Szukaj
Konto

Wiceprezydent USA spotkał się z szefową AfD. Wiadomo, o czym rozmawiano

14.02.2025 21:21
Alice Weidel i J. D. Vance
Źródło: fot. PAP/EPA/MICHAEL KAPPELER / POOL // PAP/EPA/RONALD WITTEK
Komentarzy: 0
Wiceprezydent USA J. D. Vance spotkał się w piątek z liderką prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) Alice Weidel na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa – podał portal RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND). O spotkaniu informuje także stacja ZDF.

Spotkanie Vance-Weidel

Jak dowiedział się portal RND z biura kandydatki AfD na kanclerza Niemiec Alice Weidel, spotkanie odbyło się w sali konferencyjnej hotelu, gdzie mieszka J. D. Vance.

Rozmowa trwała około 30 minut. Oprócz Weidel i Vance'a obecni byli dwaj doradcy wiceprezydenta i rzecznik Weidel Daniel Tapp. Biuro Weidel powiedziało RND, że rozmowa koncentrowała się na wojnie Rosji przeciwko Ukrainie i kwestiach niemieckiej polityki wewnętrznej, takich jak "kordon sanitarny" wokół AfD.

Jak przekazał dziennikarzom zespół wiceprezydenta, Vance spotkał się z liderami wszystkich największych niemieckich partii, wskazując na wcześniejsze rozmowy z prezydentem RFN Frankiem-Walterem Steinmeierem i szefem CDU Friedrichem Merzem. Przedstawiciel Vance'a zaznaczył też, że spotkał się on z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem dwa dni wcześniej w Paryżu.

Mocne słowa wiceprezydenta USA w Monachium

J. D. Vance uczestniczył w 61. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która rozpoczęła się w piątek i potrwa do niedzieli. Amerykański wiceprezydent swoje piątkowe wystąpienie w Monachium w całości poświęcił ostrej krytyce europejskiej demokracji, oskarżając Europę o odejście od własnych wartości, stosowanie cenzury, ignorowanie wyborców i prześladowanie chrześcijan. Uznał to za największe zagrożenie dla Starego Kontynentu.

Największym zagrożeniem dla Europy nie jest Rosja czy Chiny, ale zagrożenie od wewnątrz, odwrót Europy od niektórych z najbardziej podstawowych wartości

- powiedział Vance.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.02.2025 21:21
Źródło: PAP