Szukaj
Konto

Czekaliście? Paluszki Beskidzkie wróciły

19.04.2025 16:50
Prezes firmy Adam Klęczar
Źródło: fot. TikTok - @beskidzkiepl
Komentarzy: 0
Serowo-cebulowe Paluszki Beskidzkie wróciły po pożarze zakładu Aksam. Kultowa przekąska znów jest dostępna.

Paluszki Beskidzkie znów dostępne po pożarze

Wielbiciele serowo-cebulowych Paluszków Beskidzkich mogą odetchnąć z ulgą. Po niemal ośmiu miesiącach od pożaru w zakładzie firmy Aksam, flagowa przekąska powraca na sklepowe półki. Jak informuje Dziennik Zachodni, produkcja popularnych paluszków ruszyła ponownie trzy tygodnie temu.

Pożar hali produkcyjnej i propracownicza postawa firmy

W lipcu 2024 roku fabrykę firmy Aksam w miejscowości Malec koło Oświęcimia strawił poważny pożar, który zniszczył znaczną część linii produkcyjnych. Prezes firmy Adam Klęczar zapowiadał wówczas, że mimo poważnych strat, firma nikogo nie zwolni. Tak też się stało - pracownicy pracowali w systemie dwutygodniowym przy zachowaniu pełnych wynagrodzeń.

Minęło już osiem miesięcy od zeszłorocznego pożaru. Pożar uniemożliwił nam produkcję wielu asortymentów, między innymi naszego flagowego produktu, a więc paluszków serowo-cebulowych. Dzisiaj ten towar znów pojawia się na półkach, znów jest dostępny. Trzy tygodnie temu została wznowiona produkcja. Chcieliśmy bardzo Państwu podziękować, że tak długo czekaliście na powrót naszego produktu

- powiedział Adam Klęczar, prezes firmy Aksam. Obecnie produkcja osiągnęła już 66 procent stanu sprzed pożaru, a dalsza odbudowa trwa.

Solidarność klientów pomogła firmie

Wielu konsumentów, chcąc wesprzeć firmę w trudnym czasie, specjalnie kupowało produkty marki, aby pokazać solidarność z polskim przedsiębiorstwem, które deklarowało troskę o pracowników. Teraz Paluszki Beskidzkie wracają, dziękując klientom za cierpliwość i lojalność.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.04.2025 16:50
Źródło: Dziennik Zachodni