Szukaj
Konto

Rosyjski atak rakietowy na Kijów. Estońska ambasador przeżyła chwile grozy

08.11.2024 16:40
Budynek mieszkalny w Charkowie uszkodzony w wyniku rosyjskiego bombardowania
Źródło: PAP/Yevhen Titov
Komentarzy: 0
W czwartek na Kijów po raz kolejny spadły rosyjskie pociski. Jeden z nich trafił w budynek, gdzie mieszka ambasador Estonii Anneli Kolk.

Estońska ambasador pod ostrzałem

Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna zapewnił, że pani ambasador Anneli Kolk "miała szczęście" i nic jej się nie stało. Zaznaczył jednak, że Ukraina ze względu na rosyjską agresję zbrojną to nadal niebezpieczne miejsce.

Nikt nie jest bezpieczny w Ukrainie, dopóki Rosja nie zaprzestanie swojej agresji

- stwierdził Margus Tsahkna.

Podkreślił on, że "Ukraina potrzebuje wzmocnienia obrony powietrznej, aby chronić swoich mieszkańców".

Atak rakietowy na Ukrainie

Jak poinformował ukraiński portal NV, zaatakowany wieżowiec znajduje się w dzielnicy peczarskiej tj. w centrum Kijowa. Szczątki zestrzelonego pocisku uderzyły w budynek wywołując pożar na 33 piętrze.

Rosjanie zaatakowali Kijów w nocy ze środy na czwartek i w czwartek rano, używając co najmniej 30 bezzałogowców. Odłamki spadły w sześciu dzielnicach miasta. Ponadto według ukraińskich władz w tym ataku ucierpiały dwie osoby

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.11.2024 16:40
Źródło: tvn24.pl / portal X