Szukaj
Konto

[Tylko u nas] Robert Tekieli: Nie poczuwam się do wspólnoty z Włodzimierzem Cimoszewiczem

22.05.2019 00:39
[Tylko u nas] Robert Tekieli: Nie poczuwam się do wspólnoty z Włodzimierzem Cimoszewiczem
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
Nie poczuwam się do wspólnoty z Włodzimierzem Cimoszewiczem. Polacy niepraktykujący polskości powinni być poddani ostracyzmowi
Za największą zniewagę traktuję fakt, że Włodzimierz Cimoszewicz uważa, że może mówić o Polsce "nasz kraj". Komunistyczny polityk, teraz udający bezpartyjnego, powiedział w TVN o amerykańskiej ustawie 447: "W naszym kraju za cnotę uważa się obronę tego, żeby nie zwrócić tego co się komuś należy tylko dlatego, że był Żydem, do tego ofiarą holokaustu".

Idąc za tą logiką, organizacje polonijne powinny domagać się od Skarbu Państwa USA zwrotu majątków Polaków zmarłych w tym kraju i nie mających spadkobierców.

Wypowiedź Cimoszewicza jest oczywistą prowokacją. Jednak polityk ten nigdy nie potępił zbrodniczych działań formacji NKWD Śmiersz, w której służył jego ojciec, Marian Cimoszewicz.

Jak pisze Irena Lasota w 1980 roku "Cimoszewicz został zarejestrowany jako kontakt operacyjny >Carex< (nr ew. 13613) i odbył dwie >rozmowy pozyskaniowe< w Domu Chłopa i Pod Retmanem. Wedle kapitana Janusza Zielińskiego Cimoszewicz >bez wahania wyraził zgodę na współpracę<. W Nowym Jorku, już jako >Carex<, skontaktował się z agentem rezydentury PRL >Żaltisem<, który potwierdził, że Cimoszewicz będzie realizował powierzone mu jeszcze w Polsce zadanie >podjęcia prób nawiązania kontaktu z czołową przedstawicielką najnowszej emigracji politycznej, Ireną Lasotą-Zabłudowską …<".

Podtrzymując tradycję rodzinną, Włodzimierz Cimoszewicz walczył z wolną Polską. Nie odciął się nigdy od bolszewizmu. A jak mówią starsi i doświadczeni, albo jesteś Polak, albo bolszewik.

Robert Tekieli
Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.05.2019 00:39