Szukaj
Konto

Atak aktywistów na polskich żołnierzy. Przesłuchano jedynie żołnierzy i dowódcę?

15.07.2024 21:40
Agresywna młodzież zaatakowała żołnierzy
Źródło: fot. X
Komentarzy: 0
Nie milkną echa szokującego ataku agresywnej młodzieży na polskich żołnierzy. „MON poinformował co prawda o 17 przesłuchanych osobach, ale nie dodał, że chodzi o poszkodowanych” – donosi niezalezna.pl.

Atak aktywistów na polskich żołnierzy

W nocy z soboty na niedzielę w okolicach Mielnika doszło do skandalicznego ataku na polskich żołnierzy. Na nagraniach dostępnych w sieci widać, jak grupa agresywnych młodych ludzi obraża polskich pograniczników, napiera na żołnierzy i wykrzykuje wulgarne hasła. Jedna z uczestniczek posunęła się nawet tak daleko, że zdobyła się na wulgarny gest - pokazała polskim służbom gołe pośladki. Wszystko zostało uwiecznione na nagraniach, które trafiły do mediów społecznościowych.

Czytaj więcej: Wstrząsające nagrania agresywnego zachowania aktywistek wobec żołnierzy WOT na granicy polsko-białoruskiej

Z relacji żołnierzy wynika, że jeden z nich został opluty i oblany piwem. Trwają czynności w kierunku znieważenia funkcjonariuszy oraz naruszenia nietykalności cielesnej

- przekazał rzecznik podlaskiej policji podinspektor Tomasz Krupa.

Reakcja MON

W związku z powyższym Ministerstwo Obrony Narodowej wydało oficjalny komunikat.

W nocy z 13 na 14 lipca 2024 roku żołnierze pełniący służbę na granicy zostali zaatakowani przez grupę około 20 osób. Doszło m. in. do naruszenia nietykalności cielesnej żołnierzy poprzez naplucie na mundur oraz wykonywanie obraźliwych gestów i kierowanie wulgarnych haseł

- głosi oświadczenie MON. Jak czytamy, "o zdarzeniu natychmiast poinformowano Straż Graniczną, Żandarmerię Wojskową i Policję, która prowadzi czynności wyjaśniające".

Niezalezna.pl: 17 przesłuchanych to żołnierze i dowódca

Według informacji podanych przez serwis niezalezna.pl, siedemnaście przesłuchanych osób to szesnastu żołnierzy oraz ich dowódca, czego nie podało w swoim komunikacie Ministerstwo Obrony Narodowej.

"Mimo, że dane osobowe organizatorki spendu i atakujących są znane, do obecnej chwili ich nie przesłuchano" - dodaje z kolei serwis "Służby w akcji".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.07.2024 21:40
Źródło: niezalezna.pl