polskę nowoczesnego uzbrojenia od Stanów Zjednoczonych. Tak więc: albo roszczenia bezspadkowe, albo zakupy amerykańskiego uzbrojenia i gazu z Teksasu. Dla zaprezentowania takiej alternatywy dla społeczeństwa i elit USA potrzebny jest jednak propolski lobbing w USA. Nie zbudowano go jednak przez ostatnie 4 lata i nic nie wskazuje na to, aby PiS potrafił asertywnie zaprezentować swoją politykę w tym względzie. Tymczasem po prawej stronie sceny politycznej w Polsce wyrasta Konfederacja z racjonalnymi i sensownymi tezami programowymi, przedstawianymi przez młodą generację polskich elit, która doskonale rozumie, jak budować swoją formację i doskonale radzi sobie ze swoimi dinozaurami, chowając ich przed minstreamowymi mediami. Ciekawe, czy będą w stanie wyłonić ich młodego przedstawiciela do wyborów prezydenckich? Zdaje się, że właśnie wybory prezydenckie rozstrzygną w USA i w Polsce wizję przyszłości tych krajów, a może nawet świata. Tymczasem po tym, jak 10 milionów Amerykanów polskiego pochodzenia zdecydowanie wpłynęło na wybór prezydenta Trumpa, teraz Polonia amerykańska została pozostawiona powolnemu dryfowaniu w kierunku amerykańskich demokratów. Ciekawe tylko, których? W pierwszej kadencji dobrej zmiany Polonia amerykańska nie otrzymała należnego wsparcia politycznego od PiS. W ostatnich wyborach parlamentarnych mimo dużego przepływu do Konfederacji wciąż głosowała na PiS, ale z Warszawy nie słychać nic o formach współpracy politycznej z Polonią. Z oddali słychać tylko profesjonalne głuche milczenie.


Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.11.2019 20:50