Szukaj
Konto

Janusz P. zatrzymany. Jest komunikat prokuratury

04.10.2024 16:06
Janusz P. zatrzymany
Źródło: fot. PAP/Maciej Kulczyński
Komentarzy: 0
Osiem zarzutów, w tym siedem dotyczących oszustwa i jeden przywłaszczania mienia, postawiła prokuratura we Wrocławiu byłemu posłowi Januszowi P. Zarzuty oszustwa usłyszeli też jego współpracownicy - Przemysław B. oraz Zbigniew B. Wobec Janusza P. śledczy wnioskują o areszt.

Mężczyźni zostali w czwartek zatrzymani przez CBA w Lublinie i Biłgoraju oraz przewiezieni do wrocławskiej prokuratury.

Jest komunikat prokuratury ws. Janusza P.

Jak poinformowała w piątek prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej, prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu postawił Januszowi P. osiem zarzutów. Siedem dotyczy oszustwa, a jeden przywłaszczania mienia. - Przemysław B. usłyszał cztery zarzuty, w tym trzy dotyczące oszustwa i jeden dotyczący przywłaszczenia, Zbigniewowi B. przedstawiono zarzut oszustwa - dodała prokurator. Zarzuty dotyczą lat 2019-2023.

Czytaj również: "Niemcy zaczynają zwijać UE". Scholz proponuje ograniczenie kompetencji Brukseli w handlu międzynarodowym

Zarzuty oszustwa przedstawione podejrzanym dotyczą doprowadzania ponad pięciu tysięcy pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w związku z emisją akcji serii B przez spółki z Grupy Kapitałowej - należącej do podejrzanych - oraz organizowanymi, promowanymi i nadzorowanymi przez podejrzanych kampaniami pożyczkowymi. Łączna kwota szkody wyrządzonej oszustwem to 70 mln zł - podkreśliła prokurator Calów-Jaszewska w komunikacie.

Wobec Janusza P. prokuratura złożyła do sądu wniosek o areszt, a wobec pozostałych podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze - dozór policji, zakaz opuszczania kraju, poręczenie majątkowego i zakaz kontaktowania się ze świadkami.

Czytaj także: UE nałoży potężne cła na samochody elektryczne z Chin

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.10.2024 16:06
Źródło: PAP