Uśmiechy na buziach dzieci i smutne oczy mam. Wycieczka do opolskiego zoo uchodźców z Ukrainy
Do Opola przyjechała wczoraj blisko 50-osobowa grupa mam z dziećmi. Najmłodszy uczestnik miał 5 miesięcy. Po pełnym wrażeń pobycie w zoo był czas na posiłek i zwiedzenie amfiteatru. Dzieci do autobusu wsiadały nieco zmęczone, ale z uśmiechami na buziach. Mamy, dziękując za okazywaną przez opolską Solidarność życzliwość i serce, zapraszały do Ukrainy, mówiły, że też jest piękna. Temat wojny pomijały, nie chcąc psuć tych dobrych chwil. Ich zatroskanie i trudną rzeczywistość zdradzały tylko bardzo smutne oczy.
- Dzięki ogromnej empatii opolskich związkowców wobec przebywających w ośrodku wypoczynkowym Ziemowit w Jarnołtówku uchodźców z Ukrainy mogliśmy po raz kolejny zorganizować taki wyjazd. Obecnie przebywa tam blisko 200 osób, z wyjazdu do tej pory skorzystało około 100 osób, dlatego dziękując za dokonane wpłaty, proszę o jeszcze - apeluje przewodnicząca opolskiej Solidarności Cecylia Gonet.
Komentarze
Niemieckie media uderzają w Ukraińców: ''Socjal ich rozleniwia''

Lew uciekł z zoo. Policja musiała użyć broni

Propozycja zoo: Nie chcecie już swoich zwierząt? Dajcie je naszym drapieżnikom

Komunikat dla mieszkańców Łodzi

"Wszystkiego cudownego". Niespodzianka w warszawskim zoo
