Szukaj
Konto

„To jest katastrofa”. Niemieckie gminy na granicy wydolności

09.01.2026 10:46
Bundestag niemiecka flaga
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Coraz więcej miast i gmin w Niemczech ma poważne problemy finansowe. Samorządy alarmują, że brakuje im środków na realizację podstawowych zadań i obwiniają za tę sytuację rząd federalny.
Co musisz wiedzieć
  • Niemieckie gminy mają coraz większe problemy finansowe i nie są w stanie pokrywać podstawowych wydatków.
  • Główną przyczyną kryzysu jest spadek wpływów z podatków oraz gwałtowny wzrost kosztów socjalnych.
  • Nawet bogate wcześniej gminy, takie jak Weissach, odczuwają skutki kryzysu gospodarczego.
  • Samorządy apelują do rządu o większe wsparcie finansowe i nowy podział obowiązków.

 

Niemieckie gminy mają coraz większe problemy finansowe

Jeszcze kilkanaście lat temu symbolem lokalnego dobrobytu było miasteczko Weissach w Badenii-Wirtembergii. Dzięki obecności centrum rozwojowego Porsche gmina notowała rekordowe wpływy z podatków od działalności gospodarczej. W 2009 roku dochody podatkowe wynosiły tam aż 20 tys. euro na mieszkańca. Finansowano dotacje na budowę domów, inwestycje kulturalne i infrastrukturę.

Dziś tamte czasy należą do przeszłości. Kryzys niemieckiego przemysłu, szczególnie motoryzacyjnego, mocno uderzył w finanse lokalne. W samym Porsche zyski w 2025 roku spadły o około 96 procent. Dochody gmin z podatków gwałtownie się zmniejszyły, a wydatki nadal rosną.

Finanse gmin znajdują się w dramatycznym kryzysie. To już nie jest niepokojące, to jest katastrofa

- mówi Ralph Spiegler, prezes Niemieckiego Związku Miast i Gmin (DStGB).

Największym obciążeniem są koszty socjalne

Gminy odpowiadają m.in. za opiekę nad dziećmi i młodzieżą, pomoc osobom z niepełnosprawnościami oraz integrację uchodźców. Wydatki na te cele w ciągu 20 lat niemal się potroiły. Szacuje się, że do 2027 roku przekroczą 102 miliardy euro rocznie.

Samorządy apelują o zmianę systemu finansowania i podział kosztów pomiędzy rząd, kraje związkowe i gminy. - To rozłożyłoby nie tylko obciążenia finansowe, ale także odpowiedzialność - podkreśla Spiegler.

Deficyt gmin stale rośnie. W 2023 roku wynosił 7,5 mld euro, w 2024 już 24 mld, a w 2025 roku przekroczy 30 mld euro. W efekcie wstrzymywane są inwestycje, ograniczane są wydatki na kulturę i usługi społeczne, a miasta ratują się drogimi kredytami krótkoterminowymi.

To jak płacenie za paliwo do samochodu kartą kredytową - sytuacja, która jest po prostu nie do utrzymania

- ostrzega prezes DStGB.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.01.2026 10:46
Źródło: dw.com