Szukaj
Konto

"To pełzająca dyktatura". Gorące komentarze po zatrzymaniu Piotra Pogonowskiego

02.12.2024 09:33
Były szef ABW Piotr Pogonowski
Źródło: PAP/Leszek Szymański
Komentarzy: 0
Po zatrzymaniu Piotra Pogonowskiego przez służby w celu odprowadzenia go na przesłuchanie komisji śledczej ws. Pegasusa pojawiła się fala komentarzy, szczególnie ze strony polityków opozycyjnego ugrupowania Prawo i Sprawiedliwość.

Na antenie TV Republika wypowiedział się w tej sprawie były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Zaznaczył, że prawo zostało zmienione "zgodnie z Konstytucją". Poruszył również kwestię odwołania sędzi Beaty Najjar.

Odwołanie pani Najjar było odwołaniem w świetle prawa i w oparciu o opinie sędziów. To, co jest kluczem, to to, że ta decyzja była dokonywana w ramach uprawnień i w świetle obowiązującego prawa. W przeciwieństwie do późniejszej decyzji ministra Bodnara

- powiedział na antenie TV Republika Zbigniew Ziobro, nawiązując do powołania Beaty Najjar na prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie przez ministra Adama Bodnara.

Następnie skomentował sposób zatrzymania Pogonowskiego.

Mamy do czynienia z pełzającym zamachem stanu. Wszystko po to, by uzyskać korzyści materialne, ale nie tylko, także posady intratne. To jest ciąg przestępstw, które obserwujemy. W to wpisuje się nielegalne pozbawianie wolności pana Piotra Pogonowskiego

- stwierdził były minister sprawiedliwości.

Został również zapytany, czy nie obawia się, że on również zostanie zatrzymany i odesłany na przesłuchanie komisji.

Każdy obywatel w Polsce może zostać dziś bezprawnie zatrzymany. Nie można nad tym przejść do porządku, bo to są praktyki rodem z ciemnych czasów ciemnej komuny. Wyroki Trybunału Konstytucyjnego z 10 września 2024 są jednoznaczne. Zmuszanie kogoś, żeby stawał przed tą komisją, jest przestępstwem, za które wszystkie osoby za to odpowiedzialne muszą ponieść konsekwencje

- wyjaśnił Ziobro.

"Pełzająca dyktatura"

Z kolei europoseł Tobiasz Bocheński wyjaśnił, jaki system polityczny ma panować obecnie w Polsce.

To jest pełzająca dyktatura. Otworzyli temu drzwi sędziowie w swojej części, bo bez podważenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego to by nie było możliwe

- stwierdził Tobiasz Bocheński.

Eurodeputowany potwierdził, że to TK chroni przed przymusowym odprowadzaniem na przesłuchanie przed komisją śledczą.

Konstytucja stanowi, że wyroki TK są ostateczne, ale nagle dziwnym trafem w Polsce niektórzy profesorowie i sędziowie stwierdzają, że TK nie istnieje i każdy obywatel ma prawo decydować. W momencie, w którym nie decyduje prawo, a w takim momencie jesteśmy, to decyduje siła. Tak było w przypadku choćby wejścia siłowego do siedziby TVP

- podkreślił europoseł.

Jego zdaniem działania rządu Donalda Tuska mają być "poligonem doświadczalnym" dla europejskich elit.

To, co robi Donald Tusk, jest poligonem ćwiczebnym dla elit europejskich. One chcą zobaczyć, jak daleko Tusk się będzie mógł posunąć, żeby wiedzieć, jak daleko będą mogły posunąć się one, gdyby taka sytuacja zdarzyła się we Francji czy Niemczech

- wyjaśnił Bocheński.

Natomiast Maciej Wąsik stwierdził, że rząd Donalda Tuska ma paraliżować polskie służby.

Nie podskakujcie! Ci, którzy sięgali za daleko, są dziś zwierzyną łowną, a my jesteśmy myśliwymi! Tak rząd paraliżuje służby

- powiedział Maciej Wąsik.

Zatrzymanie Piotra Pogonowskiego

W poniedziałek, w bardzo wczesnych godzinach porannych, były szef ABW Piotr Pogonowski został zatrzymany przez służby. Następnie został odprowadzony na przesłuchanie komisji śledczej ws. Pegasusa.

Wcześniej trzykrotnie miał nie stawiać się na komisję, pomimo wcześniejszych wezwań. Pogonowski powoływał się na wrześniowe orzeczenie TK, które mówiło, że przymusowe zatrzymanie w celu odprowadzenia osoby na przesłuchanie komisji śledczej ma być niekonstytucyjne.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.12.2024 09:33
Źródło: tvrepublika.pl