Szukaj
Konto

"Gorzki wynik". Scholz nie kryje rozczarowania po wyborach

23.02.2025 20:34
Olaf Scholz
Źródło: PAP/EPA/CLEMENS BILAN
Komentarzy: 0
Niedzielne wybory do Bundestagu zakończyły się historycznym ciosem dla niemieckiej socjaldemokracji. SPD, kierowane przez kanclerza Olafa Scholza, zdobyło zaledwie 16 proc. głosów – to najgorszy rezultat partii od zakończenia II wojny światowej. W porównaniu z poprzednimi wyborami z 2021 roku, kiedy to socjaldemokraci uzyskali 25,7%, strata jest druzgocąca.

Kanclerz Scholz nie kryje rozczarowania

Olaf Scholz nie ukrywał rozczarowania i wprost przyznał, że jego ugrupowanie poniosło porażkę. "To jest gorzki wynik wyborczy" - stwierdził w berlińskiej centrali SPD, podkreślając jednocześnie, że bierze na siebie pełną odpowiedzialność za ten rezultat.

Największym wygranym wieczoru okazał się blok chadecki CDU/CSU, który według wstępnych wyników zdobył około 29 proc. głosów. Lider CDU Friedrich Merz już zapowiedział rozmowy koalicyjne, jednak formowanie nowego rządu może okazać się skomplikowane.

Scholz: Nigdy się z tym nie pogodzę

Oprócz SPD wyraźny wzrost poparcia odnotowała także prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD), uzyskując ponad 19%. To drugi najlepszy wynik w historii tej partii i wyraźny sygnał, że elektorat szuka alternatywy dla dotychczasowych ugrupowań. Scholz odniósł się do tego faktu z niepokojem, zaznaczając:

"Nigdy nie pogodzę się z sytuacją, w której partia radykalna w Niemczech osiąga tak dobry wynik".

Wybory cieszyły się rekordowo wysoką frekwencją, sięgającą 86%, co świadczy o ogromnym zaangażowaniu obywateli w kształtowanie przyszłości kraju. Niemcy stoją teraz przed trudnym okresem negocjacji koalicyjnych, które zdecydują o kierunku politycznym na kolejne lata.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.02.2025 20:34
Źródło: wp.pl / DoRzeczy