Szukaj
Konto

Zorro z Tarnowa: "Nie złapiecie mnie nigdy"

25.05.2025 09:16
Tarnów
Źródło: fot. X
Komentarzy: 0
Policja poszukuje "Zorro", który pojawił się w czwartek podczas wiecu wyborczego Rafała Trzaskowskiego w Tarnowie. Funkcjonariusze przyznają, że nie byli w stanie go ująć. "Zorro ma się dobrze. Ani jutro, ani w ogóle Zorro po prostu nie zostanie złapany" — odpowiedział mężczyzna dziennikarzom stacji wPolsce24.
Co musisz wiedzieć
  • Rafał Trzaskowski miał spotkanie z wyborcami w Tarnowie, gdy podczas jego przemowy na pobliskiej kamienicy pojawił się mężczyzna w stroju tytułowej postaci z filmu "Zorro", a obok niego pojawił się baner z napisem "Byle nie Trzaskowski".
  • Policjanci próbowali schwytać mężczyznę, ale im się nie udało. Teraz "poszukują sprawcy".
  • Tymczasem "Zorro" pojawił się w piątek na konferencji prasowej Platformy Obywatelskiej w... Płońsku.

 

W czwartek, podczas wiecu wiceprzewodniczącego PO Rafała Trzaskowskiego w Tarnowie, na dachu pobliskiej kamienicy pojawił się mężczyzna ze szpadą w stroju "Zorro". Tuż obok rozwinął wielki baner z napisem "Byle nie Trzaskowski".

Tym samym skradł show Trzaskowskiemu, który właśnie roztaczał przed mieszkańcami Tarnowa wspaniałą wizję przyszłości. - Stworzymy Centralny Okręg Przemysłowy, ale gdzie przemysł będzie się rozwijać i gdzie talenty mogą się rozwijać. Będziemy mieli rodzaj swojej misji na Księżyc, tak jak nasi dziadowie walczyli o niepodległość, tak jak nasi rodzice walczyli, abyśmy weszli do NATO - opowiadał w tym czasie Trzaskowski.

Zorro wyjaśnia

Zorro w rozmowie ze stacją wPolsce24 wyjawił swoje motywacje:

"Gdy widzę, dokąd prowadzi nas obecny rząd, przypominają mi się konsekwencje ostatniego rządu Tuska. Nie chcę powtórki z tej rozrywki"

- powiedział w rozmowie z wPolsce24, podkreślając że to właśnie w Tarnowie Tusk ogłosił 100 konkretów na 100 dni.

"Robię to też dla tych, których zdradzono pięknymi obietnicami"

- oświadczył.

Aż tak dużej reakcji się nie spodziewaliśmy. Natomiast tutaj wczoraj udało się wejść na dach i wyrazić ten jasny sprzeciw wobec kandydatury Rafała Trzaskowskiego

— stwierdził "Zorro z Tarnowa".

Zorro z Tarnowa "Nie złapiecie mnie nigdy"

(...) chciałbym się odnieść do prezydenta Tarnowa, pana Jakuba Kwaśnego, który dzisiaj w mediach społecznościowych sugerował, że Zorro uciekł na Węgry. Panie Jakubie, Zorro dalej jest w Tarnowie i dalej pilnuje porządku. Co do tej obławy, wczoraj po całym zajściu udało się zejść z dachu, wsiąść na konia i tak naprawdę bezpiecznie odjechać. Więc tutaj dla widzów informacja, Zorro ma się dobrze. Ani jutro, ani w ogóle już Zorro po prostu nie zostanie złapany

- czytamy wypowiedź "Zorro" na portalu wPolsce.

en transparent to nie sprzeciw wobec jednej osoby. To ostrzeżenie dla każdego, kto zapomina, że władza służy, a nie rządzi. Dzisiaj wszyscy jesteśmy Zorro. Szanowni państwo, tego nawet Monty Python by nie wymyślił. Proszę pamiętać, znak Zorro, potęgi symbol, prowadzi nas, mieczem i tarczą weźmiemy to, co było nasze od lat i znów pójdziemy pokazać światu, na co nas stać. 1 czerwca byle nie Trzaskowski

- powiedział "Zorro" w swoim manifeście cytowanym na portalu.

"Badamy wszelkie okoliczności sprawy"

Policja wciąż ściga mężczyznę. Rzecznik prasowy policji w Tarnowie przyznał w rozmowie z portalem tysol.pl, że nie udało im się ująć "Zorro" w czasie wiecu.

Niestety, nie udało nam się go zatrzymać ze względu na to, że było to miejsce bardzo trudne do zatrzymania tego mężczyzny

- powiedział w rozmowie z portalem tysol.pl Kamil Wójcik, rzecznik policji w Tarnowie.

Za to dziś policja bada "wszelkie okoliczności sprawy".

- Dostaliśmy zawiadomienie o zamieszczeniu informacji bez zgody zarządcy i administratora budynku. To jest wykroczenie z artykułu 63a. Na ten moment ustalamy sprawcę

- powiedział rzecznik.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.05.2025 09:16
Źródło: wPolityce, tysol.pl