loading
Proszę czekać...
"Jerusalem Post": "Niezbyt wielu Polaków współpracowało z nazistami"
Opublikowano dnia 18.02.2019 15:00
Publicysta "Jerusalem Post", Herb Keinon przygląda się w swoim tekście kryzysowi na linii Polska-Izrael. W jego opinii minister Israel Katz zrujnował cel rządu Benjamina Netanjahu, jakim było zorganizowanie szczytu V4 w Jerozolimie.

pixabay.com
Keinon przytacza skandaliczne słowa ministra, który w rozmowie z i24 stwierdził m.in. że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki". Odnotowuje także na początku artykułu słowa polskiego ambasadora w Izraelu, Marka Magierowskiego, który nazwał wypowiedzi ministra "rasistowskimi", co jest "całkowicie nieakceptowalne". Czytamy, że Katz powinien był przed wygłoszeniem swego komentarza "zatrzymać się na chwilę i spytać sam siebie, co chciałby osiągnąć, jakie są cele Izraela".
 

Czy celem jest szczyt Wyszehradzki w Izraelu (...)? Jeśli tak, to minister spraw zagranicznych musi zrobić co w jego mocy, aby konferencja miała miejsce. Co nawiasem mówiąc, Netanjahu zrobił w piątek, kiedy publicznie wyjaśnił swoje komentarze na temat polskiej współpracy z nazistami


- pisze Keinon. 
 

Jeśli jednak celem jest stwierdzenie nagiej prawdy o polskiej współpracy z nazistami (...) - to uprawniony, niektórzy powiedzieliby, że honorowy cel - to dobrze, ale wiedzcie, że jest cena dyplomatyczna do zapłacenia za to, zwłaszcza z obecnym prawicowym rządem w Warszawie


- kontynuuje. Wskazuje, iż celem rządu Izraela było zorganizowanie V4 w Jerozolimie.
 

Niektórzy uznają, że cel cel ten nie był wart tego, by poświęcać dla niego historyczną prawdę. Ale to jest cel, który postawił sobie rząd: a działania Katza go zrujnowały


- komentuje publicysta. 
 

Katz mógł powiedzieć: "Prawda o sprawie jest taka, że niektórzy Polacy - niezbyt wielu z nich - współpracowali z nazistami. Z drugiej strony nie możemy zapominać o tych prawych Polakach, którzy ryzykowali życie, aby ratować Żydów"


- czytamy w tekście. W opinii publicysty byłaby to "droga środka". 
 

Byłoby to wierne historii, a także możliwe do przełknięcia dla polskiego rządu - nie byliby zachwyceni, ale nie odwołaliby udziału w szczycie


- podsumowuje Herb Keinon.

źródło: Jerusalem Post, rp.pl

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kradzież "na prokuratora"
Podając się za prokuratorów skutecznie wmawiali potencjalnym ofiarom, że biorą udział w akcji przeciwko hakerom.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Jan Olszewski i początki przemysłu pogardy
Dziennikarz i współautor filmu „Nocna zmiana” i książki „Lewy czerwcowy” Piotr Semka powiedział mi niedawno, już po śmierci Jana Olszewskiego, że tak naprawdę „przemysł pogardy” narodził się właśnie wtedy. Co prawda Piotr Zaręba ukuł to określenie na czas prezydentury Lecha Kaczyńskiego – brutalnie i permanentnie zwalczanego przez lewicowo-liberalny establiszment – ale przedsmak tego rzeczywiście mieliśmy paręnaście lat wcześniej. Tyle, że prezydenta RP starano się mieszać z błotem przez pięć lat (a jego brata Jarosława Kaczyńskiego już przez ponad ćwierć wieku), a premiera RP przez sześć miesięcy.
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: Sąd stanął po stronie radnego, który tropił nieprawidłowości w samorządowej jednostce
Dyrektor Zabrzańskiego Kompleksu Rekreacji Aquarius – Agnieszka Bober, przegrała (na razie nieprawomocnie) proces cywilny wytoczony przez nią o naruszenie dóbr osobistych krytykującemu ją radnemu miejskiemu Mirosławowi Dynakowi i będzie musiała zapłacić ponad 4,3 tys. zł kosztów procesu. Wydając wyrok w tej sprawie, Sąd Okręgowy w Gliwicach podkreślał, iż radny miał prawo i obowiązek niepokoić się doniesieniami niektórych członków załogi o możliwych nieprawidłowościach w gminnej jednostce oraz sumiennie przewodniczyć pracom zespołu kontrolnego powołanego przez Radę Miasta do zbadania sytuacji w Aquariusie. Sąd zwrócił przy tym uwagę, iż osoby publiczne i funkcyjne działające w samorządzie muszą liczyć się z publiczną krytyką oraz dociekaniami ze strony m.in. radnych. 

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.