Rzecznik PiS o protestach wyborczych: Pewność procesu wymaga sprawdzenia
23.10.2019 13:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
- To jest kilka okręgów, gdzie ta różnica głosów była niewielka. Równocześnie z większą liczbą głosów nieważnych - stwierdził zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel.
Rzecznik PiS odniósł się złożonego przez Prawo i Sprawiedliwość do Sądu Najwyższego protestu wyborczego, ws. ponownego przeliczenia głosów w wyborach do Senatu. Chodzi o sześć okręgów wyborczych, gdzie liczba głosów nieważnych jest większa niż różnica pomiędzy zwycięzcą a drugim kandydatem. Są to m.in. okręg nr 100 (Koszalin), okręg nr 92 (Konin) czy okręg nr 96 (Kalisz).
Fogiel podkreślił, że możliwe błędy w przeliczeniu głosów sygnalizowały lokalne struktury zaangażowane w kampanię wyborczą. - Jeśli doszło do błędu, to najłatwiejszy błąd, jaki może popełnić komisja wyborcza podczas liczenia, to błędnie zakwalifikować głos jako nieważny - zwrócił uwagę rzecznik.
Zastępca rzecznika PiS posłużył się przykładem okręgu nr 100 (Koszalin), w którym zwycięzcą w wyborach do senatu został startujący niezależnie członek PO Stanisław Gawłowski. Wygrał on z kandydatem PiS Krzysztofem Nieckarzem o 320 głów. Przeszło dziesięć razy więcej głosów, bo aż 3 344, okazały się nieważne.
- podkreślił Radosław Fogiel.
Przypomnijmy, że łącznie zostało zapowiedzianych dziesięć protestów wyborczych. Sześć z nich zostało złożonych przez Prawo i Sprawiedliwość, trzy przez Koalicję Obywatelską, zaś jeden przez wyborców.
Źródło: RMF FM
kpa
Fogiel podkreślił, że możliwe błędy w przeliczeniu głosów sygnalizowały lokalne struktury zaangażowane w kampanię wyborczą. - Jeśli doszło do błędu, to najłatwiejszy błąd, jaki może popełnić komisja wyborcza podczas liczenia, to błędnie zakwalifikować głos jako nieważny - zwrócił uwagę rzecznik.
Zastępca rzecznika PiS posłużył się przykładem okręgu nr 100 (Koszalin), w którym zwycięzcą w wyborach do senatu został startujący niezależnie członek PO Stanisław Gawłowski. Wygrał on z kandydatem PiS Krzysztofem Nieckarzem o 320 głów. Przeszło dziesięć razy więcej głosów, bo aż 3 344, okazały się nieważne.
Ponieważ tam [okręg koszaliński - przyp. red.] było tych głosów 3000, a różnica głosów między kandydatami to było raptem 300, więc uznaliśmy, że pewność procesu wyborczego wymaga sprawdzenia
- podkreślił Radosław Fogiel.
Przypomnijmy, że łącznie zostało zapowiedzianych dziesięć protestów wyborczych. Sześć z nich zostało złożonych przez Prawo i Sprawiedliwość, trzy przez Koalicję Obywatelską, zaś jeden przez wyborców.
Źródło: RMF FM
kpa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 23.10.2019 13:00
Kaczyński w Bydgoszczy: „Niektórym osobom nie zależy na rozwoju Polski”
11.04.2026 13:32

Komentarzy: 0
Jarosław Kaczyński wziął udział w sobotniej debacie pt. „Silna Nauka - Suwerenna Polska”, która odbyła się w Bydgoszczy. Podczas wydarzenia zaprezentowano założenia programu dotyczącego rozwoju nauki, przygotowywanego przez Prawo i Sprawiedliwość. Prezes ugrupowania odniósł się do kwestii rozwoju kraju, mówiąc: „Czasem mam wrażenie, że niektórym osobom w Polsce na rozwoju naszego kraju niespecjalnie, a może nawet zupełnie nie zależy”.
Czytaj więcej
Senat zgłosił poprawki do ustawy likwidującej Centralne Biuro Antykorupcyjne
08.04.2026 18:00
Tusk ma problem. PiS z ogromną przewagą
06.04.2026 09:19
Zgrzyt między Koalicjantami a Centrum. W tle marihuana
05.04.2026 06:37

Komentarzy: 0
Członkowie zespołu ds. depenalizacji marihuany z KO, Lewicy i Polski 2050 zarzucają klubowi Centrum zawłaszczenie projektu depenalizującego posiadanie niewielkich ilości marihuany. „Czuję się oszukany, zrobili to, by prędko pokazać swoją sprawczość” - powiedział PAP poseł Adam Gomoła (Polska 2050).
Czytaj więcej
PiS zyskuje po ruchu z Czarnkiem, Konfederacja traci. Nowy sondaż
31.03.2026 06:50


