„Potrzebujemy więcej czasu i analiz, aby podjąć dobrą decyzję ws. Rady Pokoju”

Potrzebujemy więcej czasu, informacji i analiz, aby podjąć finalnie dobrą decyzję w sprawie Rady Pokoju w zgodzie z polską konstytucją i polskim ustawodawstwem - poinformował w czwartek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki / PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER

Co musisz wiedzieć:

  • Marcin Przydacz podkreślił, że Polska potrzebuje więcej czasu, informacji i analiz, aby podjąć decyzję w sprawie Rady Pokoju zgodnie z konstytucją i polskim prawem.
  • Zaproszony do inicjatywy Karol Nawrocki weźmie udział w spotkaniu w Davos, ale Polska nie podpisze dokumentu i nie rozpocznie formalnej procedury przystąpienia do Rady.
  • Przydacz zaznaczył, że sama obecność prezydenta RP na uroczystości ma charakter politycznego zainteresowania i współpracy z USA, lecz każda umowa międzynarodowa wymaga ratyfikacji przez Sejm.
  • Szef BPM potwierdził, że rozmowa Nawrockiego z Donaldem Trumpem była bardzo dobra, a USA utrzymują gwarancje bezpieczeństwa i obecność wojskową w Polsce.

 

Karol Nawrocki będzie obecny na powołaniu Rady Pokoju

W środę Przydacz poinformował, że Karol Nawrocki potwierdził swoją obecność na czwartkowym spotkaniu w Davos dot. powołania Rady Pokoju, ale - jak zaznaczył, do złożenia podpisu w sensie prawnym nie dojdzie. Jak zaznaczył, Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do Rady Pokoju, ale wyraża pewne zainteresowanie samą inicjatywą.

 

Marcin Przydacz: Potrzebujemy tutaj więcej czasu

W czwartek szef BPM został zapytany w radiu RMF FM, czy wpisanie Polski do protokołu Rady Pokoju coś oznacza, czy jest to tylko symboliczny gest.

Według ministra, pomimo tego, że prezydent Nawrocki „nie będzie podpisywał protokołu i składał żadnych formalnych deklaracji (...) obecność na samej uroczystości jest formą politycznego zainteresowania tą tematyką i formą współpracy z Amerykanami wokół Bliskiego Wschodu”. - Natomiast potrzebujemy tutaj więcej czasu, informacji i więcej analiz, aby móc podjąć finalnie dobrą decyzję - zaznaczył. - Oczywiście kwestie prawne w zgodzie z polską konstytucją i polskim ustawodawstwem - podkreślił.

Jak przypomniał, aby umowa mogła wejść w życie, musi być ratyfikowana przez prezydenta za zgodą parlamentu wyrażoną w ustawie. - A więc musi się tutaj wypowiedzieć Sejm, a jak wszyscy wiemy, potrzeba na to więcej czasu - dodał.

 

"Rząd zrobił w tej sprawie unik"

Przydacz potwierdził, że Kancelaria Prezydenta otrzymała stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie protokołu. - Po kilku dniach rzeczywiście (otrzymaliśmy) kilkuzdaniowe stanowisko, w którym MSZ mówi, że to (...) ciekawa inicjatywa. Gdybyśmy my w ten sposób prowadzili politykę zagraniczną, nie dałoby się podjąć żadnej decyzji. Rząd zrobił w tej sprawie unik, bowiem chciał to zrzucić na Kancelarię Prezydenta - zaznaczył.

Minister podkreślił, że środowa rozmowa Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem „była bardzo dobra”. Poinformował, że podczas rozmowy „padły twarde deklaracje”. - Nie ma żadnej zmiany polityki amerykańskiej. Prezydent potwierdza gwarancje bezpieczeństwa dla Polski i fakty stanowienia wojsk w Polsce - dodał Przydacz. Jak dodał, Polska może „czuć się bezpieczna”.

 

Rada Pokoju

Prezydent USA Donald Trump ogłosił sformowanie Rady Pokoju 15 stycznia. Na początku była ona przedstawiana jako ciało, które będzie nadzorowało tymczasowe władze w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego dla tego terytorium. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie, sugerują jednak, że ma ona stać się nową organizacją międzynarodową zajmującą się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie. Zaproszenie do udziału w Radzie otrzymał m.in. prezydent Karol Nawrocki.

Inicjatywa dotycząca Rady Pokoju budzi kontrowersje oraz obawy, że jest ona tworzona jako alternatywa wobec ONZ. Te przypuszczenia potwierdził sam Trump, który w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że Rada może zastąpić ONZ. Przedmiotem sporu jest też lista osób zaproszonych przez Biały Dom, wśród których obok demokratycznie wybranych przywódców znajdują się też autokraci, tacy jak Putin czy przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka. (PAP)


 

POLECANE
Davos: Podpisano dokument założycielski Rady Pokoju Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Davos: Podpisano dokument założycielski Rady Pokoju Donalda Trumpa

Prezydent USA Donald Trump i przedstawiciele 19 innych państw podpisali w czwartek w Davos dokument założycielski Rady Pokoju, na czele której stoi Donald Trump. Wśród członków-założycieli nie ma Rosji ani większości państw europejskich.

Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania

Ważny komunikat dla kierowców z Poznania. W najbliższych dniach na kilku kluczowych ulicach miasta pojawią się chwilowe utrudnienia w ruchu. Powodem są prace związane z wymianą elektronicznych tablic informacyjnych nad jezdniami.

„Potrzebujemy więcej czasu i analiz, aby podjąć dobrą decyzję ws. Rady Pokoju” z ostatniej chwili
„Potrzebujemy więcej czasu i analiz, aby podjąć dobrą decyzję ws. Rady Pokoju”

Potrzebujemy więcej czasu, informacji i analiz, aby podjąć finalnie dobrą decyzję w sprawie Rady Pokoju w zgodzie z polską konstytucją i polskim ustawodawstwem - poinformował w czwartek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Gen. Kellogg: Jeśli Ukraina przetrwa zimę, przewaga będzie po jej stronie z ostatniej chwili
Gen. Kellogg: Jeśli Ukraina przetrwa zimę, przewaga będzie po jej stronie

Były specjalny przedstawiciel prezydenta USA ds. Ukrainy gen. Keith Kellogg powiedział podczas dyskusji na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, że jeśli Ukraina przetrwa obecną zimę, przewaga będzie po jej stronie – poinformowała agencja Interfax-Ukraina.

Mercosur ma ruszyć mimo TSUE. Wojciechowski: Decyzja Rady UE już zapadła z ostatniej chwili
Mercosur ma ruszyć mimo TSUE. Wojciechowski: Decyzja Rady UE już zapadła

Były unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski informuje w mediach społecznościowych, że decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy UE–Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE nie zatrzyma wejścia w życie tego porozumienia, gdyż decyzją Rady UE umowa będzie stosowana tymczasowo.

Nieoficjalnie: Umowa ws. Grenlandii może obejmować suwerenność USA nad niewielkimi obszarami z ostatniej chwili
Nieoficjalnie: Umowa ws. Grenlandii może obejmować suwerenność USA nad niewielkimi obszarami

Zapowiedziana przez prezydenta USA Donalda Trumpa umowa dotycząca Grenlandii może obejmować amerykańską suwerenność nad niewielkimi częściami terytorium Grenlandii, na których mogłyby powstać bazy wojskowe – napisał w środę dziennik „The New York Times”.

„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny z ostatniej chwili
„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny

W Lewicy narasta napięcie wokół majątku jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków formacji, Andrzeja Szejny. Sprawa dotyczy luksusowego zegarka i możliwych konsekwencji, włącznie z zawieszeniem w prawach członka klubu.

Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców z ostatniej chwili
Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców

Prezydent USA Donald Trump podpisze w czwartek dokument założycielski Rady Pokoju, do której przystąpiło dotąd około 30 przywódców. Zaproszenie otrzymał też prezydent Karol Nawrocki. Potwierdził on swój udział w spotkaniu, ale – jak poinformował Marcin Przydacz – nie złoży podpisu pod dokumentem.

Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju oraz potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

REKLAMA

„Potrzebujemy więcej czasu i analiz, aby podjąć dobrą decyzję ws. Rady Pokoju”

Potrzebujemy więcej czasu, informacji i analiz, aby podjąć finalnie dobrą decyzję w sprawie Rady Pokoju w zgodzie z polską konstytucją i polskim ustawodawstwem - poinformował w czwartek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki / PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER

Co musisz wiedzieć:

  • Marcin Przydacz podkreślił, że Polska potrzebuje więcej czasu, informacji i analiz, aby podjąć decyzję w sprawie Rady Pokoju zgodnie z konstytucją i polskim prawem.
  • Zaproszony do inicjatywy Karol Nawrocki weźmie udział w spotkaniu w Davos, ale Polska nie podpisze dokumentu i nie rozpocznie formalnej procedury przystąpienia do Rady.
  • Przydacz zaznaczył, że sama obecność prezydenta RP na uroczystości ma charakter politycznego zainteresowania i współpracy z USA, lecz każda umowa międzynarodowa wymaga ratyfikacji przez Sejm.
  • Szef BPM potwierdził, że rozmowa Nawrockiego z Donaldem Trumpem była bardzo dobra, a USA utrzymują gwarancje bezpieczeństwa i obecność wojskową w Polsce.

 

Karol Nawrocki będzie obecny na powołaniu Rady Pokoju

W środę Przydacz poinformował, że Karol Nawrocki potwierdził swoją obecność na czwartkowym spotkaniu w Davos dot. powołania Rady Pokoju, ale - jak zaznaczył, do złożenia podpisu w sensie prawnym nie dojdzie. Jak zaznaczył, Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do Rady Pokoju, ale wyraża pewne zainteresowanie samą inicjatywą.

 

Marcin Przydacz: Potrzebujemy tutaj więcej czasu

W czwartek szef BPM został zapytany w radiu RMF FM, czy wpisanie Polski do protokołu Rady Pokoju coś oznacza, czy jest to tylko symboliczny gest.

Według ministra, pomimo tego, że prezydent Nawrocki „nie będzie podpisywał protokołu i składał żadnych formalnych deklaracji (...) obecność na samej uroczystości jest formą politycznego zainteresowania tą tematyką i formą współpracy z Amerykanami wokół Bliskiego Wschodu”. - Natomiast potrzebujemy tutaj więcej czasu, informacji i więcej analiz, aby móc podjąć finalnie dobrą decyzję - zaznaczył. - Oczywiście kwestie prawne w zgodzie z polską konstytucją i polskim ustawodawstwem - podkreślił.

Jak przypomniał, aby umowa mogła wejść w życie, musi być ratyfikowana przez prezydenta za zgodą parlamentu wyrażoną w ustawie. - A więc musi się tutaj wypowiedzieć Sejm, a jak wszyscy wiemy, potrzeba na to więcej czasu - dodał.

 

"Rząd zrobił w tej sprawie unik"

Przydacz potwierdził, że Kancelaria Prezydenta otrzymała stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie protokołu. - Po kilku dniach rzeczywiście (otrzymaliśmy) kilkuzdaniowe stanowisko, w którym MSZ mówi, że to (...) ciekawa inicjatywa. Gdybyśmy my w ten sposób prowadzili politykę zagraniczną, nie dałoby się podjąć żadnej decyzji. Rząd zrobił w tej sprawie unik, bowiem chciał to zrzucić na Kancelarię Prezydenta - zaznaczył.

Minister podkreślił, że środowa rozmowa Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem „była bardzo dobra”. Poinformował, że podczas rozmowy „padły twarde deklaracje”. - Nie ma żadnej zmiany polityki amerykańskiej. Prezydent potwierdza gwarancje bezpieczeństwa dla Polski i fakty stanowienia wojsk w Polsce - dodał Przydacz. Jak dodał, Polska może „czuć się bezpieczna”.

 

Rada Pokoju

Prezydent USA Donald Trump ogłosił sformowanie Rady Pokoju 15 stycznia. Na początku była ona przedstawiana jako ciało, które będzie nadzorowało tymczasowe władze w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego dla tego terytorium. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie, sugerują jednak, że ma ona stać się nową organizacją międzynarodową zajmującą się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie. Zaproszenie do udziału w Radzie otrzymał m.in. prezydent Karol Nawrocki.

Inicjatywa dotycząca Rady Pokoju budzi kontrowersje oraz obawy, że jest ona tworzona jako alternatywa wobec ONZ. Te przypuszczenia potwierdził sam Trump, który w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że Rada może zastąpić ONZ. Przedmiotem sporu jest też lista osób zaproszonych przez Biały Dom, wśród których obok demokratycznie wybranych przywódców znajdują się też autokraci, tacy jak Putin czy przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka. (PAP)



 

Polecane