Szukaj
Konto

Iran ma nowego przywódcę

09.03.2026 07:15
Modżtaba Chamenei
Źródło: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Komentarzy: 0
Modżtaba Chamenei został nowym najwyższym przywódcą Iranu po śmierci swojego ojca w atakach Izraela i USA. Wybór ogłosiło Zgromadzenie Ekspertów, a region wciąż pogrążony jest w eskalacji konfliktu. Napięcie na Bliskim Wschodzie natychmiast odbiło się na rynkach – ceny ropy przekroczyły 100 dolarów za baryłkę.
Co musisz wiedzieć
  • Modżtaba Chamenei przejął władzę po śmierci ojca.
  • Ropa Brent i WTI przekroczyły 100 dolarów za baryłkę.
  • W regionie trwają kolejne ataki i rośnie napięcie militarne.

 

Syn ajatollaha przejął władzę

56-letni Modżtaba Chamenei został w niedzielę wybrany przez irańskie Zgromadzenie Ekspertów na nowego najwyższego przywódcę kraju. Zastąpił swojego ojca, ajatollaha Alego Chameneiego, który zginął w atakach przeprowadzonych przez Izrael i Stany Zjednoczone.

Jak podkreślił Mohsen Hejdari, przedstawiciel prowincji Chuzestan w Zgromadzeniu Ekspertów, decyzja była zgodna z wcześniejszym zaleceniem zmarłego przywódcy, który mówił, że jego następca powinien być "nienawidzony przez wroga", a nie przez niego chwalony.

Według agencji AFP Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), znany także jako Gwardia Rewolucyjna, zadeklarował w niedzielę lojalność wobec nowego przywódcy Iranu.

Trump i Izrael reagują

Jeszcze przed ogłoszeniem nazwiska nowego przywódcy prezydent USA Donald Trump powiedział w rozmowie ze stacją ABC, że przyszły przywódca Iranu nie utrzyma się długo bez poparcia Waszyngtonu.

Izrael zapowiedział z kolei, że nowy najwyższy przywódca Iranu - niezależnie od tego, kto nim zostanie - automatycznie stanie się celem dla jego sił zbrojnych.

Trump odniósł się także do sytuacji na rynku surowców.

Krótkoterminowe ceny ropy naftowej, które gwałtownie spadną, gdy minie groźba zniszczenia irańskiego zagrożenia nuklearnego, to bardzo niska cena dla Stanów Zjednoczonych

- stwierdził.

TYLKO GŁUPCY MYŚLĄ INACZEJ!

- dodał.

Kolejna fala ataków

Izraelska armia poinformowała, że w nocy z niedzieli na poniedziałek rozpoczęła kolejną falę uderzeń z powietrza na cele w środkowym Iranie. Przeprowadzono także atak na cele Hezbollahu w stolicy Libanu, Bejrucie.

W poniedziałek nad ranem izraelskie wojsko wykryło pociski wystrzelone z Iranu. Na wielu obszarach kraju uruchomiono alarmy przeciwlotnicze.

Władze Bahrajnu przekazały, że w nocy doszło do ataku irańskich dronów na okolicę mieszkalną na wyspie Sitra. Rannych zostało 32 cywilów, a cztery osoby znajdują się w stanie krytycznym, w tym dwoje dzieci.

O nocnych atakach na swoje terytoria informowały również Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Arabia Saudyjska.

Ropa gwałtownie drożeje

Iran ostrzegł w niedzielę, że jeśli Izrael będzie kontynuował ataki na infrastrukturę energetyczną, może dojść do uderzeń na instalacje naftowe w krajach Zatoki Perskiej.

Teheran zagroził również, że cena ropy może przekroczyć 200 dolarów za baryłkę.

Już w niedzielę cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate (WTI) przekroczyła 100 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od marca 2022 roku. Ten sam poziom przebiła również ropa Brent, będąca globalnym punktem odniesienia.

Poniedziałkowa sesja na azjatyckich giełdach rozpoczęła się od gwałtownych spadków. Indeksy w Tokio i Seulu straciły kilka procent, a ceny ropy skoczyły o około 30 proc. - do poziomu 118 dolarów za baryłkę.

Ewakuacje amerykańskich dyplomatów

Departament Stanu USA nakazał w niedzielę większości pracowników placówek dyplomatycznych w Arabii Saudyjskiej opuszczenie kraju.

Podobne decyzje wcześniej podjęto w Katarze, Jordanii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Iraku oraz Pakistanie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.03.2026 07:15
Źródło: dorzeczy